Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W zamian za Caeruleusa bo to chyba o nim najwięcej teraz piszemy. Połączenie tej ryby z Labeo odpada, ale propozycja Bezpryma bardzo fajna tylko już musisz wybrać między Estherae, a Msobo.

Opublikowano

Ok. Jest to jakaś opcja, dzięki bardzo. Dalej czytam i natrafiłem na opis, że może być lekki problem hodując Metriaclima sp. „zebra Chilumba” (Maison Reef) razem z Cynotilapia zebroides (Cobue) - źródło artykuły klubowiczów. Muszę to bardziej zgłębić, a może ktoś ma takie połączenie?

Opublikowano
Ok. Jest to jakaś opcja, dzięki bardzo. Dalej czytam i natrafiłem na opis, że może być lekki problem hodując Metriaclima sp. „zebra Chilumba” (Maison Reef) razem z Cynotilapia zebroides (Cobue) - źródło artykuły klubowiczów. Muszę to bardziej zgłębić, a może ktoś ma takie połączenie?


Problem może wynikać z terytorialności tych dwóch gatunków i zależeć od wielkości zbiornika w jakim mają być trzymane, ale tego raczej nie unikniesz chcąc hodować ryby z jeziora Malawi...

Opublikowano

Tak masz rację, ktoś to podobnie ujął, iż terytorializm Mbuny jest piękny i dlatego warto pokusić się, aby dać ku temu warunki, aby tym się cieszyć.


A co powiecie aby zamiast "Yellowka" spróbować Pseudotropheus daktari/Metriaclima sp. daktari (nie wiem, która nazwa jest poprawna). Pod kątem żywieniowym powinien pasować.

Opublikowano
Metriaclima sp. daktari


Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że tylko samiec jest żółciutki, a samice szarobure? Nie wiem jak duże ma to dla Ciebie znaczenie, ale sądząc po uporze zostania przy Caeruleusach, zależy Ci na tym, żeby wprowadzić żywe kolory do baniaka. Jeśli się nie mylę, na Twoim miejscu postawiłbym na Msobo z propozycji Bezpryma.

Opublikowano
Cytat:

Zamieszczone przez klekot

Metriaclima sp. daktari

Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że tylko samiec jest żółciutki, a samice szarobure? Nie wiem jak duże ma to dla Ciebie znaczenie, ale sądząc po uporze zostania przy Caeruleusach, zależy Ci na tym, żeby wprowadzić żywe kolory do baniaka. Jeśli się nie mylę, na Twoim miejscu postawiłbym na Msobo z propozycji Bezpryma.



Tak Matik, masz rację. Dopiero później się zorientowałem. Przeglądając jeszcze bazę i wątki z obsadą wpadły mi jeszcze w oko Tropheops Chilumba (Orange). Roślinożerca i też mógłby być kandydatem. Powoli coś mi się klaruje i wieczorem mam zamiar zrobić ze dwa - trzy zestawienia, oczywiście cały czas czekając na Wasze sugestie.

-- dołączony post:

Przedstawiam jeszcze dwa warianty, które rozważam:

I. Dieta wszystkożerna z jednym ewentualnie wyjątkiem Red Top (Likoma);

1. Pseudotropheus sp. Williamsi North (Blue Lips);

2. Cynotilapia zebroides (Cobue) lub Cynotilapia zebroides Red Top (Likoma) tutaj zastanawiam się ponieważ Red Top (Likoma) ma ładniejsze samice;

3. Pseudotropheus ACEI - nie wiem jeszcze która odmiana;

4. Metriaclima sp. Zebra Chilumba (Maison Reef);

5. Melanochromis cyaneorhabdos "Maingano";

6. Metriaclima sp. Msobo, Magunga;

7. Pseudotropheus sp. Elongatus Chailosi;

Siedem gatunków raczej za dużo, więc pozycja ostatnia jak coś to odpada.


II.

1. Pseudotropheus sp. Williamsi North (Blue Lips);

2. Labeotropheus trewavasae (West Thumbi Is. OB );

3. Pseudotropheus ACEI - nie wiem jeszcze która odmiana;

4. Metriaclima sp. Zebra Chilumba (Maison Reef);

5. Melanochromis cyaneorhabdos "Maingano";

6. Tropheops sp. Chilumba (Orange),

7. Metriaclima sp. Msobo, Magunga;

W tym przypadku, także jeśli 7 gatunków za dużo, ostatni odpada.


W obu przypadkach zamierzam zacząć od młodziaków (jak najmniejsze w sprzedaży) po 7 sztuk, z wyjątkiem Acei, gdzie kupię 10 sztuk. Dalej będę obserwował i zobaczymy jak to się potoczy.

Proszę Podpowiedzcie, Doradźcie.

Opublikowano

Ja bym postawił na opcję nr 2 dlatego, że pozbywasz się możliwości posiadania brzydszych samic (Cynotilapia), no i mam słabość do Labeotropheusów :P Acei proponuję odmianę Luwala Reef. A Maingano to Pseudotropheus ;)

Opublikowano

Ja też bym się skłaniał do obsady nr 2. ze względu na preferencje żywieniowe ryb. Likoma z obsady nr 1 jest mięsożercą więc nie za bardzo pasuje do reszty tak jak Yellow z poprzednich postów.

Jako że Msobo to moja ukochana ryba więc bardziej ją widzę zamiast Tropheops Chilumba, ale to tylko moje zdanie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.