Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, deccorativo napisał:

Tak sformułowane pytanie rodzi podejrzenie że to świeży jak sałata baniak bez ryb i bez dojrzałej biologicznie wody jedynie stale podmienianej na tą z kranu.?? czy się mylę. Tyle tych twoich tematów na raz że się gubię

nie przesadzaj z tą ilością tematów, ten jest o wodzie, drugi jest o wystroju , a trzeci o obsadzie, a wszystkie trzy dotyczą wciąż tego samego baniaka...

nie jest świeży , woda podmieniana ostatnio dość często, prawie bez ryb, bo w akwarium pływają dwie sztuki: nie za duży multifasciatus (mam wrażenie, że zapadł mu się brzuch i że nie długo zniknie...) i całkiem duży (ma chyba z 10 lat) altolamprologus compressiceps , no i jest też pokaźna gromada świderków... i czasami myślę, że jest też jakiś pasożyt i stąd te w miare regularne zgony, ale może to wina nie najlepszych parametrów...

14 minut temu, deccorativo napisał:

Baniak to może tak stać aż ci cała woda odparuje a świderki zdechną  w suchym piasku chyba że śmierdząca woda na to nie pozwoli.

Ważne by filtry chodziły 24/7 .

czyli mogę się wyzbyć ryb, na spokojnie zrobić przemeblowanie i na spokojnie zamówić rybki ( np za miesiąc, może na ten czas wpuścić z garść krewetek to pomogą ślimakom :) ),

filtr chodzi non stop ...

20 minut temu, deccorativo napisał:

NO2  w akwarium na pierwszym kolorze JBLa  nie wymaga żadnej  roboty   ale jak pojawią się ryby wymaga pomiarów tak co 5 dni.

NO3 zaś <0,05 ppm   wymaga podniesienia tak do 5-10ppm ale zrobią to same ryby i bakterie jak tam się pojawią - co do ryb to będzie pewność ale co bakterii nie mam pewności)  i do czasu tego NO3 = 10-20 ppm nie warto robić podmian wody.

no2 na pierwszym kolorze, czyli na drugim kółku, to masz na myśli??

czyli na razie koniec podmian.

 

Opublikowano

A to trochę pojaśniłeś sprawę. Nie pamiętam jaką masz filtrację czy kubeł, narurowiec, czy kaseciak ale ważne by utrzymać biologię a ona będzie stale gotowa jak jej nie otrujesz siarkowodorem  z zatrzymanego zamkniętego bez dostępu tlenu kubła czy narurowca w kaseciaku zawsze będzie tlen bo to otwarty filtr więc nie ma niebezpieczeństwa siarkowodoru.

Zatrzymany kubeł czy narurowiec trzeba otworzyć i zdjąć glowicę  lub odkręcić korpus z ceramiką i tak z wodą może stać bardzo długo.

Opublikowano
3 minuty temu, deccorativo napisał:

Nie pamiętam jaką masz filtrację

kaseciak v.7 dwustronny, nie zamierzam go zatrzymywać, znaczy będę musiał tylko na czas przemeblowania, oraz na czas zmian w samym kaseciaku  (nie wiem czy to zrobią w tym samy czasie, czy w odstępie kilku dni) kilka rzeczy muszę w nim wyciąć, a kilka dokleić.

Opublikowano (edytowane)

dziś namieszałem w akwarium na maxa...

miałem nie robić podmian, a zrobiłem mega podmianę... teraz zostały ewentualnie drobne przemeblowania...

spuściłem 120 litrów wody w stare akwarium, resztę wylałem ...  wyjąłem wszystko , położyłem podkład ze spienionego pcv, położyłem te kamienie co miałem (piaskowiec) i przysypałem je piachem (tym z akwarium), i na tym położyłem serpentynit... wygląda jakby było strasznie dużo piachu...  

mam 3 ampułki prodibio biodigesti nie wiem czy teraz je dać czy bliżej wpuszczania ryb... które będą prawdopodobnie dopiero za miesiąc :( 

gąbki w filtrze chyba jutro wypłuczę (czy się wstrzymać??) , zmętnienie ustąpiło po około 2 godzinach... (Teraz się przyjrzałem z boku akwarium i to nie prawda, bo dalej jest mętna woda, a minęło sporo więcej)

co teraz robić ??

 

4 godziny temu, Wolfik napisał:

Skoro podejrzewasz pasożyta to warto ryzykować i wpuszczać nowe rybki do tego zbiornika?

nie jestem pewien... a co mogę zrobić??

Edytowane przez Dziubek
Opublikowano
8 godzin temu, Dziubek napisał:

co teraz robić ??

Zrobiłeś totalny kipisz w baniaku  chyba bez ryb  bo piszesz że będą za miesiąc  wyjmując wszystko łącznie z piachem

więc odsuń krzesełko od akwarium  usiadz teraz na dópie i spokojnie poczekaj z miesiąc bez pakowania łap co chwila do baniaka - by woda mogła się wyklarować  a 1 ampułkę bakterii Prodibio możesz wlać bo chyba część wody jest stara i pożywka dla nich chyba jest w postaci resztek odchodów rybich. One spokojnie poczekają na te ryby i nową pożywkę.

Nic nie płucz   chyba że kaseciak zacznie siorbać.

  • Lubię to 1
Opublikowano

tak gdybam ... co jeśli te wszystkie zgony to nie wina  złych parametrów tylko np jakiegoś pasożyta?? mogę coś robić ... profilaktycznie... zanim wpuszczę ryby??

Opublikowano
24 minuty temu, Wolfik napisał:

Odkazić całe akwarium wraz z wkładami i wymianą wody-. Czyli kompletny restart zbiornika.

nie podoba mi się to co mówisz... ;) przestaję gdybać ... to jednak musi być wina parametrów ... 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.