Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 Dzień dobry😀 mam pytanie co do moich pyszczaków saulosi bo mam problem z rozpoznaniem płci wyśle 2 zdjęcia poniżej. Oba są żółte jedna ma ok. 4 cm (ta z pierwszego zdjęcia), a druga  ma 2-3 cm (ta z drugiego zdjęcia). Niestety trudno było mi je uchwycić na zdjęciu  dlatego fotki  mogą być trochę rozmzane, nie wyraźne i słabej jakości. Ale co do tych 2 to nie jestem pewien codziennie na nie patrze przyglądam się i codziennie stawierdzam mam inne zdanie co do ich płci. Miałem już dużo tych pysiów i za każdym razem ich płeć jest dla mnie bardzo trudna do rozpoznania. Nie wiem czyemu ale zawsze same samce mi wychodzą. Trudno mi w sklepie stwierdzić czy to samica czy samiec, zazwyczaj jak kupowałem i myślałem że to samica to okazywała się samcem. Straciłem już tyle nerwów żeby rozpoznać ich płeć że muszę zapytać kogoś innego o jego opinie co do tych saulosi. Bardzo bym prosił o odpowiedź😁. Z góry dzięki i pozdrawiam🤩.20210303_104248.thumb.jpg.14fafcea408f2c46d53525af993b63fe.jpg20210302_111153.thumb.jpg.21599495be448cee05e5a8d0314b62b6.jpg

Opublikowano

Byłoby dużo łatwiej gdyby zdjęcia były bardziej ostre i wykonywane dokładnie prostopadle do boku rybci. Ten na pierwszym zdjęciu, to stawiałbym na samca - zaostrzone płetwy grzbietowa i odbytowa, ale mogę się mylić. Na drugim zdjęciu niezbyt coś widać.

Opublikowano
6 minut temu, matejk napisał:

Za małe ryby żeby stwierdzić płeć, ewentualnie można spojrzeć "pod ogon" ;)

Saulosi są łatwe w rozróżnieniu szczególnie po pletwie ogonowej. Ja u siebie strzeliłem w 10, ale możliwe że rybki były ciut większe.

Opublikowano
4 godziny temu, bojack napisał:

Ten na pierwszym zdjęciu, to stawiałbym na samca - zaostrzone płetwy grzbietowa i odbytowa

Płetwa grzbietowa wydaje się ostra, bo jest załamana. Tak jak napisał @matejk ryby są za młode aby stwierdzić płeć.

Opublikowano
5 godzin temu, bojack napisał:

Saulosi są łatwe w rozróżnieniu szczególnie po pletwie ogonowej. Ja u siebie strzeliłem w 10, ale możliwe że rybki były ciut większe.

Nie wiem co ma wspólnego płetwa ogonowa z płcią... 🤔 Pozatym przy Saulosi to nawet po roku można myśleć że ma się samicę a wychodzi że ukryty samiec... 

  • Lubię to 2
Opublikowano
Godzinę temu, Bartek_De napisał:

Płetwa grzbietowa wydaje się ostra, bo jest załamana.

No dokładnie, ale po obserwacji wydaje mi się że już u bardzo młodych osobników widać jest różnicę.

56 minut temu, Robson79 napisał:

Nie wiem co ma wspólnego płetwa ogonowa z płcią... 🤔

No no, chodziło mi o płetwę odbytową, pomyłka. Dzięki za czujność.

59 minut temu, Robson79 napisał:

Pozatym przy Saulosi to nawet po roku można myśleć że ma się samicę a wychodzi że ukryty samiec... 

U mnie trzy samce ujawniły się dość szybko i jeszcze przed wybarwieniem udało się trafnie ustalić płeć, ale tak jak pisałem wcześniej, możliwe że rybcie były odrobinę większe. 

Nie wyobrażam sobie natomiast, aby w zoologicznym po chwili obserwacji trafić w samice.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.