Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
59 minut temu, deccorativo napisał:

gajo też radzę wymień ten grys na piasek dolomitowy biały jak śnieg gradacji 0,8-1,2mm .

będzie dokładnie tak samo jak teraz tylko z:

- ryby uwielbiają kopać a w grysie to nie możliwe

- w tym grysie każde najmniejsze gówienko zniknie w szczelinach podłoża zamiast wylądować w filtracji  a nie chodzi o to by g.. zamiatać pod dywan tylko je usuwać z wody.

Jeżeli chodzi o ten żwirek to nie jest dużej frakcji, 1-2mm. Na zdjęciu może wydawać sie gruby. Wydaje mi sie że z takim spokojnie sobie poradzą. Nie uśmiecha mi sie teraz spuszczanie wody, wyjmowanie grysu i ponowne zalewanie. 0.8-1.2 a 1-2 nie jest dużą różnicą. Pysie powinny sobie poradzić :) 

Opublikowano

Powiem Ci, że ja też swego czasu byłem przekonany do swoich racji odnośnie akwarium.

Prawda jednak okazała się taka, że koledzy mieli rację. I też musiałem sporo pozmieniać. Dobrze, ze wtedy nie było jeszcze ryb.

Dlatego polecam zacisnąć zęby, trochę czasu poświęcić i zrobić jednak tą podmianę :)

Jeżeli masz dom z ogródkiem to, to podłoże możesz jakoś tam wykożystać :)

Opublikowano
8 minut temu, gajo napisał:

 Pozostawie to teraz tak jak jest. Jak będzie źle to wymienię. 

Już jest 2x żle:( przy rybach będzie już 4x żle a jak masz wodę z SUW "Bursaki " - to już bez tego szamba w podłożu i tego co dadzą ryby już masz NO3 -30ppm więc masz 400x żle.i żadne podmianki po 100% wody ci nie pomogą.

4 minuty temu, gajo napisał:

Nie uśmiecha mi sie teraz spuszczanie wody, wyjmowanie grysu i ponowne zalewanie. 0.8-1.2 a 1-2 nie jest dużą różnicą.

Przecież mam gały i widzę:cry: , kolego bez uśmiechu ale spuszczasz  50% wody zgarniasz łapą żwir w róg i szklanką wyjmujesz , jak coś zostanie na dnie to ok i zasypujesz nowy uprzednio płukany piasek 0,8-1,2mm dolewasz nowej wody - będzie mętna ale filtracja w mig sobie z tym poradzi.

Jak koledzy piszą 1-2 godziny roboty.

Napisz z jakiego SUW masz wodę w tym Lublinie bo może nie jest tak tragicznie

Opublikowano
1 minutę temu, deccorativo napisał:

Już jest 2x żle:( przy rybach będzie już 4x żle a jak masz wodę z SUW "Bursaki " - to już bez tego szamba w podłożu i tego co dadzą ryby już masz NO3 -30ppm więc masz 400x żle.i żadne podmianki po 100% wody ci nie pomogą.

Przecież mam gały i widzę:cry: , kolego bez uśmiechu ale spuszczasz  50% wody zgarniasz łapą żwir w róg i szklanką wyjmujesz , jak coś zostanie na dnie to ok i zasypujesz nowy uprzednio płukany piasek 0,8-1,2mm dolewasz nowej wody - będzie mętna ale filtracja w mig sobie z tym poradzi.

Jak koledzy piszą 1-2 godziny roboty.

Napisz z jakiego SUW masz wodę w tym Lublinie bo może nie jest tak tragicznie

Jeżeli chodzi o wodę to jest z tego ujęcia:

http://gzkglusk.pl/wp-content/uploads/2016/08/Kalinowka-02.08.20161.pdf

 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Podmieniłem ten żwir na drobniejszy jednak jest jedno ale. Mimo iż go przepłukałem wiele razy to woda po zalaniu zrobiła sie prawie jak mleko. Po 2 dniach filtr poradził sobie z tym i z dnia na dzien jest coraz lepiej. 

Zastanawiam sie czy teraz jest sens płukać prefiltr ew. filtr biologiczny? Jakby nie patrzeć cały ten syf został zassany do filtra.

btw. Bakterie startowe wlalem do wody zaraz po podmianie zwirku. 

 

 

Opublikowano
14 minut temu, gajo napisał:

Podmieniłem ten żwir na drobniejszy jednak jest jedno ale. Mimo iż go przepłukałem wiele razy to woda po zalaniu zrobiła sie prawie jak mleko. Po 2 dniach filtr poradził sobie z tym i z dnia na dzien jest coraz lepiej. 

Gajo jaki zakupiłeś ten piach?

Mógłbyś podać linka?

Jeśli to masz piach dolomitowy(wapienny) to normalne że masz mleko w akwarium,ale tak jak piszesz filtracja poradzi sobie z tym ;) 

14 minut temu, gajo napisał:

Zastanawiam sie czy teraz jest sens płukać prefiltr

ew. filtr biologiczny? Jakby nie patrzeć cały ten syf został zassany do filtra.

Po co chcesz czyścic biologa jak masz na wlotach prefiltry,przynajmniej tak piszesz...

Prefiltr(gąbki) z filtrów możesz spokojnie przepłukać,ale nie zalecał bym czyścić filtra biologicznego,gdzie mógłbyś bardziej zachwiać parametry wody,które przy zmianie podłoża zapewne są i tak w mniejszym czy większym stopniu zachwiane...

 

Ogólnie na temat wody parametrów,filtracji itd załóż osobne tematy w odpowiednich działach do tego przeznacznych,bo za chwilę nas moderator pogoni za OT w dziale w którym się tylko przedstawiamy...

No chyba że sam poprosisz moderatora żeby przeniósł twój cały temat do ''Podstaw''

Opublikowano
20 minut temu, egon44 napisał:

Ogólnie na temat wody parametrów,filtracji itd załóż osobne tematy w odpowiednich działach do tego przeznacznych,bo za chwilę nas moderator pogoni za OT w dziale w którym się tylko przedstawiamy...

 

No chyba że sam poprosisz moderatora żeby przeniósł twój cały temat do ''Podstaw''

 

Myślę, że na tym etapie przeniesienie całego wątku do działu "Podstawy" to dobry pomysł.

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.