Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, mam taki problem, przy zmianie akwarium z 240 na 375 l nadarzyła się okazja zajrzeć do kaseciaka i uzupełnić trochę TMBT, teraz mam około litra świeżego i starego razem. Efekt tego jest taki, że stare TMBT uległo pokruszeniu, z tych "podkówek" porobiły się takie okruchy średnicy 5-7 mm, dosypałem 200 ml nowego TMBT, stare zostało, jedynie to co było pokruszone na miał usunąłem.

Teraz mam taki problem, że różnica poziomu wody między akwarium a ostatnią komorą kaseciaka wynosiła zawsze max 2-3 cm, obecnie jest to ok 5 cm (na tej głębokości zaczyna się obudowa Aquaela 1500 napędzającego kasetę) i spada wraz z zabrudzeniem gąbek. Zapewne jest to spowodowane rozdrobnieniem TMBT. Czy jest na to jakaś rada, oprócz wymiany biopolimeru na nowy? Ten który mam używam od sierpnia, liczyłem na to, że pociągnę na nim przynajmniej rok, bo tani nie jest.

Mam opcję wyjąć polimer z filtra i włożyć do pojemnika na ceramikę od filtra Aquael Turbofilter i podłączyć pompę do tego, ale wiąże się to znów z ukrywaniem sprzętu...

Opublikowano

Nie sądzę by dosypanie 200ml podkówek TMBT było powodem spadku lustra z 2-3 do 5cm.

Tym bardziej że świeże podkówki przepuszczają wodę ekstra.

AqC1500 to nie jest jakiś gigant i dobrze zaprojektowany kaseciak i DCT12000 l/h ogarnia.


Podaj takie szczegóły

- wymiary komory pompy

- wysokość komory pompy czyli kaseciaka

- wymiar okna przelotu dolnego do komory pompy

- jaka jest komora za gąbką a przed przelotem dolnym tj komora eljota:D

- czy masz podstawkę 1cm w komorze pompy czy złoże leży na dnie komory

- ile i czego i jakiej gradacji w czym siedzi złoże biologii

- i to samo dla TMBT czy są w siatkach czy wsypane luzem.

- co oddziela złoże od TMBT


Do pojemnika Turbo wchodzi 0,62l więc 1litra TMBT tam nie włożysz poza tym że będzie waliło po oczach.


może jakieś fotki kasety z góry ?

Opublikowano

Nie tyle dosypanie, co rozdrobnione TMBT myślę hamuje przepływ, bo kaseciaka używam ponad rok i nawet przy nie czyszczeniu gąbek przez miesiąc nie było takiego spadku poziomu wody w komorze pompy.


-wymiary komory pompy 7cmx16cmx40cm wys.,

-przelot 7cmx3cm

-za gąbką jest komora grzałki 3,2 cm z niej dołem przelot do komory pompy

-złoże w komorze pompy leży na podstawce na wysokości przelotu z komory grzałki tj. 3cm

-od dołu 1 litr Matrix w siatce do prania bielizny ze sporymi oczkami, na nim luzem TMBT, na TMBT gąbka ppi 10 lub 15 - 2 cm, dalej Aquael owinięty gąbką w celu wyeliminowania styczności z obudową kaseciaka.


fdc471387e475ac4.jpg


279331d597e56d07.jpg

Opublikowano

Na pewno masz wiele racji że pokruszone TMBT mocnej hamuje przepływ niż regularne podkówki ale jak sam zauważasz wymiana to koszt 200zł. bo 1,5l trzeba i najgorsze że trzeba miesiąc czekać aż ruszy.

Może i w 240l te złoże TMBT ci ogarniało NO3 na poziomie 7-10ppm ale w tej 375l to na pewno nie - chyba że ryb nie przybyło i jest mało.

W moim Malawi 210l jest 1 litr TMBT - podmiany raz na 1-2 miesiące 20% wody a NO3 - stale i niezmiennie czyli zawsze 2-3ppm przy PO4- 0,18ppm MW12 więc test JBLa pokaże kolor żółty a nie bezbarwny.

Jak podmieniasz wodę i ile masz NO3 w baniaku a ile w kranie bo twój wodociąg to mafia - wszystko ukryte w sejfach łącznie z parametrami wody.

Widzę takie wady które poza tym połamanym TMBT w moim przekonaniu powinny zaowocować nową wersja kaseciaka Tomiswir 2.0 :D to tylko 50 zł za gotowe formatki.


Kaseta przełożona do tego baniaka nie ma dostępu do gąbki więc jak ją płuczesz? a powinno się to robić co tydzień by g.. nie hodować w baniaku bo z tego i NO2 i NO3 bardzo wzrasta a nie masz bloku adsorbera więc i woda herbatkowa i nie klarowna.


IMHO grubość wewnętrzna kasety 7cm to tylko do pomp max 1000l/h np Hydor Pico1200 ( daje 800-900l/h) więc w połączeniu z za małym przelotem bo musi być 5cm a nie 3 cm - na tym Seba tak jak i ty się omsknął i tak samo mu pompa wyszła z wody.

