Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Ja mam i borleyi i kopaczy (L.Lethrinius) i jak na razie jakoś to się kula.
Jak borleyi podchodzi do tarła to faktyczne pozostałe nie przejawiają naturalnych zachowań. Czasem jak samce L.Lethrinus się przepychają i zobaczy to alfa C.Borleyi to momentalnie przegania.
Gonione są zresztą wtedy wszystkie i Yellowy i Mdoki też, z części akwarium wybranej do tarła. Jak mu przejdzie to raczej nie ma większego problemu i wtedy Lethrinopsy odżywają.
Lethrinopsy też rosną w siłę i czasem widzę jak próbują się przepychać np. z samcem B i C Borleyi.
Może jakiś kopacz z Twoją obsadą da radę. Mam co prawda nieco większą powierzchnie dna niż ty Basia i nie mam tła więc u mnie pewnie jest trochę łatwiej.  Nie chcę się tutaj mądrzyć bo nie mam takiego doświadczenia jak [mention=935]tom77[/mention], możesz spróbować lub może faktycznie lepiej dokupić Mdok  


Ja tło tez wyrzuciłam, wyżej moje aktualne akwa i narazie nie będę nic zmieniać. Chciałabym tylko dołożyć kamieni wyżej ale boje się , ze spadną
Wiec trochę miejsca się zwolniło. Dlatego tez dodałam zdjęcie aby był podgląd.

Mój samiec Kandago rządzi w zbiorniku, czasem połowa jest jego. A w okresie tarła również przegania inne. Samiec nr 2 stracił piękne kolory od 3 miesięcy, chyba wtedy,kiedy odszedł nr3.
Dlatego szukam czegoś , aby zrobiło się ciekawie w zbiorniku, a najlepiej aby to były kopacze, ale okazuje się , że mam małe dno

A może dodać coś zupełnie innego niż moja lista.
Kuszą mnie te sumiki, w Tan Mal mają.,,ale tez bym dodała inny gatunek. Może 1 sumik i kilka rybek np Twoich kopaczy? Tom pisze albo to albo to i jak tu wybrać ?




Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Opublikowano

Możesz też pogodzić to. Są jeszcze inne Synodontisy, co prawda z Tanganiki, ale rosną sporo mniejsze, więc mogłabyś mieć i sumiki i dodatkowy gatunek. No chyba, że zależy Ci na sumikach malawijskich.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Petricola osiąga kilkanaście centymetrów, więc sporo mniej od malawijskego suma. Możesz śmiało je kupić. Będziesz mogła sobie wtedy pozwolić na dodatkowy gatunek. U mnie pływają S. polli, jeszcze mniejsze sumiki (ok. 10cm.)

  • Lubię to 1
Opublikowano
Petricola osiąga kilkanaście centymetrów, więc sporo mniej od malawijskego suma. Możesz śmiało je kupić. Będziesz mogła sobie wtedy pozwolić na dodatkowy gatunek. U mnie pływają S. polli, jeszcze mniejsze sumiki (ok. 10cm.)

Ile ich kupić? Oglądam różne gatunki i wszystkie dą takie same


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Opublikowano (edytowane)

Możesz kupić kilka. U mnie jest 5szt. Przecież nie odróżnisz płci, ani ich nie rozmnożysz, więc będą tylko urozmaiceniem w akwarium. Będziesz zadowolona, bo są fajnym urozmaiceniem.

One muszą mieć trochę zakamarków, żeby w nich przebywać. W dzień są widoczne, ale głównie przebywają pod kamieniami, więc powinnaś im takie miejsca stworzyć. Nie wiem, czy kamienie u Ciebie nie są zbyt ścisło poukładane.

Edytowane przez pozner
  • Lubię to 1
Opublikowano

@pozner masz racje , kamienie są trochę ściśnięte ze względu na małe Kadango, poprawię to jak wrócę do domu.

Czyli podsumowując
Kupuje sumiki 5szt a inny gatunek wciąż otwarty


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Opublikowano

Zdecydowałam , że dokupię
Albo
Lethrinops marginatus
Albo
lethrinops lethrinus

Ile sztuk ? Czy 3-4 cm będzie Ok? Czy większe , żeby dogadały się z Kadango?

Opublikowano

Bierz Marginatusa, może nawet ładniejszy niż Lethrinus (zgodnie z zasadą wszędzie dobrze gdzie nas nie ma ?), no i bierz większe, lepiej sobie poradzą. Myślę że. 4szt będzie ok. Jak trafisz 2+2 lub 4+1, powinno być ok.

  • Lubię to 1
Opublikowano
Bierz Marginatusa, może nawet ładniejszy niż Lethrinus (zgodnie z zasadą wszędzie dobrze gdzie nas nie ma ), no i bierz większe, lepiej sobie poradzą. Myślę że. 4szt będzie ok. Jak trafisz 2+2 lub 4+1, powinno być ok.

A myślisz , że większe mają taką samą szansę , aby przeżyć 1000km ?

Rozumiem , że układ 2+2 będzie Ok?
Fajnie, że mi je poleciłeś , naprawdę ładne



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.