Skocz do zawartości

Hodowla Malawi Tanganika Pana Darka Gaży


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Witam
Sprzedawca ogłasza wysyłkę od 100 zł (co zresztą potwierdził na początku rozmowy telefonicznej) , zamówiłem za ok 200 zł lecz Pan stwierdził, że wysyłka o godz 23 lub 5.30 go nie interesuje . Na pytanie za ile mam zamówić by zechciał wysłać odpowiedział , że możemy rozmawiać od 500 zł. Moim zdaniem świadczy to o podejściu tego sprzedawcy. Jestem po rozmowie z p Darkiem z Żor i nie ma problemu z wysyłką przy zakupie za 200 zł o tych samych godzinach
Widzisz to jest tak, że Darek jest pasjonatem i dopiero potem hodowcą, a gość z Malawi Śląsk jest zwykłym handlarzem dla ,którego na pierwszym miejscu jest tylko zysk.

Wytapatalkowane

  • Lubię to 9
Opublikowano

Po ostatniej rozmowie Darek mi zaimponował. Podczas zamawianiaryb doradził mi wstrzymać się z miesiąc by rybki podrosły i dało się rozróżnić płeć. Zwykły sprzedawca by tak nie postąpił.

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 5
Opublikowano

Ja również pragnę potwierdzić, niecodzienną  postawa Darka Gaży z Żor, która zasługuje na szacunek i uznanie. Rozmawiałem z nim kilkukrotnie. W chwili gdy na rynku przyzwyczailiśmy się już do rozmów ludźmi, dla których najwazniejsza jest komercja Darek Gaża jest przede wszystkim hobbystą, dla którego jego pasja stała się jego pracą. Jestem pod wrażeniej okazanej mi przyjaznej życzliwości, poświęconego mi czasu. Mnie również poradził, by zaczekać miesiąc z realizacją kolejnego zakupu po to by z większym prawdopodobieństwem określić płeć ryb. Zakupiony już towar, bardzo dobrej jakości otrzymalem w idealnym stanie. Czekam na kolejne ryby. Żaluję, że nie zaopatrywałem się u niego wcześniej.

  • Lubię to 4
Opublikowano
10 godzin temu, sj1950 napisał:

Żaluję, że nie zaopatrywałem się u niego wcześniej.

Dodatkowo żałuj, że nie miałeś okazji odwiedzić go osobiści. Na żadnej hodowli nie siedziałem tak długo jak u Darka, ale było warto :).

  • Lubię to 2
Opublikowano

Ja również muszę poczekać miesiąc na ryby ponieważ jak określił Pan Darek " musi sam zobaczyć  czy ryby są ok a w tej chwili są jeszcze za małe"

Opublikowano
3 godziny temu, darek6909 napisał:

Ja również muszę poczekać miesiąc na ryby ponieważ jak określił Pan Darek " musi sam zobaczyć  czy ryby są ok a w tej chwili są jeszcze za małe"

Również tak samo miałem w przypadku moich saulosi...

2 godziny temu, sj1950 napisał:

Te zdjęcia robią wrażenie.

Warto odwiedzić tą hodowlę osobiście i zobaczyć na własne oczy...

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Jeśli mogę wyrazić swoje zdanie,to potwierdzę to ,o czym piszą koledzy. Miałam przyjemność poznać Darka Gażę i do dziś z Nim współpracuję. Człowiek skromny, z ogromną wiedzą,pasją.....Hodowla to Jego życie. Polecam z całego serca.

  • Lubię to 6
  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.