Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak dla mnie to bierz jak najwieksze.

Tak sie zastanawiam, niektorzy pisza zeby brac jak najwieksze, a w innych postach pisza ze lepiej stawiac dwa mniejsze niz jeden ogromny, wiec jak to jest?

Opublikowano

Pewnie o to, że zamiast jednego 5-6 m długości łatwiej jest postawić 2 x 2 metry (ew. plus coś tam). Przynajmniej w normalnych warunkach domowych.

Opublikowano

ja powturze to co inni - jakie --- haj największe jesli standard to to max a jak robisz na zamówienie to karzdy zentymert zagospodaruj

Opublikowano

no - trzeba brać pod uwagę nośność stropu..heh


z czystej ciekawości zapytam - z Waszego doświadczenia - jakie maks. akwarium można postawić na zwykłej szafce akwarystycznej (nie stelaż z profili czy ytongi) na panelach drewnianych w 12 letnim bloku z cegly?

nie mam żadnego inżyniera na podorędziu.. a chętnie i 2m bym postawił

Opublikowano

heh

No tak ;) najłatwiej mówić najwieksze ;)

a później trzeba płacić za prąd, wode , itd. ;)

żartuje

Nie chce przekroczyc granicy 500l, żeby ten JBL dawał radę. Wiem, że muszę wtedy do niego zainwestować w naprawdę dobrą ceramikę. W chwili obecnej zasypałem go najtańsza, ale akwa ma 140l.

rozsądny wymiar jaki otrzymałem to 160x 50x 60h = 480l


Jeśli chodzi o ciężar pokrywy z płyty drewnianej, to wymyśliłem zrobić 4 podpórki, wychodzące od szafki, które będą we wszystkich rogach (ramka). Przy okazji ozdobnie , no i wszystko będzie wyglądało jak komplet.

Tylko teraz kwestia, jak zabezpieczyć to drewno od dołu przed wilgocią?

Może ktos ma jakieś pomysły? Podkleić jakaś folię?

Lakierowanie może nie być zbyt szczęsliwe (nie wiem czy nie wszedłby w reakcję z wodą)

Opublikowano

Eh... piękny rozmiar, tylko pozazdrościć. I z uporem maniaka dam Ci ponownie pod rozwagę aluminiową pokrywę. Jak już pewnie czytałeś są czarne, wyglądają super, można i inny kolor i ceny są rozsądne. Piszę o tym ponownie tylko dlatego, że oprócz funkcjonalności i urody wersji alu, sam przeszedłem przez drewnianą pokrywę. Wytrzymała trochę czasu, ale mimo zabezpieczeń drewno u mnie pracowało i miałem oprócz problemów estetycznych problemy z zaciekami (wypaczone drewno pod wpł. wilgoci) coś na kształ historii Romka z przeciekąjącą pokrywą ale w wersji mini, albo początkowym etapem. Teraz mam super:)

Opublikowano
Nie chce przekroczyc granicy 500l, żeby ten JBL dawał radę. Wiem, że muszę wtedy do niego zainwestować w naprawdę dobrą ceramikę. W chwili obecnej zasypałem go najtańsza, ale akwa ma 140l.

rozsądny wymiar jaki otrzymałem to 160x 50x 60h = 480l



zobaczysz jak zalejesz o czym my tu rozmawiamy...

to już lepiej bierz 165x55x55 (czy 165x50x60h lub odwrócone) niestandardowe z racji długości... poprostu dopier jak mi ryby podrosły i widzę rybę uciekającą przed dominującym samcem swojego gatunku w 120cm... dopiero do mnie dociera gdzie był błąd w zakupach :wink:

rady typu bierz jak największe nie są z kosmosu tylko z doświadczenia/obserwacji itd...

a czy brać dwa czy jedno: jakbym miał brać 1x 1000l to ze względu na możliwość podzielenia na mbuna i niembuna wolałbym 2x po 500...

ale już podział 1x500 na 2x250 nie ma sensu bo mocno ogranicza wybór gatunków... także i to zależy od doświadczenia...

ale cóż każdy widzę musi popełniać takie błędy samodzielnie... :P


a ten JBL i jego dawanie rady nie zależy od wielkości baniaka tylko od ilości obsady/jakości pokarmu/ilości karmień/jakości wkładów itp... ale tego producent nie może napisać na opakowaniu bo to jest raczej niemierzalne...


kiedy ludzie się tego nauczą??

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.