Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przynajmniej ja traktuję moje ryby jak domowników na równi jak psy,koty nie porównując do naszych dzieci.

Pytanie więc stawiam inne.

Nie pytam czy to co w szczelinach i pęknieciach głazów z rzeki zabija ryby od razu jak tu argumentujecie - pytam czy szkodzi. ?

Czterdzieści lat temu jak żona z synkiem poszła nad Wisłę i dziecko zamoczyło nóżki w rzece to podpłynął motorówką patrol wodnej milicji obywatelskiej i ją opi... że o swoje dziecko nie dba i prosi się o problemy.

Czy na prawdę brakuje kamieni w Polsce takich nie z zatrutych rzek że te musicie wybierać?

Na prawdę chodzi o te kilkanaście złotych?

Jak dla mnie koniec tematu.:rolleyes:

Opublikowano

Ja tylko piszę, że i tak oferujemy rybom sporo doznań, mocząc im w kaseciakch i jako tło Poliochlorek winylu, malując rzekomo nieszkodliwymi farbami akrylowymi tła, lub stosując piankę uszczelniającą, kleje do kaseciaków też nie są całkowicie obojętne dla wody.

Oczywiście można próbować eliminować źródła potencjalnych szkodliwych substancji, przez nie stosowanie pewnych rzeczy w akwarium, oraz przez dobór kamieni i piasku ze źródeł "bezpiecznych". Więc skoro bagatelizujemy jedno to nie możemy demonizować drugiego. Można wyczyścić kamień i usunąć z jego powierzchni część związków metali ciężkich o ile takie tam się znajdują, bo tego nie wiemy nie przeprowadzaliśmy badań.

Tematu nie trzeba kończyć, to bardzo ważne zagadnienie i trzeba je drążyć poszukując fachowej informacji.

Opublikowano

Moczenie się w naszych rzekach szkodzi ludziom i wszystkim organizmom organicznym, nie kamieniom, nie piaskowi.

Czy wiecie skąd pochodzą kamienie w składach? Skąd pochodzi piach? Czy mają certyfikat czystości? Te kamienie, czy piach mogą być tak samo "czyste" jak te z rzeki. Każdy piach przed użyciem gotowałem, wszystkie kamienie szorowałem i wyparzałem. Niektórzy koledzy mogą mieć swoje kłopoty właśnie z powodu niedostatecznego spreparowania piachu i kamieni. Nie dyskwalifikuję kamieni i piasku z rzeki, bo moim zdaniem jest tak samo wartościowy jak ten ze składów...oczywiście przy odpowiednim przygotowaniu.

Opublikowano

Ja mam piach z Wisły, którego nawet nie gotowałem też jest ok. kupiony w składzie jako do murowania

Opublikowano

Przypomniało mi się - wymyj myjką ciśnieniową np. na myjni. Na pewno dobrze wypłuczesz wtedy wszystko z każdego zakamarka ;)


Wysłane z telefonu

Opublikowano
Amen !

