Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@KuśmiR jaką masz wersję i datę produkcji filtra?  Może była jakaś wadliwa partia?
Ja mam wersję 01.13, data produkcji 08.16.
Wszyscy chwalą serwis Aquaela, więc może po prostu zadzwoń do nich i podpytaj co i jak.

Opublikowano (edytowane)
W dniu 23.02.2018 o 06:36, AndrzejGłuszyca napisał:

..zajrzyj do głowicy do wirnika. Może być  zbyt lekko dokręcony lub zbyt ciasno. przy okazji dodaj wazeliny na ośkę. Może pomóc ale nie musi bo może mieć jakąś wadę..Ale spróbuj tego co napisałem..tak zawsze robię jak z biegiem czasu mój zaczyna hałasować..Ale mam inny filtr.

Ten wirnik po prostu lewituje tak w powietrzu na takim plastikowym, sztywnym patyczku, więc ciężko tu mówić o dokręcaniu czegokolwiek.. wygląda on tak. Wazeliny nie żałowałem ;)

W dniu 23.02.2018 o 07:28, egon44 napisał:

Rozumiem...

Ja bym jednak zajrzał do wirnika tak jak również napisał kolega @AndrzejGłuszyca...

W najgorszym wypadku może być pęknięty wirnik lub ośka...

Zobaczyć nie zaszkodzi a przy okazji nasmarujesz wazeliną wirnik...

To nowy filtr więc musisz dać mu czas na dotarcie się...

Wirnik obejrzałem, obmacałem i nie widziałem żadnych pęknięć. No filtr pracuje już jakieś 2 dni (nie liczę nocy bo wtedy muszę go wyłączać...) więc ile mam czekać, aż ogłuchnę? :D:(

W dniu 23.02.2018 o 09:18, rafalniski napisał:

Mam Unimaxa 500 u siebie i to nie mit nie słuchać go wcale!
Pytanie czy te odgłosy to warkot czy bulgotanie?

Tak jak koledzy wcześniej pisali najlepiej zajrzeć do środka i zobaczyć czy wszystko jest ok.
Rozebranie jest bardzo proste - patrz foto - delikatnie odkręcasz obie osłony wirnika - albo w prawo albo w lewo już nie pamiętam :) - jak je zdejmiesz możesz sprawdzić, czy wirnik swobodnie się obraca i o nic nie haczy.
Niebieską strzałką zaznaczyłem miejsce gdzie powinna być podłączona rurka odpowietrzająca - jej drugi koniec powinien być wciśnięty pod pokrywe - możliwe, że to ci spadło, filtr nie może się odpowietrzyć i właśnie powietrze bulgocze w środku.

U500_silnik.thumb.jpg.5bb79514be3233001c8c455939f167f1.jpg

Dzięki za instrukcję. Bałem się cokolwiek tam grzebać żeby jeszcze gwarancji nie stracić, ale rzeczywiście jest to banalnie proste:) 

I tak: o ile wirniki o nic nie haczą to nie można powiedzieć, że swobodnie się obracają, bo trzeba użyć troszkę siły aby się obróciły, ale pewnie wiesz o co chodzi bo sam go masz i to naturalne zjawisko jest :] Rurka również jest na swoim miejscu.

W dniu 23.02.2018 o 10:04, GOLUMN napisał:

Ja niestety z unimaxem 500 mam też złe wspomnienia.Głośno "buczał". Nie pomogła wymiana wirników ani nawet wymiana całej pokrywy.Mój temat gdzieś tu na forum jest.

Teraz mam Eheima 2275 i Święty spokój.

 

Czytałem ten temat :)

W dniu 23.02.2018 o 12:13, rafalniski napisał:

@KuśmiR jaką masz wersję i datę produkcji filtra?  Może była jakaś wadliwa partia?
Ja mam wersję 01.13, data produkcji 08.16.
Wszyscy chwalą serwis Aquaela, więc może po prostu zadzwoń do nich i podpytaj co i jak.

Ja mam 02.05 , wyprodukowany 05.17

W dniu 23.02.2018 o 12:43, Sacrum napisał:

Kontaktuj się z serwisem. Miałem U700 był bardzo cichutki.

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
 

Chyba będę musiał : ]

 

Dzięki wszystkim za takie zainteresowanie tematem, nie spodziewałem się tego ! ;)

 

EDIT: Napisali, że wyślą nowe wirniki. Obawiam się iż to pewnie i tak nie pomoże jak koledze @GOLUMN, no ale zobaczymy..

