Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie miałem prądu i ogrzewania 27 godzin Temperatura w zbiorniku zeszła do 19 stopni. Bałem się, że rybki tego nie wytrzymają, ale jakoś przeżyły. Teraz pół godziny po włączeniu prądu temperatura wzrosła do 20,2 st. więc wszystko chyba idzie w dobrym kierunku.

W momencie braku prądu i agregatu poczułem się całkowicie bezsilny. A może są jakieś patenty na takie sytuacje?

  • Lubię to 2
Opublikowano

Nic im nie będzie. W zależności czy grzałka szybko Ci nagrzewa możesz robić przerwy w jej działaniu żeby wzrost temperatury nie był zbyt gwałtowny. Gorzej jest z filtracją. Tu możesz zastosować UPS tylko przy tak długiej przerwie to chyba nic nie pomoże. :(

 

Opublikowano

Ja nie miałem prądu z piątku na sobotę. Fakt, znacznie krócej. Mam UPSa małego. Uruchamiałem nim na jakieś 5 minut filtr + cyrkulator. I tak robiłem co około 35 minut. 

JBL e1502 + cyrkulator ładnie działał, UPS w gole się nie zmęczył. 

Za to fluval fx6 potrafił tylko terkotac. Nie ruszał. Mam dwa różne UPSy i na żadnym nie było szans. To kubełek fx6 otworzyłem tylko na wężach, żeby się nie kisił. 

A agregat prosty też mam w garażu 😜 Już nie tyle chodzi o akwarium ale żeby można było w zimie w razie czego mieć ciepło i prąd chociaż na chwilę. 

A co do temperatury to jak przedmówca wspomniał, powoli podnoś temperaturę, nie śpiesz się. 

Opublikowano
3 godziny temu, Yacek napisał:

W momencie braku prądu i agregatu poczułem się całkowicie bezsilny. A może są jakieś patenty na takie sytuacje?

Mając zdrowe ryby, powolne obniżanie temperatury nie zaszkodzi rybom. To już wiesz, będą trochę wolniejsze. Bardziej obawiam się braku tlenu w małych zbiornikach, może czas zaopatrzyć się w pompkę na baterie. Omawiana na forum, przyda się również przy transporcie ryb.

  • Lubię to 1
Opublikowano
2 godziny temu, Pikczer napisał:

Za to fluval fx6 potrafił tylko terkotac. Nie ruszał. Mam dwa różne UPSy i na żadnym nie było szans. To kubełek fx6 otworzyłem tylko na wężach, żeby się nie kisił. 
 

Z zasilaniem z UPS jest problem gdyż musi być to UPS z czysty sinus na wyjściu. W innym przypadku jest problem z silnikami i moga nie działać prawidłowo jak Twój Fluval

 

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Opublikowano

U mnie 26 h bez prądu ... 3 tygodnie temu. 

Wszystkie ryby do dzis żyją i nic im nie jest ,przelewalem tylko wode 1 litrowym kubkiem zeby napowietrzyc ... nic innego zrobic nie mogłem. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.