Wymiary komory pompy też przez to za małe wyszły bo 1l Matrixa + 1,2-1,5l TMBT ( tyle powinno być) + 3cm podstawka + gąbki dadzą 25-27cm licząc od dołu - więc na pompę i spadek lustra wody nie styka i nie styknie - wyjdzie z wody jak tylko ciut gąbka syfku złapie.


Nie widzę dokładnie jak głęboko sięga ta ścianka pomiędzy komorą grzałki a gąbką ale gąbka nie ma prawa dotykać do ścianki ( nie masz komory eljota) ani z przodu ani z tyłu. Gąbka dotykająca do ścianki przegrody jest niepracująca:( . Woda płynie tylko tam na samym dole gdzie jest ten za mały przelot dolny 3cm.

Prowadnice gąbki powinny być max 1cm i z obu stron gąbki.

No i nie wiem co jest przed gąbką - to taka wielka komora śmieciowa pod tym wzmocnieniem - bo coś ewidentnie tam siedzi?.

Skimmera do komory pompy nie masz - jak wytniesz nożykiem teraz taki 0,5cm głęboki na 0,5cm poniżej lustra wody to film bakteryjny zniknie:D i komora wodą się zapełni :D a pompa zniknie pod wodą :D i będzie na razie git.:D Masz czas na przemyślenia.

Sam po dwu latach postępu w konstrukcji kaseciaka będę swoje dwa robił nowe.

Nie będą stały na dnie tylko będą wiszące 5 cm nad piaskiem na wzmocnieniu i będą narożne.

Mogę ci przesłać projekt jaki widzę do tej 375ki z uwzględnieniem następnych przesiadek na 500-1000l z miejscem na blok i rozwojowo na pompy AqC1500, Atman306, DCT4000. oraz 2,5 litry złoża Matrixa ( baniak 1000l) wraz z 4l TMBT. też 1000l baniak.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

"Mafia" dobre. Wodę podmieniałem w 240 raz na miesiąc 40-50 litrów, przy obecnym baniaku chciałbym zachować tą samą częstotliwość, przy odpowiednio większej ilości wody. Dlatego przesiadka na nowy model kaseciaka jest nieunikniona, a ten który mam kupiłem gotowy i do tej pory spełniał swoje zadanie, przy takim wypełnieniu jakie było. NO3 w kranie mam wg testu Sery 0, w baniaku przed TMBT było wg skali pomiędzy 25-50 (męski daltonizm), teraz pokazuje 10.

Gąbki płuczę odchylając filtr od ściany górną krawędzią poza wzmocnienie, nie jest to uciążliwe, bo muszę przy tym odchylić tylko jeden kamień oparty o filtr.

Ścianka przed grzałką ma prześwit do samego dołu, u góry jest tylko ok 2cm po całej szerokości jako wzmocnienie, a dalej ma wycięty środek, po bokach zostawione po 1cm jako prowadnice gąbki.

Przed gąbką widoczną na zdjęciu są prowadnice i niższa gąbka 15 ppi jako prefiltr wyrównana do wlotu skimmera, a przed nią dopiero jest 2 cm komora śmieciowa, która ma po prostu takie wzmocnienie od góry, tu to mniej więcej widać:


6adcfa724f499f81.jpg


Jeśli chodzi o skimmer w komorze pompy, to czy nie spowoduje on zmniejszonego przepływu przez złoże? Chodzi tylko o jeden otworek 0,5 cm x 0,5 cm?

Jeśli to nie problem, to poproszę o link do tego projektu, bo tu narożny filtr kasetowy byłby najlepszym rozwiązaniem, ze względu na dostęp nawet do czyszczenia gąbek.


Dziękuję za poświęcony czas.

Opublikowano

mój tak wygląda


kaseciak - YouTube



na gąbki kładę watolinę, którą wywalam co kilka dni, a przez to nie muszę czyścić gąbek przez długi czas , gąbki jak i cała reszta wkładu , czyli matrix i TMBT leżą poziomo


link do watoliny


WŁÓKNINA POLIESTROWA FILTRACYJNA 150g/m2 FILTR (5991763367) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img10.allegroimg.pl/photos/400x300/59/91/76/33/5991763367@@AMEPARAM@@10@@AMEPARAM@@59/91/76/33@@AMEPARAM@@5991763367

  • Dziękuję 2
Opublikowano

Gdzie dostanę klej CosmoPlast 500, oprócz internetu, czy któryś sieciowy sklep typu Leroy itp. sprzedaje ten klej? I może polecicie sprzedawcę gąbek do kaseciaków na wymiar.

Opublikowano

Wydaje mi się, że w sieciówkach nie dostaniesz tego kleju. Szukałem w Obi, Casto i go nie mieli. Kupiłem przez internet.

Co do gąbek. Tu masz sprawdzonego sprzedawcę od lat

WKŁAD FILTRACYJNY GĄBKA 40x10x10 cm PPI 45 (6100215864) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img15.allegroimg.pl/photos/400x300/61/00/21/58/6100215864@@AMEPARAM@@15@@AMEPARAM@@61/00/21/58@@AMEPARAM@@6100215864

napisz do niego jakich wymiarów chcesz gąbki, kolor, jakie ppi a wszystko dostaniesz przycięte co do milimetra.
  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.