Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć, jestem nowy na forum, założyłem moje pierwsze akwarium Malawi :) W najbliższym czasie, chcę kupić rybki jednak mam problem z obsadą. 

Zdecydowałem, że w obsadzie znajdzie się : 

Labidochromis caeruleus yellow 

Pseudotropheus socolofi

Chciałbym dobrać do nich jeszcze jeden gatunek. Zastanawiałem się nad: zebra red, paszczakiem rdzawym, mpanga, hara galireya reef , fire fish. 

Yellow to gatunek podstawowy musi się znaleźć w akwarium (podoba się żonie) co do reszty to jestem otwarty na propozycję, ogólnie musi być kolorowo :)

Proszę o podpowiedź, które rybki będą dobrze się czuły w swoim towarzystwie, nie będą się krzyżować i będą miały zgodną dietę. 

Bardzo dziękuję za pomoc. 

Opublikowano

Po przeczytaniu forum zastanawiam się dokładnie nad takimi obsadami:

1. Labidochromis Caeruleus Kakusa

2. Pseudotropheus Cyaneorhabdos Maingano

3. Cynotilapia Hara Galireya Reef

 

1. Chindongo Saulosi

2. Cynotilapia Hara Galireya Reef

3. Iodotropheus Sprengerae Makokola Reef

 

1. Chindongo Saulosi

2. Cynotilapia Hara Galireya Reef

3. Labidochromis Perlmutt

 

1. Chindongo Saulosi

2. Labidochromis Perlmutt

3. Iodotropheus Sprengerae Makokola Reef

A może 4 ?

1. Chindongo Saulosi

2. Labidochromis Perlmutt

3. Iodotropheus Sprengerae Makokola Reef

4. Cynotilapia Hara Galireya Reef

 

Będą zgodne pod względem charakteru i żywienia?

Czy zakup 10 sztuk z każdego gatunku a potem redukcja to dobry pomysł?

Opublikowano (edytowane)

Dziękuję, już myślałem że nikt nie odpowie :) A mógłbyś rozwinąć chodzi o zgodność charakterów czy żywienie? 

Kupić po 10 sztuk czy po 8?

Edytowane przez Jan1604
Opublikowano (edytowane)

Żona dala się namówić na saulosi ( mają żółte samiczki) więc saulosi albo yellow muszą być.

Pomożecie coś dobrać? po przeczytaniu tylu wątków na forum mam już mentlik w głowie.

 

Edytowane przez Jan1604
Opublikowano (edytowane)

Dziękuję.

Chyba najbardziej skłaniam się ku takiej obsadzie 

1. Chindongo Saulosi

2. Cynotilapia Hara Galireya Reef

3. Labidochromis Perlmutt

I tu moje pytanie :

1. Czy mogę kupić 10 saulosi a hera i perlmutt po 6 sztuk? Rybki kupie małe 2-4 cm.

2. Czy dieta będzie zgodna i czy mogę karmić pokarmem wyłącznie suchym?

3. Czy nie będą się krzyżować?

4. Gdybym nie mógł znaleźć ładnych okazów z w/w to czy mogę zastąpić dowolny gatunek rdzawymi i czy będa do siebie pasować?

Edytowane przez Bartek_De
Opublikowano (edytowane)

Z postu nr.2 opcje 2,3 i 4 są raczej sensowne, dają szansę na względny spokój w akwarium, można też zostawić więcej niż jednego samca z gatunku. Opcja pierwsza żywieniowo wypada dobrze, nie ma typowych roślinożerców jakimi są saulosi, ale charakterem mogą być konflikty. Opcja z 4 gatunkami jedynie jednosamcowo, ale Ja bym odradzał.

Edytowane przez Jelonek
Opublikowano
28 minut temu, Jan1604 napisał:

Czy mogę kupić 10 saulosi a hera i perlmutt po 6 sztuk? Rybki kupie małe 2-4 cm.

Saulosi kup nawet 15szt, a resztę po 10.

  • Lubię to 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.