Skocz do zawartości

Filtracja - narurowiec + ULTRAMAX 2000 - 480 L - 170 x 45 x 60 cm


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć,

Obecny temat jest nie jako rozwinięciem i kontynuacją tematu:

 

Z racji tego, że akwarium powstało w nieco innym litrażu i wymiarach jak powyżej, zakładam nowy temat, gdyż chciałbym "delikatnie zmodyfikować już istniejącą filtrację.

Obecna to:

stara_filtracja.thumb.JPG.95a32f8fea2901911569ecef861265dc.JPG

 

Od razu zaznaczam, że nie  hoduję ryb z Waszego biotopu, a z Amazonki gdzie duży przepływ / prąd wody nie jest wskazany.

Planuję powyższe zmodyfikować na:

 

nowa-filtracja_ultramax.thumb.jpg.dd1b95a20ddc90e0c61d2467ab10c006.jpg

 

Głownie chodzi mi o to, że obecny Eheim 2217 ma tylko 1000L deklarowanego przepływu, a Ultramax 2000 ma około 900 - 950 l/h realnego przepływu co i tak jest 100% więcej niż E2217.

W akwarium pracuje również falownik Aqua Nova NVM 4000 - uruchamiany kilka razy na dobę na 2 - 3 min.

Co sądzicie o takiej modyfikacji?

DZIĘKUJĘ !

Pozdrawiam.

Dominik

 

Opublikowano

Zmiany średnic powodują duże tłumienie przepływu wody, co ciekawe głównie z mniejszej do większej średnicy. Przy 400L te 3 korpusy mechaniczne to świat i ludzie. 

Pozbądź się Ultramax, daj pompę i sekcję biologiczną. Inaczej to będzie cały czas rzeźbienie. Aha i grzałka na samym końcu - za wszystkimi złożami.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Tak jak napisał kolega bojack, lepszym pomysłem będzie pozbycie się ultramaxa i zrobienie typowego narurowca. Lub jeśli masz mało miejsca poczytaj mój temat:

Prosty narurowiec do 300L

  • Lubię to 1
Opublikowano

Biolog chyba nie potrzebuje ogromnych przepływów. U mnie Ultramax 2000 z prefiltrem po 6 miesiącach czyściutki. Bakterie masz też w podłożu na kamieniach...

Ruch wody wspiera Turbofilter 2000

Opublikowano

A jaką pompę byście polecali? Ma być oszczędna.

Chciałbym całość zrobić na wężach 19/25 mm.

Nie chcę dodatkowego filtra wewnątrz akwa. Wszystko miałyby załatwić korpusy.

Opublikowano

Gdyby, zrezygnował z Ultramaxa i postawił na pompę IBO 25/40 na takim schemacie:

nowa-filtracja_ibo.thumb.JPG.33733d3dc3e4d56f1d67d7416232e37c.JPG

 

Wszystko oparte na wężach - rury odpadają.

 

co sądzicie? da radę?

 

pozdro

 

Opublikowano

Pompa jak najbardziej da radę, z tym że umieść ją między sekcją mechaniczną a biologami ( te pompy nie lubią ssać). Pompy masz w dwóch rozmiarach 18 i 13 cm. najlepiej aby była elektroniczna, dla energooszczędności i precyzji w ustawianiu mocy. Myślę że 4 korpusy mech. by wystarczyły zamiast 6.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Po co tak kombinujesz? Wężami 12/16 nie dostarczysz do pompy na tyle wody żeby zaspokoić jej apetyt na nią. Pompa c. o. nie ssie tylko pcha, a żeby pchała z pełną wydajnością musi mieć odpowiednie ciśnienie wody po stronie napływu. Zobacz ile masz przed pompą punktów, które skutecznie wyhamują przepływ plus jeszcze te cienkie węże. Nie ma szans żeby dostarczyć pompie odpowiednią ilość wody. Będziesz miał ciągłą kawitację co spowoduje chmurę bąbli powietrza w akwarium, a w konsekwencji może prowadzić do zniszczenia wirnika pompy.

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.