Edytowane przez KuśmiR
  • 2 miesiące temu...
Opublikowano
W dniu 22.02.2018 o 22:19, KrisT napisał:

jednym z sposobów wyciszenia kubła w szafce jest postawienie go na podkładce izolacyjnej tłumiące wibracje może  to być grubsza gąbka, mata antywibracyjna z gumy, kartony po jajkach ( o dziwo to też działa), karimata, możesz zrobić jakieś dodatkowe stopki antywibracyjne itp...

Nadaje się praktycznie wszystko co jest elastyczne, tłumi i jak najmniej przenosi drgania na podłoże.

A i sama szafka może działać jako pudło rezonansowe, trzeba kombinować z wyciszaniem na wszelkie możliwe sposoby. Oczywiście pomijam tu defekt samego filtra (wirnika ) bo tego nic nie wyciszy.

Trudne życie dla ludzi którzy jak ja nienawidzą irytujących dzwięków.

 

W dniu 22.02.2018 o 22:43, Robson79 napisał:

Ja miałem unimaxa 700 i był bezgłośny ale po zalaniu trzeba było go odpowietrzyć pompką i tyle... Nie miałem wyciszonej szafki i węże też nie były niczym odizolowane od szafki... Po prostu był a błoga cisza...

 

W dniu 23.02.2018 o 09:18, rafalniski napisał:

Mam Unimaxa 500 u siebie i to nie mit nie słuchać go wcale!
Pytanie czy te odgłosy to warkot czy bulgotanie?

Tak jak koledzy wcześniej pisali najlepiej zajrzeć do środka i zobaczyć czy wszystko jest ok.
Rozebranie jest bardzo proste - patrz foto - delikatnie odkręcasz obie osłony wirnika - albo w prawo albo w lewo już nie pamiętam :) - jak je zdejmiesz możesz sprawdzić, czy wirnik swobodnie się obraca i o nic nie haczy.
Niebieską strzałką zaznaczyłem miejsce gdzie powinna być podłączona rurka odpowietrzająca - jej drugi koniec powinien być wciśnięty pod pokrywe - możliwe, że to ci spadło, filtr nie może się odpowietrzyć i właśnie powietrze bulgocze w środku.

 

 

W dniu 23.02.2018 o 10:04, GOLUMN napisał:

Ja niestety z unimaxem 500 mam też złe wspomnienia.Głośno "buczał". Nie pomogła wymiana wirników ani nawet wymiana całej pokrywy.Mój temat gdzieś tu na forum jest.

Teraz mam Eheima 2275 i Święty spokój.

 

Nowe wirniki wysłali jednak niczemu to nie pomogło. Kazali więc wysłać pokrywę - dostałem nową.

Jednak nadal nie widzę żadnej różnicy! ?

Pytanie czy to ja jestem tak przewrażliwiony na takie dźwięki czy mam jakiegoś pecha co do tych filtrów.

Mam więc pytanie do obecnych/byłych właścicieli tych filtrów, których zacytowałem powyżej :D

Czy filtr mieliście w jakimś miejscu w którym spaliście i jedyna rzecz która mogła hałasować w tym pomieszczeniu to był tylko on? (tak to jest w moim przypadku)

Potrzebuję jakiegoś porównania, bo nie wiem czy jak już wspomniałem to ja jestem przewrażliwiony czy może rzeczywiście dostałem wadliwą sztukę, a właściwie już dwie...

W dzień dźwięk ten mi nie przeszkadza jednak w nocy mnie to denerwuje.. 

Opublikowano
1 godzinę temu, KuśmiR napisał:

 Mam więc pytanie do obecnych/byłych właścicieli tych filtrów, których zacytowałem powyżej :D

Czy filtr mieliście w jakimś miejscu w którym spaliście i jedyna rzecz która mogła hałasować w tym pomieszczeniu to był tylko on? (tak to jest w moim przypadku)

Ja mialem filtr w szafce przy łóżku a gdy spałem moja głowa znajdowała się 50cm od  szafki. Mialem jeszcze  2 inne akwaria w pokoju ale bardziej było słychać fluvala, który stał w szafce w drugim końcu pokoju...

Opublikowano

U mnie akwarium stoi w salonie.
Wieczorem, po tym jak dzieciaki pójdą już spać i jak oglądam TV, to jedyne odgłosy z akwarium to plumkanie wody i buczenie cyrkulatora - Unimaxa wcale nie słychać. 

Opublikowano

Kolego @KuśmiR powiem Tobie tak.

Przez około pół roku miałem w akwarium Unimaxa 250. Sprawdzał się idealnie. Cichutko.

