Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

IMO ciężko stwierdzić, oba te czynniki mogły do tego doprowadzić. Nagły skok pH w dół mógł wywołać u ryb nadmierną agresję.

Fragment książki Pielęgnice z jezior Tanganika i Malawi:

Cytat

Nagłe obniżenie pH, (...), skutkuje u pyszczaków śnięciem, niekiedy nawet całej obsady. Zanim to nastąpi, ryby zaczynają szybciej oddychać, stają się pobudzone i wykonują gwałtowne ruchy. (...)

W najbliższym czasie zwróć szczególną uwagę na KH i pH. Jeśli pH będzie dalej spadać to ewidentnie z czymś jest duży problem. Wiele akwarystów walczy niczym z wiatrakami żeby chociaż zbliżyć się z pH do 7 bez CO2, a u Ciebie spadało jak szalone.

  • Lubię to 3
Opublikowano (edytowane)

 Ja bym obstawiał jednak agresję. Zmieniłeś aranżację, ryby zaczęły układać sobie klocki od nowa, ale są już większe i proces zachodzi burzliwie. Do tego twoje akwa nie obfituje w miejsca gdzie.słabsza ryba mógłby się schować i odpocząć. Ogólnie wg mnie za mały zbiornik na tak luźną aranżację. Ja bym dużo mocniej gruzował dla mbuny. Problemy z chemią widziałbyś po wszystkich rybach. A słabe padały by  bardziej masowo, a nie.pojedynczo w regularnych odstępach.  Oczywiście to tylko moje gdybanie.  

Edytowane przez pulpet
  • Lubię to 4
Opublikowano

Po tygodniu zgonów, w akwa wszystko się uspokoiło. Dziś zmierzone pH po tygodniu od podmiany wody wynosi ponad 7. Jutro znow podmiana. Obsada z 35 sztuk zmniejszyła się do 25. Acei 1+4, msobo 6+1 (niestety), chisumulu 3+3, yellow 7 (w tym napewno 1 samiec). Msobo poza dominującym samcem i jedyna samica wygladaja słabo (chodzi mi o sam wyglad). Samców nie ma komu oddać, samice chyba ciężko dokupić? Jestem ciekaw jak wyglądałby układ 1+1, czy samiec nadal byłby tak wspaniale wybarwiony? Poki co, jest jak jest. Szczerze nigdy nie sadzilem, ze to napisze, ale najbardziej jestem zadowolony z acei, jest to piekna, duza i majestatyczna ryba. Chisumulu stanowi fajny dodatek i kontrast do tej żółto, pomaranczowo, niebieskiej obsady. Jest to nieduza mbuma, jednak dosc zadziorna. Dominujacy samiec jest przepiekny, perlowy w granatowe pionowe pasy. Samice cale perlowe, naprawde polecam ten gatunek (wiem, ze plywa tez u Bastiana, zreszta chyba z tego samego zrodla, co u mnie). Najbardziej rozczarowany jestem yelowami, wolno rosna (wiem, że mają zapewne trochę mało mięsa w diecie), ale myślałem, ze rozmiarem będą podobne do acei, choć dominujący samiec, który mierzy ok. 8cm wygląda ładnie. 

Opublikowano
16 minut temu, misiek80 napisał:

choć dominujący samiec, który mierzy ok. 8cm wygląda ładnie. 

Ładnie samce wyglądają jak mają starcie rejonu w akwarium ,sam mam Jellow tyle czasu .

Paradom za OT w temacie odbiegłem od tematu ..

Opublikowano (edytowane)

Spokojnie, nie ma się co zniechęcać. Ryby pokazały pazur, to nie neonkarium. Pokombinuj z obsadą, może zrezygnuj z jakiegoś gatunku, zmień coś w aranżacji. Wzrost ryb to też temat indywidualny. Cechy osobnicze/jakość, czasem pasożyty, dieta,  czasem nie rośnie a jak wystrzeli to idzie jak burza.  Jak by każdy miał tak samo to by była nuda. Poobserwuj, pokombinuj, jeszcze będziesz miał dużo radości z tego zbiornika. Czasem nie od razu wszystko się układa jak byśmy chcieli.  Hodowcy neonów mają łatwiej. Bardziej przewidywalnie. I w CH...olere nudno 😁. 1/1 nie polecam. Najspokojniejszy samiec zajedzie samice migiem. A co do Acei masz rację. Przepiękne ryby.

I zanim zaczniesz kombinować z obsadą zrób porządek z chemią wody. pH 7 to nie to o co nam chodzi. Musisz znaleźć przyczynę zakwaszania wody i ją wyeliminować. Inaczej cokolwiek będzie się działo zawsze będzie jedna przyczyna więcej do rozważania. A i ryby powinny pływać w wodzie o optymalnych dla nich parametrach. W końcu o to chodzi w akwarystyce, żeby ryby czuły się dobrze i pozwalały na obserwację swojego piękna w warunkach najlepszych, jakie umiemy stworzyć w sztucznym środowisku.

Edytowane przez pulpet
  • Lubię to 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.