Skocz do zawartości

Wysokie PO4


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Od kilku miesięcy tj. gdzieś od lipca zauważyłem zwiększoną wartość PO4. Wynik mierzony testem JBL to ok.1 a testem Salifert to 3.  Reszta parametrów ok. PH - 8, NH4 poniżej 0,05, NO2 poniżej 0,01,
NO3- 5, a jeszcze SIO2 poza skalą ale tak miałem zawsze. Pyśki zdrowe i żwawe. Dla przypomnienia baniak założyłem w lutym a rybki wpuszczone w połowie marca. Zbijać te PO4 czy pozostawić tak jak jest? Podmianki robię co tydzień. Na 250 litrów ok. 50 litrów wody lane przez ustrojstwo. Badałem kranówkę to PO4 praktycznie nie ma.

Opublikowano

PO4 samo w sobie nie jest szkodliwe dla ryb, ale przy nieodpowiednim stosunku no3/po4 zbiornik będzie narażony na atak sinic. Test PO4 JBL-a 3-krotnie zaniża wynik więc 3ppm to Twój poprawny wynik. Żeby obniżyć poziom po4 możesz zastosować płynne Microbelift PhosOut4 - ale tu zapewne wystąpi zapychanie się filtra. Inną opcją jest zastosowanie  Microbelift PhosOut4 lub JBL PhosEx w granulkach, które umieszcza się w koszu kubełka. 

PO4 to produkt przemiany materii i większe podmiany wody też pomogą go obniżyć, tym bardziej że nie masz go w wodzie której używasz do podmiany.

Nie piszesz nic o filtracji jaką masz, czy masz jakiś prefiltr. Jakbyś miał prefiltr na zasysie to najłatwiejszą metodą jest użycie płynnego ML PhosOut4. Około 2h po dodaniu środka należy wymienić/wyczyścić wkład w prefiltrze bo będzie zaklejony.

Przy stosowaniu płynnego ML zalecaną dawkę należy rozłożyć na kilka mniejszych dawek gdyż jednorazowa zalecana dawka powoduje przyduchę ryb.

  • Lubię to 3
Opublikowano

Filtracje mam kubełek Aqua Nova NCF 1200 i podłączony do niego sunsun hw602 jako prefiltr. Woda jest czyściutka dotychczas sinic nie mam. NO3 cały czas mam na poziomie od 5 do 10.

 

Kubełka jeszcze nie otwierałem od zalożenia baniaka czyli od lutego. Co 2 tygodnie czyszczę tylko prefiltr. Gąbki i wata jbl nie są bardzo brudne więc kubełka nie otwieram.

Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, SlavekG napisał:

PO4 to produkt przemiany materii i większe podmiany wody też pomogą go obniżyć, tym bardziej że nie masz go w wodzie której używasz do podmiany.

To też. Ale często przyczyna wysokiego PO4 tkwi w podawanym pokarmie . Skoro nie masz w wodzie podawanej do akwa  to namocz swoje pokarmy każdy osobno w jakiś pojemnikach i tam zmierz PO4. Podmiany owszem..pomogą ..ale jest to proces bardzo długotrwały. Szukaj przyczyny i ją wyeliminuj.

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
  • Lubię to 2
Opublikowano
5 minut temu, nirva napisał:

Kubełka jeszcze nie otwierałem od zalożenia baniaka czyli od lutego. Co 2 tygodnie czyszczę tylko prefiltr. Gąbki i wata jbl nie są bardzo brudne więc kubełka nie otwieram.

Jak masz HW602 to kubełka nie musisz otwierać.

Możesz napisz jakie masz pokarmy, bo jak Andrzej sugeruje, one też mogą mieć wpływ na poziom PO4

  • Lubię to 2
Opublikowano

Ryby karmię trzema pokarmami OSI dwa ray dziennie. Rano  płatki OSI spirulina flakes, pod wieczór na zmianę  płatki OSI vividcolor i OSI cichlid . Wszystkie pokary w składzie mają max. phosphorous 0,6%.

Opublikowano

No i mam dylemat. Czy zostawić wszystko tak jak jest czy usunąć PO4. Zawsze mam obawy czy stosować chemię. A jak już stosować to użyć JBL PhosEx Rapid w płynie czy Microbe-lift Phos-Out 4 też w płynie? Dodam że takie PO4 utrzymuje się u mnie już od prawie 4 miesięcy. Pomóżcie podjąć decyzję😪

Opublikowano

 

13 minut temu, suricade napisał:

Zostaw tak jak jest. Możliwość wystąpienia sinic nie oznacza, że się pojawią. Większość nie bada PO4 i nie ma takich dylematów.

No właśnie ta walizka testów JBl to nie do końca dobra sprawa😀 Zbadałem PO4 i wszystko w głowie siedzi.

  • Lubię to 1
Opublikowano
12 minut temu, nirva napisał:

 

No właśnie ta walizka testów JBl to nie do końca dobra sprawa😀 Zbadałem PO4 i wszystko w głowie siedzi.

Odpuść sobie i bez nerwów jak koleżanka pisała wcześniej ,lepiej nie badać i później się stresować .

PO4 nie jest takie ważne jak inne parametry żeby ryby odczuwali zmiany mocno, jak pływają zdrowe nie martw tym  ze PO4 masz wysokie.

  • Lubię to 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.