ziemniak Opublikowano 20 Września 2022 #21 Opublikowano 20 Września 2022 Z tego co pamiętam to cześć osób posiada akwaria bez grzałki, gdzie zimą temperatura spada do 22-23 stopni. Prowadzę u siebie podobny eksperyment, ale gdy temperatura spadnie poniżej 22 stopni to planuje podgrzewać wodę. W okresie zimowym temperatura w pokoju nie spada poniżej 21,5 stopnia. Drobna uwaga - poprawna forma to: 60 tys. lat (60 tyś).
Pikczer Opublikowano 20 Września 2022 #22 Opublikowano 20 Września 2022 (edytowane) U mnie zimą w pokoju jest około 21,5 ale w akwarium temperatura utrzymuje się na około 23,5. Lampa i dwa kubełki oddają trochę ciepła. Ani razu nie spadło poniżej 23 stopni. Bez grzałki. Akwarium 180x60x50. Ryby happy, zdrowe, aktywne, pełna linia produkcyjna jeśli chodzi o samice Ale ta zima chyba będzie "inna". Edytowane 20 Września 2022 przez Pikczer 1
Falcowski Opublikowano 5 Stycznia 2023 #23 Opublikowano 5 Stycznia 2023 Jak rozmawiamy o temperaturze to podzielę się pewną informacją: gdy wymieniali nam piony i zaizolowali rury, to zimna woda bieżąca zaczęła być zimniejsza, niż do tej pory. Jak zrobiłem raz większą podmiankę i potem włączyłem pompę, kila ryb od razu dostało drgawek, waliły po całym akwarium jak turbo i niedługo potem zdechły. Od wtedy zmieniłem sposób podawania wody na taki, by już przy napełnianiu bardziej ją mieszał oraz ograniczyłem ilość podmienianej wody, by skok nie był aż tak duży. Zatem trzeba też uważać na sam gradient temperatury, co jest dość oczywiste, ale nie przypuszczałem, że aż w takim stopniu wpłynie na reakcję ryb. Wyglądało, jakby układ nerwowy dostał szoku. 1
novi Opublikowano 5 Stycznia 2023 #24 Opublikowano 5 Stycznia 2023 4 godziny temu, Falcowski napisał(a): Jak rozmawiamy o temperaturze to podzielę się pewną informacją: gdy wymieniali nam piony i zaizolowali rury, to zimna woda bieżąca zaczęła być zimniejsza, niż do tej pory. Jak zrobiłem raz większą podmiankę i potem włączyłem pompę, kila ryb od razu dostało drgawek, waliły po całym akwarium jak turbo i niedługo potem zdechły. Jeśli spadek temp. nie był za duży, a to zapewne byś wiedział, to wg mnie nie on spowodował to co zaistniało. Chemia czy pH tak działa, ale nie spadek o kilka stopni. Co do tego tematu to dodam, że wiele lat hodowałem rybcie różne w niższych temperaturach niż zalecano, zwłaszcza zimą - akwa z sumpem ponad 800L to i koszt ogrzewania z oświetleniem HQI był spory. np Skalary Manacapuru, Nyete rozmnażały się też zimą w 23-24`C i odchowane młode. Średnia zimą to 23`C i nie zanotowałem żadnych zmian w życiu różnych gatunków. 3
ziemniak Opublikowano 5 Stycznia 2023 #25 Opublikowano 5 Stycznia 2023 @novi też tak mi wydaje się. Cyrkulacja następuje również pod wpływem temperatury i woda powinna się mieszać. U mnie jest raczej szybki wzrost temperatury, a nie spadek, ale jak wspominałem kilka postów wcześniej zrezygnowałem z grzałki. Temperatura wody w najzimniejszym okresie (początek grudnia) spadła do 23 stopni. Biorąc pod uwagę niedokładność termometru może do 22 stopni. W pokoju najzimniej było rano 20,5 stopni, ale to chwilę. Przez zdecydowaną większą część dnia powyżej 21 do 22 stopni. Jedyny objaw jaki zaobserwowałem to standardowy spadek aktywności. Przy podmianach wody: co 7-10 dni, podmieniam ok. 20% wody (150 L z 750 L netto, 1000 L brutto). Leje wtedy bardzo ciepłą wodę podnosząc chwilowo temperaturę na ok. 26 stopni. Czas nalewania około 2 godzin. Jedyny objaw jaki zaobserwowałem to niesamowity wzrost aktywności. 2
triamond Opublikowano 6 Stycznia 2023 #26 Opublikowano 6 Stycznia 2023 Drgawki po podmianie to najczęściej chlor w wodzie (chlor, chloramina ?). Wodociągi okresowo mogą podawać więcej (lub zacząć), jak się coś dzieje. Przy słabej filtracji, gdy więcej związków organicznych w wodzie, może się nic nie dziać, bo utlenią się neutralizując chlor. W przypadku dobrej filtracji (sump), ryby bardziej dostaną. Może bezpieczniej będzie dodawać jakiś tiosiarczan sodu ? Inny możliwy powód, to że coś dostało się do wody, na co ryby są bardziej wrażliwe niż ludzie. 3
Falcowski Opublikowano 11 Stycznia 2023 #27 Opublikowano 11 Stycznia 2023 Dalej podtrzymuję wpływ temperatury. Z 27 do 23 w 2h podmiany i potem nagła wlewka z sumpa jakieś 25 plus przemieszanie lewej zimnej i prawej ciepłej strony akwa. Wodę leję z sieci przez filtry sedymentacyjne 5 i 1 mikron i po środku węgiel.
pulpet Opublikowano 11 Stycznia 2023 #28 Opublikowano 11 Stycznia 2023 Nagle skoki temperatury na 100 procent rybom nie służą. Jak kiedyś przyszedł upał w maju nagle i woda w akwa skoczyła 7 stopni w dwa dni to wszystkie co jednego rdzawe dostały wytrzeszczu oczu. Też miały jakieś wstrząsy i telepki. Wciągnęło się po tygodniu, jak unormowałem temperaturę w akwa. Inne ryby zniosły to bezobjawowo. Powolne przejścia między 25 a 32 takie trwające powiedzmy tydzień się u mnie zdarzały i nie było problemu.
ziemniak Opublikowano 11 Stycznia 2023 #29 Opublikowano 11 Stycznia 2023 @pulpet tylko twoje wnioski mogą nie być trafne. Skok w górę do tak wysokiej temperatury jak 32 to IMO jednak za dużo. Dodatkowo nagły spadek tlenu też mógł namieszać.
pulpet Opublikowano 11 Stycznia 2023 #30 Opublikowano 11 Stycznia 2023 37 minut temu, ziemniak napisał(a): @pulpet tylko twoje wnioski mogą nie być trafne. Skok w górę do tak wysokiej temperatury jak 32 to IMO jednak za dużo. Dodatkowo nagły spadek tlenu też mógł namieszać. No niestety. Jak słońce wali to tak mi się nagrzewa chałupa. Zanim zamontowałem wiatrak, pyski widywały 32 stopnie i jak temperatura podnosiła się stopniowo nic nie było. Jak kiedyś pogoda zwariowała, to wyjeżdżając na weekend w piątek miałem w baniaku 25, a w niedzielę wieczorem 32. I wszystkie rdzawe z oczami jak teleskopy. A reszta obsady czyli saulisi maingano i aceiki bez cienia dolegliwości. Więc obstawiam temperaturę jednak. Jeden gatunek wrażliwszy po prostu na takie akcje. 1
Rekomendowane odpowiedzi