Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich,

Zasadniczo to na wstępie powiem, że mnie tu pierwszy raz przywiały Wasze posty techniczne i bogate doświadczenie z filtracją. Tak czytałem i czytałem i zacząłem też oglądać ryby... No i stało się, mam wolną 240 i padło na Malawi. Powód (oprócz tego, ze mi się rybki spodobały a w swojej długiej "karierze" akwariowej tego biotopu jeszcze nigdy nie miałem) jest taki, że żona powiedziała, że następne akwarium musi być kolorowe i coś tam ma pływać (w nawiązaniu do akwarium azjatyckiego z piskorkami itp gdzie jak się nie spędziło 30 min przed akwarium to nic się w nim nie ruszało)... 

No to zacząłem czytać działy różna (szczególnie ten z obsadami) i mam prośbę o ocenę obsady i ewentualne sugestie. 

1. założenia wstępne: wode w kranie mam z pH około 7,6 i przewodniość koło 650 us. Mogę mieć też kran w dowolnej proporcji z RO jeśli trzeba. 

2. ma być w miarę kolorowo 

3. nie boję się jakiś trudnych gatunków w sensie ich żywienia czy parametrów ale wolałbym akwarium raczej niskoproblemowe (wystarczająco kłopotów mama z paletami). 

wstępnie uwage moją zwróciły następujące gatunki

Iodotropheus sprengerae

Cynotilapia sp. hara

Metriaclima sp msobo

oglądałem też:

Peudotropheus elongatus mpanga

oczywiście saulosi, demasoni i socolofi też gdzieś się po tej liście plączą.

Pytanie jest takie: czy te 3 pierwsze się nadadzą do jednego zbiornika? Będzie żółto, niebiesko (nawet błękitnie i w paski) i rdzawo-czerwono. Będą ryby jednolite i w paski. No innymi słowy żona będzie zachwycona. Teraz jest pytanie czy ryby też... 

No i o ile dostęp do hara i msobo to mam o tyle z sprenerae mogę mieć problem - ma ktoś jakieś źródło? 

pozdrawiam i dzięki za rady... 

 

Michał 

Opublikowano

Witaj na forum!

Moim zdaniem układ -Iodotropheus sprengerae,Cynotilapia sp. hara oraz Metriaclima sp msobo magunga jest jak najbardziej trafiony a czy dadzą radę to już będzie zależało od samych rybek...

Zawsze w razie problemów można reagować ale pamiętaj że pyszczaki to bardzo nieobliczalne ryby więc musisz to mieć na uwadze...

Myślę że żona będzie zadowolona :) 

Co do Iodotropheus sprengerae to możesz np.zakupić tutaj http://fishmagic.pl/produkt/iodotropheus-sprengerae-makokola-red/

 

W kwestii parametrów wody to pH masz ok ale jak z pozostałymi parametrami w kranie (NO3,NH4) ale tu nie odpowiadaj bo to już temat na inny dział...

 

Opublikowano

Cześć.
dzięki za odpowiedź A czy któryś z gatunków z rodzaju Aulonocara mógł by być zamiast któregoś powyżej? W fishmagic sa piękne ryby z tego rodzaju tylko troche się boję o żywienie i litraż.

Wysłane z mojego FRD-L09 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Witaj!

Osobiście nie kombinował bym z Aulonocarami. Ta obsada powyżej jest lepszym wyborem, chociażby z tego względu, że wszystkie samce i samice są ładne w tej obsadzie. U Aulonocary kolorowy jest tylko samiec. Druga sprawa to taka, że te ryby są wyselekcjonowane i chyba większość z nich została stworzona w warunkach akwariowych. No ale to już kwestia gustu?. 

  • Lubię to 1
Opublikowano

W sumie to chyba racja z tymi Aulonocarami. Choć te samce kuszą :)

Po namyśle wydaje mi się, że hara i msobo takie jakieś za bardzo podobne są... Może zamiast msobo dać Melanochromis auratus? 

trochę za duży wybór z tymi pyszczakami to jak wybierać nową odmianę barwną do akwarium z dyskami tylko oprócz kolorów trzeba jeszcze dobrać charaktery i żarcie.... Po ile wy wszyscy akwariów macie, żeby to wszystko pomieścić.... 

Opublikowano (edytowane)

Może zamiast msobo dodaj np Labidochromis Perlmutt? 

Z auratusem w tym zbiorniku bym się wstrzymał chociaż są różne opinie na ten temat...

Edytowane przez egon44
  • Lubię to 1
Opublikowano

Cześć, 

dzieki za sugestię ale Perlmutt to mi nie leży jakoś. Wiem, że to na pewno piękna ryba itd... ale "de gustibus ... "

a ten auratus to ze względu na wielkość/agresję?

Jakies inne sugestie?

Opublikowano
1 godzinę temu, michal_n napisał:

Cześć, 

dzieki za sugestię ale Perlmutt to mi nie leży jakoś. Wiem, że to na pewno piękna ryba itd... ale "de gustibus ... "

a ten auratus to ze względu na wielkość/agresję?

Jakies inne sugestie?

Raczej ze względu na agresję nie polecał bym go jako gatunku na początek przygody z Malawi. 

Jest za to kompromis- Melanochromis dialeptos zamiast auratusa. 

Opublikowano
23 minuty temu, michal_n napisał:

No to jest fajna rybka ten dileptos. A da się to gdzieś kupić? Patrzyłem po ofertach tych hodowli co znam to krucho jakoś... 

Fajna rybka owszem i mniej kłopotliwa dla małżonki?. Trzeba się za nimi trochę rozejrzeć. Sprawdzałeś ofertę TanMal? Z tego co pamiętam były tam jakiś czas temu. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.