Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
15 minut temu, Jeb_us napisał:

tyle że magnesy reagują z wodą po jakimś czasie czy nie tak ??

Jeżeli mowa o magnesach bez zabezpieczającej powłoki to pewnie tak. Ale ja myślałem o tych co w linku poniżej:

https://e-shop.magsy.pl/odporne-na-wode-magnesy-neodymowe/

17 minut temu, Jeb_us napisał:

W każdym razie mogę też w ostateczności przykleić na stałe nie będzie to stanowiło problemu

Też jest to wyjście ale wtedy warto zabezpieczyć część przylegającą przed drganiami które może przenosić pracująca pompa.

A nie możesz jakoś podwiesić i między szybą a pudełkiem podłożyć gąbkę aby tłumiła ewentualne drgania?

  • Lubię to 1
Opublikowano

 Widzisz Andrzeju , o istnieniu takich cudeniek nie wiedziałem, to zamówię i sprawdzę bo ma to szansę dużą powodzenia . 

Czymże byla by nasza pasja , bez prób 

 

Dzięki wielkie :)

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Jeb_us napisał:

Czymże byla by nasza pasja , bez prób 

Spróbujesz i sam będziesz wiedział czy to zda egzamin. Fakt..jakieś koszty generuje dodatkowo ale zawsze jest to jakaś alternatywa.

Uważam ,że skoro tyle serca i pracy wkładasz w tę kasetę to warto skupić się również nad zamontowaniem jej :)

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
Opublikowano

Dokładnie Andrzeju , dokładnie , już jestem coraz bliżej ukończenia wszystkiego , i już nie mogę się doczekać. 

Dziękuję bardzo za pomoc będę pisał w razie potrzeby, i zachęcam dalej do śledzenia 

Pozdrawiam i miłej niedzieli :)

Opublikowano

Cześć @Jeb_us  :)

Teraz zobaczyłem ten temat. Bardzo fajna zabudowa kaseciaka. Widzę, że kaseciak jest spory. Ciekaw jestem jak zachowa się podczas pracy w akwarium. Tak ze swojego doświadczenia polecam go dobrze przymocować, gdyż jego wyporność będzie się zmieniała wraz z zapychaniem się gąbki i utworzeniem w nim wolnej przestrzeni. Oprócz tego w tak dużym kaseciaku po zapchaniu gąbki jego ściany wklęsną się do środka. U mnie to spowodowało odklejenie się kleju którym był kaseciak przyklejony do szyby 😕 Po jakimś czasie musiałem robić modernizację filtra z tego powodu, a w działającym akwarium żadne takie grzebanie nie jest łatwe. Jeżeli masz wzmocnienia boczne to możesz kaseciaka przymocować do niego tak jak u mnie:

 

 

  • Lubię to 2
Opublikowano

Cześć iquitos68 

Dzięki wielkie zobacze temat na pewno , bo wszystko co kiedyś u kogoś stanowiło problem bądź jakieś niedogodności u mnie prędzej czy później wystąpi też u mnie .

Przymocowanie to jest wydaje mi się największy problem 😕

Są wzmocnienia boczne jak i wzdłużne :) można , spróbować jakoś przymocować do wzmocnienia ;)

Opublikowano
Godzinę temu, AndrzejGłuszyca napisał:

Zastanów się nad przyssawkami .Ja wiem ,że te z amortyzatorami wyciszają ( tłumią) drgania. Ale w wodzie zasadowej  będziesz je często musiał wymieniać  bo robią się twarde i odchodzą od szyby. Ja swoje zmieniam gdzieś raz na miesiąc. Fakt...można je na krótko wrzucić do wrzątku..ale to tylko doraźna pomoc. Ja uważam , że we tym przypadku magnesy neodymowe bardziej się sprawdzą.

Dodatkowo po czasie będą się ślizgać po szybie.

Nic tylko czekać aż kaseciak wystrzeli jak z procy z akwarium.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Cześć drugi Andrzeju :)

Dlatego rozważę wszystko chce to dopracować, dodatkowo kazda szpara pomiędzy kaseciakiem a tłem będzie potraktowana silikonem czarnym. 

Andrzej dobrze wiesz że spróbuję wszystkiego ;) i sprawdzę. Teraz jak wiem że są magnesy które są powlekane gumą to wiele ułatwi :)

  • Lubię to 1
Opublikowano

Witaj Danielu ;) 

Tak jak pisałem na FB osobiście nie szedłbym w przyssawki z powodów o których pisał drugi Andrzej.

Lepiej tak jak radzi @iquitos68 przymocuj kaseciaka do wzmocnienia.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Tak jak mówię rozważę wszystko opcje może połącze z dwie rzeczy magnesy i przymocuje do wzmocnienia ewentualnie jakoś jeszcze punktowo na środku 🤔 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.