Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Takie oto pytanie .

W przyszłym tygodniu przyjeżdża do mnie szkiełko 160x60x60 ze względu na ubogość miejsca nie ma mowy o żadnej innej filtracji tylko kaseta.

W związku z tym faktem mam pytanie czy jeżeli nowy baniak zasypie świeżym piachem świeżą wodą a do kaseciaka włożę 2-3L Matrixa dojrzałego  to baniak nie musi przechodzić cyklu azotowego czy lepiej zasypać go częściowo starym piachem bo przecież tam biologii najwięcej, ale tego chciałem uniknąć bo to piasek kwarcowy i pełen krzemianów a te mnie wkur....ą najbardziej i nawet stosując absorbery nie mogę sobie z nimi poradzić. Z tego powodu chciałem zastosować piasek koralowy:

https://www.coralhouse.pl/piasek-koralowy-0-5-1mm-25kg~p33242

lub podnoszący PH

https://www.coralhouse.pl/reeflowers---pearl-white-sand-23-kg---piasek~p33260

Bardzo proszę o jakies informacje sugestie z waszej strony

Opublikowano (edytowane)

Na bogato widzę :P piasek koralowy może mieć ostre krawędzie przez co będzie powodował skaleczenia u ryb, które będą go przesiewać. Ten pearl white będzie walił po oczach jak jeden wielki reflektor (pomijając fakt, że wcale tak bardzo Ci tego pH raczej nie podniesie). Właśnie dlatego bym Ci je odradzał. Najlepiej jednak zostać przy normalnym piachu, możesz skoczyć na jakiś skład budowlany, albo z kamieniami. W takich miejscach często mają piach za grosze i wybierasz to, co Ci się najbardziej podoba. Czym Cię tak wkurzają te krzemiany?

Dobrze, że masz "dojrzałą" ceramikę, pytanie tylko jak długo ona była poza wodą i środowiskiem bakteryjnym. Generalnie raczej nie pomijałbym przechodzenia przez cykl azotowy bo to nie jest tak, że masz dojrzałą biologię więc jak zalejesz w świeżym baniaku wodę to już wszystko jest cacy. Zalej, dodaj bakterii startowych, odrobinę pokarmu i mierz parametry. Powinny się ustabilizować dużo szybciej niż przy starcie od zera.

Edytowane przez MatiK
Opublikowano

Zwykły piach denerwuje mnie okrzemkami dlatego chciałem go uniknąć a ceramika będzie wyjeta z filtra który cały czas chodzi więc nigdy nie opuściła wody ani nie wyschla 

Opublikowano

Okrzemki to naturalna kolej rzeczy w akwarium. Pojawiają się, a potem na ich miejsce przychodzą zielone, lub fioletowe glony, które są pożądane w tym biotopie ze względu na to, że są naturalnym uzupełnieniem diety naszych ryb. Odrobina cierpliwości na początku i okrzemków nawet nie będziesz pamiętał...

Co do ceramiki to napisałem już wyżej więc nie będę się powtarzał ;) 

  • 1 rok później...
Opublikowano

4 dni temu wystartowałem z nowym zbiornikiem 150x50x50, przełożyłem 2 litry ceramiki (dojrzałej) ze starego mniejszego akwarium, przelałem całą wodę i syf ze starego filtra do nowego, cały przeszczep trwał może z 5 min., dodatkowo wypłukałem dwie gąbki z dojrzałego filtra w nowym akwarium, dodałem też 2 ampułki prodibio biodigest. Po całym zabiegu spodziewałem się że akwarium szybko złapie parametry, niestety wysyp pierwotniaków szybko sprowadził moje zapędy. Wczoraj przełożyłem tez ok. 5 kg starego piasku i 15 litrów dojrzałej wody, ale efektów brak. To jest chyba przykład na to, że najwięcej biologi jest w podłożu, nie chce przekładac jeszcze więcej piasku w obawie o ryby w starym zbiorniku, które czekają na nowy, ale prędko to nie nastąpi, co myślicie panowie o tej sytuacji?

Opublikowano

Ten cały syf  z filtra to moim zdaniem najgorsze co mogłeś zrobić... Ja trochę ponad  półtora roku temu zakładałem akwarium 150x50x60. Wszystko nowe, zalane wodą przez ustrojstwo, do filtra dałem 1litr ceramiki z mniejszego akwa oraz na zasys założyłem gąbkę też z mniejszego akwa. Dodałem Bacto Active Tropicala i po tygodniu wpuściłem  całą dorosłą obsadę... Do dzisiaj funkcjonuje bez problemów...

  • Lubię to 2
Opublikowano

Bo ten syf z gąbki  to jedno wielkie gó**o...  pogorszył jakość wody, stąd problem z pierwotniakami. Gdyby nie ten syf to wszystko byłoby ok. Skoro miałaś dojrzałe złoże w postaci ceramiki to wystarczyło dodać bakterii...

  • Lubię to 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.