pulpet Opublikowano 2 Lutego 2022 #1 Opublikowano 2 Lutego 2022 (edytowane) Panowie i nieliczne w tym gronie niestety Panie. Mam pytanie dotyczące Pseudotropheus acei Luwala. Ryba opisywana jako względnie łagodna. Mam te ryby od ok. roku. Co do agresji na zewnątrz gatunku pełna zgoda, spokojne, nie wadzą nikomu, nie wdają się w żadne awantury. Ale wewnątrz gatunku już u mnie tak różowo nie jest. Samiec dominujący w stadzie, bo ryby te można chyba spokojnie nazwać stadnymi, wręcz ławicowymi, nie znosi żadnej konkurencji. Ryby trafiły do mnie podrośnięte w układzie 3/5. Potem doszły jeszcze dwie samice, przejęte od kolegi, który likwidował akwa. Czyli spora grupka, jak na moje akwa (160 x 50 cm 50). Ryby rosły jak na drożdżach, pływały sobie po baniaku i było miło. Jeden z samców rósł szybciej, pięknie się barwił i reszta stada mówiła mu szefie. Szef wycierał samice, dwa pozostałe samce pływały cichutko w cieniu. Jak jeden spróbował się podbarwiać i uganiać za panienkami, został zlikwidowany przez szefa. Zaginiony na śmieć w kilka dni. Bez gryzienia, bez szarpania, po prostu zamęczony. Drugi nie dokazywał, więc pływał. Wczoraj trochę grzebałem przy akwarium i w tym czasie zauważyłem, że zdominowany chłopak zaczyna wariować. Wybarwiony, wyprężony, z elektrycznymi wstrząsami zaczyna przystawiać się do dziewczyn. Zajęty czymś innym w przelocie pomyślałem, że pierwszy kiepsko na tym wyszedł i zapomniałem o temacie. Dzisiaj podglądałem trochę akwa w robocie przez kamerkę. Widziałem że duży goni mniejszego po zbiorniku. Po powrocie do domu zastałem młodziaka w kiepskiej już formie. Wisiał sobie w rogu zbiornika i ledwo dychał. Większy samiec podpłynął i parę razy lekko go szturchnał. Wyglądało dosłownie jakby go sobie ustawiał. Potem odpłynął na metr, wzięło rozpęd i z pełnym impetem uderzył. Po tym strzale zebrałem ofiarę z dna palcami. Leży na piachu w żłobku z rdzawymi i słabo rokuje. To taka norma u tych ryb, czy tylko mój taki wariat? Miał ktoś dłużej grupę z kilkoma.w pełni wybarwionymi samcami? Edytowane 2 Lutego 2022 przez pulpet
Bojar Opublikowano 2 Lutego 2022 #2 Opublikowano 2 Lutego 2022 Niestety tak to już jest z pielęgnicami. Super funkcjonujący układ nagle z dnia na dzień się zmienia. U mnie akurat Acei to jedyna mbuna u której nie leje się krew. Za to Saulosi powyrzynały się prawie do zera. Niewiele na to można poradzić. Taka uroda tych ryb 3
pulpet Opublikowano 2 Lutego 2022 Autor #3 Opublikowano 2 Lutego 2022 Ja nie narzekam tylko pytam,czy jak się młody ocknie to dawać mu drugą szansę na odnalezienie się w baniaku czy szukać nowego domu. A u Saulosi zwiększenie grupy uspokoiło wyrzynające się samice. Za to samce jak dotąd koegzystują bez strat. Baby się zabijały.
Bojar Opublikowano 2 Lutego 2022 #4 Opublikowano 2 Lutego 2022 Możesz próbować ale co z tego będzie? Po strzale i tak marne szanse że dojdzie do siebie
pulpet Opublikowano 2 Lutego 2022 Autor #5 Opublikowano 2 Lutego 2022 (edytowane) Różnie bywa. Kiedyś wyłowiłem strzęp saulosowej panienki. Płetwy odrosły, wpuściłem do głównego, pływa do dzisiaj, inkubuje, fajnie.sobie radzi Tylko mniejsza od innych i ma irokeza, bo wyżarta do nasady płetwa ogonowa odrosła w 100 procentach, a grzbietowa, która była trochę poskubana taka została. Chodzi mi o to, czy jest szansa na układ wielosamcowy u Acei czy odpuścić Edytowane 2 Lutego 2022 przez pulpet 1
Bojar Opublikowano 2 Lutego 2022 #6 Opublikowano 2 Lutego 2022 U mnie 2/6 bez problemów. Próbuj co Ci szkodzi 1
pulpet Opublikowano 2 Lutego 2022 Autor #7 Opublikowano 2 Lutego 2022 Mi nic, ale szkoda rybę męczyć. Jak jest szansa to niech walczy o swoje, jak doświadczenia mówią inaczej, niech szuka szczęścia gdzie indziej. O ile się dźwignie ze śpiączki. 2
pozner Opublikowano 9 Lutego 2022 #8 Opublikowano 9 Lutego 2022 Miałem też grupę Luwala i wszystko było dobrze, dopóki jeden górował nad resztą rozmiarem. Jednak przyszedł czas, że drugi dorównał mu wielkością i zapragnął zająć jego miejsce. A były już spore, ponad 15cm. Jako, że były równe sobie, to tłukły się 3 dni. W końcu jeden przegrał i skończył, jak Twoje. Niestety król może być tylko jeden. 4
pulpet Opublikowano 10 Lutego 2022 Autor #9 Opublikowano 10 Lutego 2022 Jako że pobity samiec po dobie leżenia na piachu i kolejnej stania w narożniku akwarium zaczął pływać muszę mu poszukać nowego lokum. Jak się nie uda to wróci do głównego, bo w 60x30 długo go kisić nie mogę. Może nabierze trochę pokory po tej akcji, a ja z czasem na pewno znajdę mu nowego właściciela. Albo zadziała natura. Taki biotop. 5
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się