Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich. Dziś założyłem zbiornik o wielkości 150x50x60. Dno wyłożone piachem 1mm oraz kamieniami (okrągłymi białymi bazaltami 20-30mm. ), na dnie wapienie oraz łupki piaskowca. Filtr FX6, oświetlenie 2x45w. Jestem amatorem od niedawna interesuje się pilęgnicami z Malawi. Za około miesiąc będę chciał wpuścić ryby. Chciałbym prosić o pomoc w dobraniu obsady. 

Opiszę jak moimi oczami wyglada zarybianie takiego akwarium.Chciałbym mieć ryby raczej większe które dorastają do minimum 15cm długości, bardzo zależy mi na różnorodnym ubarwieniu ryb. Pytałem w kilku sklepach zoologicznych we Wrocławiu o ryby i nikt nie potrafi rozpoznać płci, obsługa sklepów mówi że to bez różnicy i w każdym momencie można wymienić samce na samice. Napisze poniżej w punktach czego chciałbym się dowiedzieć, z góry dziękuje wszystkim za pomocną dłoń. 

1) czy mogę trzymać duże gatunki z mniejszymi?

2) czy zrobię rybą krzywdę jeżeli będę trzymał w większości samce?

3) Czy poradzę sobie jeżeli pomieszam ryby drapieżne z łagodnymi? 

4) Jaka mniej więcej ilość ryb może być trzymana w zbiorniku, który mam? 

5) czy muszę od razu kupować całą obsadę czy mogę dopuszczać ryby sukcesywnie? 

6) mogę dopuścić większe osobniki jak mniejsze bedą już w akwarium? 

7) czy mogę trzymać np. po kilka ryb z danego rodzaju czy muszą to być większe ilości żeby ryby dobrze się czuły ? 

8) Czy może orientujecie się gdzie mogę kupić ryby we Wrocławiu. Jak putałem w sklepach to większość proponuje tylko kilka gatunków podejrzewam ze najbardziej oklepanych. 

9) Proszę o zaproponowanie przykładowej obsady do tego zbiornika (proszę pamietać że jestem amatorem). Zależy mi na: kolorowym ubarwieniu, wielkości minimum 15cm a najlepiej pomieszaniu ryb małych z dużymi jeżeli tak można. 

Łączę pozdrowienia 

Kazik 

 

Opublikowano

Kazik .....

pamietaj pielegnice to ryby trzymane w haremach, jesli decydujesz sie na jakis gatunek i dobierasz do niego inne musisz miec na uwadze sposob zywienia (miesozerny czy roslinny) 

trudno jest zaproponowac obsade jesli nie wiemy na ktorym gatunku Ci zalezy 

troche to skomplikowalem ale  mam nadzieje ze koledzy zaproponuja Ci jakas ciekawa obsade

Opublikowano (edytowane)

W wątkach powyżej swojego masz przykładowe obsady do takiego akwarium jak Twoje. Ja mogę Ci zaproponować coś takiego: Pseudotropheus acei, Metriaclima fainzilberi Maison Reef, Labeotropheus trewavasae, Melanochromis auratus.

Odpowiadając na inne Twoje pytania; 

ad1/ możesz trzymać większe gatunki z mniejszymi.

ad2/ wszysto zależy od ilości ryb. Pyszczaki są rybami terytorialnymi i wykazującymi silną agresję wewnątrzgatunkową. Dlatego żeby trzymać więcej niż jednego samca z gatunku, musiałbyś im zrobić miejsce, co ograniczyłoby ilość gatunków. Odradzam Ci jednak takie kombinowanie.  Zaczynasz swoją przygodę z Malawi i w ogóle z akwarystyką, więc zrób wszystko po bożemu; jeden samiec i kilka samic.

ad3/Jak wyżej, zaczynasz, więc nie kombinuj. Można połączyć, ale trzeba mieć już trochę wiedzy i doświadczenia.

ad4/ Ok. 20 ryb.

ad5/ Możesz dokupywać sukcesywnie, gdy dotyczy to młodych ryb. Z dorosłymi to jest trudniejsze i wymaga pewnych zabiegów. Robi to się z konieczności.

ad6/ Tak, możesz dopuścić, choć tak jak pisałem, może się to wiązać z pewnymi zabiegami. Masz na myśli dojrzałe ryby?

ad7/ tu wychodzi Twój brak wiedzy na temat pyszczaków. Poczytaj o nich, a dowiesz się wszystkiego. W skrócie; są to ryby haremowe, terytorialne i agresywne (w różnym stopniu i szczególnie wewnątrzgatunkowo), czyli raczej 1 samiec i kilka samic. Jeśli więcej, niż jeden samiec, to mniej gatunków, ale to bym Ci odradzał na początek. Po bożemu :)

ad8/ nie wiem gdzie we Wrocławiu można kupić pyszczaki, ale unikaj sklepów (typowych zoologów). Możesz zamówić w hodowli i odebrać przesyłką.

Na 9 już odpowiedziałem na początku.

Moje uwagi dotyczą grupy mbuna. Chcesz kolorowe ryby, więc skupiłem się na tej grupie. Z non-mbuną jest trochę inaczej. Jest bardziej urozmaicona, jeśli chodzi o zachowania.

Edytowane przez pozner

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.