Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

I znów mnóstwo dylematów . Mdoki są piękne, ale gatunki do niej pasujące z Mbuna są już mniej ciekawe niż na przykład gatunki pasujące do Protomelasy . 

Sam nie wiem jak zgryźć ten temat, chyba znów czekają mnie godziny przed galerią i opisem ryb .  

Opublikowano

Witajcie, co myślicie na temat nowego pomysłu

 

Placidochromis phenochilus Mdoka

Protomelas sp. ” steveni taiwan” Taiwan Reef

Labidochromis caeruleus Lion’s Cove

A. kandensis

Cyrtocara moori

 

Pytanie tylko po ile ryb kupować ryb na początek i jaką zostawić docelową obsadę ? 

Akwarium już prawi dojrzało więc do wielkiej chwili już coraz bliżej . 

 

Opublikowano (edytowane)

Protomelas steveni to raczej roślinożerca, więc nie łączył bym go z  resztą proponowanej obsady. Poza tym to silna i agresywna ryba. Miałem mdoki ze steveni i Protomelas "zaraził" agresją i terytorializmem mdoki. Po prostu musiały tak zacząć się zachowywać, jeśli chciały jakoś funkcjonować w akwarium. Masz 2 razy większe akwarium, więc u Ciebie może być inaczej, ale agresji i terytorializmu to nie wyeliminuje. Protomelas może zdominować dużą część akwarium, przez co reszta obsady zostanie zepchnięta. Możesz go zastąpić np. Protomelasem sp. johnstoni solo. Chyba nie tak agresywny gatunek, z ładnymi samicami.

Edytowane przez pozner
Opublikowano

Z uwagi na dietę Protomelasa bym czymś zastąpił. Copadichromis Borley był by ekstra do tego zestawu. Moori to duża i silna ryba i powinna stawiać skuteczny opór i odpowiednio ustawić potencjalnego agresora. Co do ilości to będzie chyba zależało od wielkości dostępnych ryb oraz dostawcy który określi czy jest w stanie z pewną dozą prawdopodobieństwa dobrać układ.

Opublikowano
10 godzin temu, florek91 napisał:

Placidochromis phenochilus Mdoka

Protomelas sp. ” steveni taiwan” Taiwan Reef

Labidochromis caeruleus Lion’s Cove

A. kandensis

Cyrtocara moori

+

W dniu 11.09.2016 o 00:38, tom77 napisał:

Deser dla amatorów mniej spokojnej obsady Non-mbuna z roślinolubnymi Protomelasami (poza głównym nurtem i założeniami artykułu)
Koncepcja eksperymentalna  X + Y + Z + coś? czyli

roślinolubny Protomelas + silny „wyjadacz” + „adoptowana” piaskowa mbuna + (coś?)
1/  ryba „X” to harem któregoś z potencjalnie agresywnych, wszystkożernych (z przewagą roślin) Protomelasów:
……. E2/  Protomelas sp. „steveni imperial”
……. E3/  Protomelas sp. „steveni taiwan”
……. E4/  Protomelas taeniolatus Boadzulu "Red"
2/  ryba „Y” to grupa silnych i asertywnych, niekoniecznie agresywnych, wszystkożernych (z przewagą mięsa) „wyjadaczy”, spośród:
……. E9/  Cyrtocara moorii

……. A1/  Placidochromis phenochilus Mdoka („white lips”)
……. A2/  Placidochromis sp. „phenochilus tanzania”
3/  ryba „Z” to układ kilkusamcowy niewielkiej ale asertywnej, wszystkożernej (z przewagą roślin), nietypowej bo piaskowej mbuny, nazwanej przez Ada Koningsa „przesiewaczem”- w roli „grzebac
za”
....... Gephyrochromis lawsi  („przesiewacz piasku”, wszystkożerny i to raczej w stronę roślinek, samice średnioładne, samiec 11cm) – 3+6

8447f029dd64cd52med.jpg  zdjęcie toma77:icon_smile:
 Patrz wątek  http://forum.klub-malawi.pl/topic/15588-gephyrochromis-lawsi-opis-i-spostrze%C5%BCenia-hodowcy/

4/  ryba („coś?”)  to na przykład drugi gatunek Protomelasa „X”, lub wielosamcowość „X” lub nic? lub .....

