Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich forumowiczów, 

To mój pierwszy post tutaj wiec jak coś złe napisze, proszę o wyrozumiałość

Proszę o poradę w doborze obsady do akwarium 325 l o wymiarach 130x50x50.  Głównym gatunkiem będą kulfoniki (Labeotropheus trewavasae Thumbi West). Jakie towarzystwo dla nich.

Dziekuję z góry za wszystkie propozycje

 

Opublikowano

Chyba za małe akwarium dla kulfonów, samce rosną ponad 17 cm.

Ja teraz podobne akwarium stawiam i wybieram z Melanochromis Johani, Pseudotropheus Interruptus, Metriclima Koningsi i Chindongo Elongatus Neon Spot.

Docelowo będzie jeden lub dwa gatunki. Więcej bym nie dawał do takiego zbiornika, w sumie fajnie będzie wyglądać jeden gatunek z większą ilością samców, ale to już musisz sam zadecydować. Sam się u siebie waham jeszcze czy jeden czy dwa gatunki, ciężko wybrać bo się wszystko podoba... :)

Opublikowano
29 minut temu, Mbunabucket napisał:

Chyba za małe akwarium dla kulfonów, samce rosną ponad 17 cm.

Do tej wiekości dorastają L fuelleborni, L trewavasae rosną mniejsze tak do 13cm.Może i bym się odważył włożyć kulfonki do tego zbiornika ale  tylko w przypadku zbiornika dwugatunkowego.

2 godziny temu, Amy napisał:

Proszę o poradę w doborze obsady do akwarium 325 l o wymiarach 130x50x50

W naszym biotopie jest mnóstwo ryb pasujących do Twojego zbiornika np

C zebroides Jalo Reef, C sp hara gallireya reef i wiele innych z tego rodzaju wystarczy wpisać Cynotilapia . Ch saulosi, L caeruleus "yellow", Ch mphanga, M callainos, Melanochromis cyaneorhabdos "maingano" Labidochromis perlmutt,  Labidochromis joanjohnsonae. Z tych ryby możesz sobie już coś ułożyć np trzy gatunki. To jest tylko próbka możliwości

Opublikowano

Tak jak napisałam, zależy mi na kulfonach i do nich chciałabym dobrać optymalne towarzystwo. Przerabiałam saulosi, yellowy, hary, ale kulfony urzekły mnie najbardziej. Może być dwugatunkowe, nie ma problemu.

Opublikowano
Godzinę temu, Slawek-meszek napisał:

Do tej wiekości dorastają L fuelleborni, L trewavasae rosną mniejsze tak do 13cm.Może i bym się odważył włożyć kulfonki do tego zbiornika ale  tylko w przypadku zbiornika dwugatunkowego.

W naszym biotopie jest mnóstwo ryb pasujących do Twojego zbiornika np

C zebroides Jalo Reef, C sp hara gallireya reef i wiele innych z tego rodzaju wystarczy wpisać Cynotilapia . Ch saulosi, L caeruleus "yellow", Ch mphanga, M callainos, Melanochromis cyaneorhabdos "maingano" Labidochromis perlmutt,  Labidochromis joanjohnsonae. Z tych ryby możesz sobie już coś ułożyć np trzy gatunki. To jest tylko próbka możliwości

Sławku sugerowałem się stronką http://www.onzemalawicichliden.eu//Bestanden vissendatabase eng/Labeotropheus trewavasae Thumbi West eng.html

Sam mam te ryby, ale dopiero półtorej roku, więc nie wiem do jakich rozmiarów dorośnie, ale na pewno nie dałbym go do takiego zbiornika, może się mylę.

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)
55 minut temu, Mbunabucket napisał:

ale na pewno nie dałbym go do takiego zbiornika, może się mylę.

Według moich info ta ryby rośnie do 15cm  http://malawi.si/Malawi/Mbuna/Labeotropheus/Labeotropheus trewavasae/slides/Labeotropheus trewavasae 'Mitande Reef'.html,  http://www.akwarysta.eu/index.php/opisy-ryb/145-pyszczak-wysmukly-labeotropheus-trewavasae  Jedna ryba a jak różne opisy. I dlatego dałbym, ale tylko i wyłącznie  np z Saulosi. Dlaczego dałbym bo mam obecnie trewavasae MC i nie  wiedzę jakiejś straszniej agresji. A co do wielkości to się okaże 😀

Teraz osobiście z takiego szkiełka  zrobiłbym jednogatunkowe demasonarium. Z tym, że nie zaproponowałbym Demasona osobie świeżej, czyli młodemu adeptowi malawistyki.

48 minut temu, mareckee napisał:

To może acei lub acei itungi?

Osobiście uważam że to piękne i spokojne ryby

Tak masz rację to są piękne i spokojne ryby ale no właśnie jest jedno wielkie ale. Ta ryba rośnie do 18cm samce i na pewno nie nadaje się do Twojego szkła

Edytowane przez Slawek-meszek
Opublikowano
Godzinę temu, Slawek-meszek napisał:

Tak masz rację to są piękne i spokojne ryby ale no właśnie jest jedno wielkie ale. Ta ryba rośnie do 18cm samce i na pewno nie nadaje się do Twojego szkła

Według tej strony ryby te dorastają do 14 cm http://malawi.si/Malawi/Mbuna/Pseudotropheus/Pseudotropheus sp. 'acei'/slides/Pseudotropheus sp. 'acei' Chimwalani Reef (Ricky Ward) 01.html  //    http://malawi.si/Malawi/Mbuna/Pseudotropheus/Pseudotropheus elegans/slides/Pseudotropheus elegans 'Itungi' (ems-vechte-aquaristik) 01.html    ale dobrze karmione faktycznie mogą dorosnąć do 18 cm :) . 

Godzinę temu, Slawek-meszek napisał:

Twoje info jest takie samo jak moje o wielkości p.acei. Labeotropheus trewavasae 'Thumbi West Island' faktycznie rośnie duży, osiąga minimum 15 cm a często więcej i nie nadaje się do 325l tak samo jak p.acei. 

Samiec Labeotropheus trewavasae 'Thumbi West Island' 17,5 cm. 

 

  • Lubię to 1
Opublikowano
12 minut temu, Tomasz78 napisał:

Samiec Labeotropheus trewavasae 'Thumbi West Island' 17,5 cm.

Być może masz rację pokazując ten filmik, że potrafi urosnąć do takich rozmiarów. To do ilu urośnie L fuelleborni 😲

Jakiś strasznie duży i wysoki ten trewek, jakby to był fuelleborn.

Jeżeli faktycznie to jest L trewavase (choć nie chce mi się w to wierzyć) zmienię zdanie i nie polecę tej ryby do mniejszego zbiornika niż 150cm

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.