Od kwietnia postanowiłem zmienić swój system filtracji i przeszedłem na 500. Gdy go podłączyłem też byłem w szoku ponieważ porównując go z 250 wydawał mi się głośny. Kombinowałem na wszystkie możliwe sposoby. Pod filtr położyłem matę. Sam Rafał @rafalniskigdy był u mnie przyznał, że u niego jest ciszej. Faktycznie tak jest bo mam porównanie z jego Unimaxem i dotychczasową 250. Jest jedno ale. Po pierwsze to 250 ma słabszą pompę więc siłą rzeczy musi chodzić ciszej a po drugie u mnie filtr stoi w szafce. Niby nie ma to nic do rzeczy ale uwierz mi, że jednak bardzo ma. Rafał ma stelaż zatem filtr nie przenosi drgań na szafkę a wszystko się rozchodzi po podłodze. Gdy zostawię włączony tylko filtr to słychać, że jest zdecydowanie ciszej. Dwa węże mam przechodzące przez przepust i gdy te uniosę aby nic nie dotykały to również jest różnica. Wnioski? Szafka tak rezonuje, że nie mam idealnej ciszy. Pamiętaj aby ucho przykładać do samej głowicy. Gdy ja tak robię to słyszę jedynie szmer czyli faktyczną pracę filtra. Pozostałe to kumulujące się hałasy innych sprzętów i tak jak wspominałem szafka. W zasadzie akwarium mam w salonie więc w nocy gdy jest idealna cisza a coś lekko buczy to w sypialni nic nie słyszę.

Opublikowano

Mój unimax 700 po pierwszym zalaniu przez dwa dni chodził dość głośno lecz teraz w ogóle go nie słychać.

Opublikowano

Może głupie pytanie ale filtr nie jest zapowietrzony? Wiem, że Aquael reklamuje tą serię jako samoodpowietrzającą się jednak ja zarówno 250 jak i 500 musiałem odpowietrzać przez dosyć mocne przychylanie na każdą ze stron.

Opublikowano
18 minut temu, Jerry_jerry napisał:

Rafał ma stelaż zatem filtr nie przenosi drgań na szafkę a wszystko się rozchodzi po podłodze. 

Zgadza się, tak to u mnie wygląda:

20180103_180034.thumb.jpg.63db872a2a0b4b4c953f940422810dca.jpg

Kubełek nie dotyka szafki, obecnie stoi na kawałku styropianu ale właściwie tylko po to żeby zniwelować różnicę wysokości pomiędzy podłogą a profilem stelaża szafki.
Początkowo Unimax stał na podłodze ale wtedy tez nie było go słychać.
Sam stelaż leży bezpośrednio na podłodze (bez nóżek), z tym, że od dołu jest podklejony tak samo jak od góry i to dodatkowo go amortyzuje.

20170615_150855_resized.thumb.jpg.90342b606d55d444b9e63df6e5faadda.jpg

9 minut temu, KarolM napisał:

Mój unimax 700 po pierwszym zalaniu przez dwa dni chodził dość głośno lecz teraz w ogóle go nie słychać.