Zdecydowanie popieram robiłem tak dwa tygodnie temu. Karcher i ogień, potem wrzątek i do baniaka. Nie ma co przesadzać kamienie ze składów budowlanych też są z bardzo różnych nieznanych klientom miejsc.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Opcja pierwsza się u mnie sprawdzała ( wlot na krótszym boku wylot na dłuższym), ale wszytko zleży od układu skał.
    • Hej mam oświetlenie na diodach cree RGBW. mam ich w sumie 16 szt. podłączone są do zasilacza 24V, 10A. I do leddimmer pro (chyba wersja 1) działało 8 lat:/ Całośc lutowałem sam, a do kazdego koloru osobno lutowałem kabel (dla mnie masakra robota nie robie tago na codzień) . Co jakiś czas jakoś zahaczyłem o kabelek i musiałem go dolutowywać . W wyniku kolejnej takiej akcji gdzieś przegiołem z temperaturą lub coś zwarłem bo się całość wyłączyła na bezpieczniku(bo nie chciało mim się z prądau odłączać :/) . Aktualnie nie działa jak powinno. Jak testuje kolory to działają ale wg mnie za słabo. Do meritum... jak mam znaleźć przyczynę że coś nie świeci bez wymieniania po kolei wszystkiego?  Albo jeszcze lepiej, może zaproponujecie inny rodzaj oświetlenia najlepiej opartego na gotowych paskach led bez koniecznośći ich lutowania które podłącze do leddimmer. akwarium duże 300 na 70 na 80 Dzięki
    • Hej, na dniach będę robić filtr kasetowy dwukomorowy do akwarium 160l. Który układ wybrać żeby zachować jak największą cyrkulację wody i wydajność filtra?   Ewentualnie są jeszcze takie opcje ale tu filtr nie jest pod wzmocnieniami i musiałabym coś wymyśleć żeby nie wypływał (nie chce przyklejać) 
    • Trzy książki w twardej oprawie: Malawi Cichlids in natural habitat cz1 Malawi Cichlids in natural habitat cz3 Malawi Cichlids in natural habitat cz5 Książki w idealnym stanie. Cena 700zl za komplet.
    • Wyjdzie w praniu , ale nie zakładam większych problemów 😉 . Po latach moczenia łapek to jest mój 1 filtr takiej konstrukcji . Wszystko przemyślane pod nowy zbiornik .Przemek z Akwarium Szczecin robi mi wzmocnienia pod ten kaseciak tak abym gąbkę wyciągał bez odchylania i tym podobnych problemów . Zobaczymy 😉  
    • Dzięki @jaras za wskazówki 🙂 Może jeszcze spróbuję z tym pokarmem. U mnie Aristo mam wrażenie że się męczy żerując na nim bo wygląda jakby próbował się najeść powietrzem 😅
    • Na 30 ryb wielkości od 12 do 25cm daję 2 łyżeczki czubate od herbaty raz  dziennie - pokarm aller Aqua Futura pomieszany z Malawi chips oraz spiruliną granulowaną. Proporcje w miarę równe. Dodatkowo, jak mi się przypomni, to daję kryła mrożonego,nie częściej niż raz w tygodniu w ilości 7 kostek. Od czasy do czasu jakąś rybę morską , jak akurat mam na obiad - morszczuk, dorsz. Oczywiście bez obróbki termicznej. Czasami sporadycznie jeszcze płatki dla paletek d-50i to jest wszystko . Ale ja mogę mieć słabe doświadczenie w pielęgnacji ryb 40lat😃
    • @jarasa mógłbyś mi powiedzieć ile sztuk ryb masz u siebie i ile im sypiesz Futury? Tak myślę że może ja po prostu za mało im tego żarcia dawałem. Byłbym wdzięczny jakbyś podał ile wynosi jednodniowa porcja u Ciebie (o ile nie w gramach to chociaż w łyżeczkach) 🙂
    • Ja nie mam małych ryb. Nic złego nie zauważyłem stosując future. Ale od jakiegoś czasu mieszam z innymi tak jak wyżej pisałem.
    • Moim rybom podobnie jak u Ciebie nie podszedł ten pokarm. Niby z apetytem się na niego rzucały, jednak po wzięciu do pyska po chwili wypluwały. I tak kilkakrotnie, w końcu rezygnując i pozostawiając granulki. Dodatkowo od tego pobierania i wypluwania powstawało duże zmętnienie wody. Próbowałem podawania na sucho i po namoczeniu - w zasadzie efekt ten sam. U mnie jedynie fryeri połykał ten pokarm bez zastanawiania się. Reszta obsady - tak jak opisałem powyżej. Dlatego ja zostaję przy Futurze. Tym bardziej, że mam mniejsze ryby od Twoich i póki co ten rozmiar pokarmu (1,3 - 2 mm) jest dla nich odpowiedni. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.