=

Protomelas sp. ” steveni taiwan” Taiwan Reef - harem

Cyrtocara moori lub Placidochromis phenochilus Mdoka - duża grupa

Labidochromis caeruleus Lion’s Cove -np 5szt

Gephyrochromis lawsi - np 3 samcowo

dieta wszystkożerna (kompromisowa) ciut w stronę mięsa albo remis

Ale to tylko moje zdanie:)

Opublikowano

Gephyrochromis lawsi to gatunek ciężki do zakupienia z tego co się orientowałem, ale ryba bardzo ciekawa . 

Widzę za to, że zdania odnoście Protomelasa są dosyć podzielone . 

Dziękuje wam bardzo za pomoc ponieważ można podzielić się przemyśleniami i rozjaśnić sobie temat . 

Jak narazie sprawa wyglądała by tak  

Placidochromis phenochilus Mdoka

Labidochromis caeruleus Lion’s Cove

A. kandensis

Cyrtocara moori

Pytanie co dołożyć do tej obsady, aby było ok żywieniowo i ciekawie . 

Jako propozycje piątego gatunku mamy jak narazie : Gephyrochromis lawsi , Copadichromis borley,  Protomelas sp. johstoni solo 

 

Ryby zdecydowałem zakupić u Pana Dariusza Gaży więc nie ukrywam, że pasuje mi dobierać ryby z jego oferty aby mieć wszystko z jednego źródła . 

 

Czekam z niecierpliwością na wsze sugestie co do gatunków i może uda się zamknąć temat 

Opublikowano
10 godzin temu, florek91 napisał:

Ryby zdecydowałem zakupić u Pana Dariusza Gaży więc nie ukrywam, że pasuje mi dobierać ryby z jego oferty aby mieć wszystko z jednego źródła .

No to pozostaje borleyi. Nic ciekawszego nie ma w ofercie.

Możnaby się jeszcze zastanowić nad którymś z Nimbochromisów, ale tu musiałby wypowiedzieć się ktoś chowający te gatunki, a po wtóre, nie wiem czy Aulonocary (właściwie samice), ze względu na swoją wielkość, nie stałyby się deserkiem.

Jest jeszcze Otopharynx, ale niebieskiego koloru już jest sporo.

Opublikowano
29 minut temu, pozner napisał:

No to pozostaje borleyi. Nic ciekawszego nie ma w ofercie.

Możnaby się jeszcze zastanowić nad którymś z Nimbochromisów, ale tu musiałby wypowiedzieć się ktoś chowający te gatunki, a po wtóre, nie wiem czy Aulonocary (właściwie samice), ze względu na swoją wielkość, nie stałyby się deserkiem.

Jest jeszcze Otopharynx, ale niebieskiego koloru już jest sporo.

Jeżeli nimbo to tylko linii albo venustus ale ,że jak piszesz już sporo niebieskiego to venustus w układzie 1+2 do 1+4 (samice ładne). Nie powinno być problemu z potencjalnym zjedzeniem mniejszej ryby jeżeli będą ze sobą od początku i nie będą głodować. Venustus to nie taki typowy killer...u mnie w dni głodówki ochoczo obgryzają kamienie ;)

Opublikowano

Nie chce chyba ryzykować z venustus choć to bardzo ładna ryba . 

Myślę, że zostanie coś takiego : 

 

Placidochromis phenochilus Mdoka

Copadichromis borleyi Kadango

Labidochromis caeruleus Lion’s Cove

A. kandensis

Cyrtocara moori

Idotropheus sprengerae Makokola Reef

 

Mam nadzieję, że taka obsada się sprawdzi .

 
  • Lubię to 2
Opublikowano

Po wstępnych rozmowach ryby są u hodowcy bardzo małej wielkości więc nie ma żadnej możliwości ustalenia płci . 

W jakich ilościach myślicie na początek wpuszczać takie maluchy ? 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.