Głośna praca na początku może wynikać z 2 powodów:
1. Powietrze w środku filtra - dopóki całość nie wyleci to filtr może działać trochę głośniej - wystarczy kilka razy przechylić kubełek w prawo/lewo i wtedy zalegające powietrze dostanie się w zasięg rurki odsysającej, która wypchnie je na zewnątrz,
2. po kilku dniach pracy natura sama lekko "przesmaruje" wirnik i naturalnie się wygłuszy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A jaka grubość szyby przy takim 250x80x60? Bo za 12mm i zwykłe szkło float cena 4100zł, przy grubości 15mm to już 13000zł Taka bynajmniej tutaj wycena https://diversa.com.pl/product-pol-841-AKWARIUM-NA-ZAMOWIENIE.html
    • @Bojar kombinuję coś bo fajnie byłoby mieć większy zbiornik ale budżet rodzinny zawsze ma inne priorytety przy dwójce małych Bąbli 😅 Myślałem że takie ramowe akwarium byłoby tańsze i możliwe do ogarnięcia samodzielnie. 
    • Ramowe jako takie to raczej już rzadkość ALE są rozwiązania dla dużych zbiorników tylko z przednią szybą osadzoną chyba właśnie w ramie.  To jednak raczej nie z oszczędności a z przymusu i konstrukcji samego zbiornika. Samo klejenie to IMHO niewielki koszt w stosunku do ceny samego szkła przy dużym zbiorniku.  A to czy w ramie czy klejone chyba się nie rożni?!  
    • Szczerze mówiąc, zastanawiam się czy w ogóle w takim projekcie oszczędność byłaby sensownie odczuwalna czy jedynie kosmetyczna. Ciekaw jestem czy ktoś na forum ma takie akwarium ramowe czy jest już "passe"  
    • Akwa duże ale myślę , że jest to do zrobienia.  Dawno , dawno temu też miałem ramowe bo innych nie było  . Ale moje było małe. Warto podpytać kogoś kto zajmuje się produkcją. Na FB dostępny jest często Przemek Wieczorek.  myślę , że udzieli rzeczowej odpowiedzi.
    • @Andrzej Głuszyca dzięki za odpowiedź 🙂 Po napisaniu tego posta też wstępnie odrzuciłem akryl 🙂 Ale teraz pozostaje pytanie czy w ogóle do ogarnięcie jest zrobienie samodzielnie akwarium ramowego przy założeniu że wypełnione będzie faktycznie szkłem...
    • Tak z ciekawości znalazłem w necie porównanie akrylu do szkła. Osobiście się nie wypowiem . Ale może te porównania w jakiś sposób pomogą podjąć Tobie decyzję.  Akwarium Szklane (Tradycyjne) To najczęstszy wybór, ceniony za klasyczny wygląd i trwałość. Zalety: Wysoka odporność na zarysowania: Można bezpiecznie używać ostrych czyścików magnetycznych. Trwałość: Nie matowieje i nie żółknie z biegiem czasu. Cena: Zazwyczaj tańsze, zwłaszcza w mniejszych i średnich rozmiarach. Sztywność: Konstrukcja jest bardziej stabilna. Wady: Ciężar: Są znacznie cięższe, co utrudnia przenoszenie. Kruchość: Podatne na pęknięcie lub stłuczenie przy silnym uderzeniu.  Akwarium Akrylowe (Plexi) Nowoczesna alternatywa, często używana w dużych zbiornikach i oceanariach. Zalety: Odporność na uderzenia: Bardziej elastyczne i znacznie trwalsze (trudniej je stłuc). Przejrzystość: Przepuszcza więcej światła (ok. 92%) niż szkło. Waga: O wiele lżejsze, łatwiejsze w transporcie i montażu. Izolacja: Lepsza termoizolacja (wolniejsza utrata ciepła). Kształt: Łatwiej formowalne, umożliwiające tworzenie giętych, bezszwowych rogów. Wady: Zarysowania: Bardzo łatwo o rysy, nawet podczas czyszczenia. Cena: Zazwyczaj wyższa. Konserwacja: Wymaga specjalnych czyścików i ostrożności.  Podsumowanie - co wybrać? Wybierz SZKŁO, jeśli: szukasz trwałego akwarium na lata, zależy Ci na odporności na zarysowania, masz ograniczony budżet i wolisz tradycyjne rozwiązania. Wybierz AKRYL, jeśli: zakładasz bardzo duży zbiornik, masz małe dzieci (bezpieczeństwo), potrzebujesz nietypowego kształtu lub planujesz często przenosić akwarium.  Ważna uwaga: W przypadku szkła warto rozważyć szkło typu OptiWhite (odbarwione), które eliminuje zielonkawy odcień zwykłego szkła i zapewnia lepszą przejrzystość, zbliżoną do akrylu. 
    • Cześć wszystkim 👋 Chciałbym w jakiejś widocznej na horyzoncie przyszłości zmienić akwarium na większe, z nowymi szybami (bez rys). Taki projekt w oparciu o firmy specjalizujące się w produkcji zbiorników na pewno tani nie będzie stąd pomysł, że może dałoby się zrobić takie akwarium samodzielnie. Jako że litraż miałby być spory to jednak nie ufałbym sobie występującemu w roli szklarza i pomyślałem, że mógłbym zrobić akwarium ramowe. Mam dostęp do znakomitego i dla mnie darmowego spawacza (mój Tata) co obniżyłoby znacznie koszty wykonania ramy. Zamiast szyb mógłbym użyć płyty akrylowej, którą też prawdopodobnie mógłbym kupić z jakąś dobrą zniżką. Niestety na tym etapie pomysł rozbija się o brak doświadczenia i wiedzy. Może ktoś z forumowiczów ma jakieś wskazówki / rady itp.? W pierwszej kolejności chciałbym ustalić czy taki pomysł ma w ogóle rację bytu. Później należałoby pewnie jakoś sensownie zaprojektować konstrukcję ramy i dobrać grubość płyty akrylowej. Wstępnie myślałem o zbiorniku o wymiarach 250x80x60. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, rady, linki do artykułów itp. Pozdrawiam!
    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.