Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Będąc w trakcie przygotowywania ostatecznej wersji filtracji narurowej do zbiornika 500 l,  zacząłem szukać na forum informacji,  jak rozwiazujecie obieg wody w zbiorniku. Przyjąłem, ze zrobię dwa zasysy / w odległości ok 15 cm jeden od drugiego/, wychodzące przez dno. Dzięki takiemu rozwiązaniu zwiększy się powierzchnia zbierania z dna a także ułatwione bedzie  zalewanie i odpowietrzanie filtrów i pompy    / nie trzeba zasysać /. Moje pytanie: czy mogę zrobić po tej samej stronie  zasysy na dnie, wylot z filtrów i falownik wspomagający przemiananie zbiornika ? . Widziałem film kolegi Stana omawiający ten temat,  sygerujący zasysy pod falownikiem, a wylot z filtracji- po przeciwnej stronie. Prośba do wszystkich o ocenę takiego rozwiązania. Oczywiście mojego a nie Stana ??, bo tamto działa efektywnie ?

Opublikowano

W filtracji Stana najsilniejsze źródło to właśnie falownik dlatego też tam znalazły się zasys. Wylot z filtra dodatkowo wspomaga powrót w tak długim akwarium. Osobiście zakładając że falownik masz mocniejszy zrobił bym podobnie jak Stan chyba, że pompa daje większy prąd wody wtedy falownik po drugiej stronie akwarium skierowany w górę i w kierunku szyby przedniej co napowietrzy Tobie wodę i wymiecie to co niechciane w stronę zasysu.

Opublikowano

Falownik RW15- wiec raczej z tych mocniejszych. Prawie napewno mocniejszy niż wylot z filtracji. Zwłaszcza ze zbiornik ma 170 cm- sporo mniej niż u Stana. Aranżacyjnie wolałbym zasys wylot i falownik po tej samej stronie. Wiec chyba zrobię zasys i wylot z filtra po jednej, a z falownikiem powalczę jak wszstko  ruszy. Dochodzi jeszcze umiejscowienie przelewu stałej podmiany- chociaż to / przynajmniej wg mnie / ma już mniejsze znaczenie. Moze któryś z kolegów ma odmienne zdanie- konstruktywna krytyka zawsze mile widziana ?

Opublikowano

Mając odpowiednio mocny falownik czyli taki jak masz możesz kombinować i pewnie uda Ci się wszystko po jednej stronie mieć.

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
W dniu 30.07.2018 o 16:38, Waclaw napisał:

Aranżacyjnie wolałbym zasys wylot i falownik po tej samej stronie. ... 

Jasne, tak powinno być! Przy zasysie przepływ powinien być najmniejszy. Też tak mam i sprawdza się ;) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.