Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Od tego powinieneś zacząć. Jednak nie jest to całkiem surowy baniak:D sorki nie zauważyłem w innym miejscu

Jeśli dostałeś także piasek to tragedii nie powinno być, ale trzeba być czujnym..

Testy pokażą stan biologii.


Kup ten Prime i wlej wg dawkowania jak do nowego ale dopiero po wykonaniu testów a nie przed testami.

możesz karmić ryby ale bardzo mało aż do podania wyników testów.

czekamy na wyniki.


Ryby są zestresowane przenosinami a może zbyt jasnym piaskiem lub za silnym światłem.

A jak w dzień zgasisz oświetlenie to wypływają z ukrycia?

Opublikowano
Od tego powinieneś zacząć. Jednak nie jest to całkiem surowy baniak:D sorki nie zauważyłem w innym miejscu

Jeśli dostałeś także piasek to tragedii nie powinno być, ale trzeba być czujnym..

Testy pokażą stan biologii.


Kup ten Prime i wlej wg dawkowania jak do nowego ale dopiero po wykonaniu testów a nie przed testami.

możesz karmić ryby ale bardzo mało aż do podania wyników testów.

czekamy na wyniki.


Ryby są zestresowane przenosinami a może zbyt jasnym piaskiem lub za silnym światłem.

A jak w dzień zgasisz oświetlenie to wypływają z ukrycia?




Jutro dostane testy i ten prime bo gadałem z sprzedawcą;-)od kolegi kupiłem cały baniak wraz z piaskiem skałkami itd u kolegi akwarium stało w ciemnym pokoju mało tam światła było żadne światło nie padało na baniak bezpośrednio a u mnie baniak stoi w pobliżu okna ,wina piasku raczej nie bo u kolegi był taki sam w tym pokoju gdzie teraz stoi akwarium jest bardzo duże okno i dużo światła w tym pokoju.W dzień nie próbowałem gasić światła.Wczoraj odmulałem dno i wszystkie kamienie były układane na nowo.

Opublikowano

To ja tak teraz w temacie troszkę bardziej... Po pierwsze napisałeś, że ryby są po przeprowadzce i pływają od 3 dni - to jest pierwszy bardzo możliwy powód płochliwości, trzeba dać im czas na aklimatyzację bo tak jak napisał Henryk, ryby też się stresują. Po drugie nie masz testów, masz przerybienie i na razie tylko filtr mechaniczny, czyli mogło skoczyć NO3 (albo i nie tylko - oby jeszcze nie), a to jest drugi możliwy powód płochliwości ryb. Kolego to akwarystyka jest, tu trzeba cierpliwości i działania w kolejności, którą już zaburzyłeś... 3 dni, a Ty już im zmieniłeś ułożenie kamieni - jak te ryby mają być spokojne i swobodnie pływać, skoro cały czas coś grzebiesz? Daj im trochę spokoju, a na okno jak się da zastosuj jakąś roletę chociaż.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Dziękuje wszystkim za cenne rady:D


Dziś wieczorem podłącze biologa oraz dodam bakterie biodigest ,jutro natomiast zrobię testy a jeżeli uznacie za stosowne dodam ten Prime.Z tego co widzę to jest chyba jeden lider w baniaku bo jak on wypływa i zaczyna pływać po całym baniaku to reszta też wypływa i za nim:D

-- dołączony post:

Dostałem bakterie biodigest dodam jedna ampułkę.

Opublikowano

Skoro kolega odmulał dno to znaczy, że plywalo tam troche kupek, resztek pokarmu itp. I dobrze zrobił. Mam nadzieje ze uzdatniłes wode przed wlaniem i mniej wiecej w tej samej temperaturze wody? Żeby nie a byla skrajnie lodowata /ciepla.


Nie karm ryb bo one nie zaczna nagle swobodnie plywac z powodu karmienia tylko zjedza.i znowu sie schowaja - domyslam sie ze chciales je odstresowac? To zly pomysl..:)


Jak juz poukladales kamienie to teraz nic juz nie rob. Przerwij karmienie -,domyslam sie ze przedobrzyles stąd odmulanie ? Tak do wekendu pauza. Chociaz ja wiem ze i 2 tygodnie.nie robi wrazenia na rybach. A te nie sa juz takie małe :)


Mozesz.raz.na 3-4dni podmienic tak.z.20-30l wody - przygotuj sobie wczesniej niech.sie odstoi i uzdatnij.


Testy bym sobie darował.bo czy z nimi czy bez to dla ryb bez znaczenia. Nie musisz tez swiecic powiedzmy 10-12h na dobe ( o ile wlaczasz swiatlo) tylko zapalac sobie popoudniu na pare godzin.


Jak zaczniesz podawac pierwsze jedzenie to namaczaj je chwile przed(,w wodzie z akwarium) w jakies lyzce czy cos i dopiero daj. To tak na szybko.zeby ci.sie.nagle część obsady nie przekrecila.

Opublikowano
Skoro kolega odmulał dno to znaczy, że plywalo tam troche kupek, resztek pokarmu itp. I dobrze zrobił.


Czy ktoś napisał, że źle zrobił? Chodziło mi tylko o przestawianie kamieni.


Mozesz.raz.na 3-4dni podmienic tak.z.20-30l wody - przygotuj sobie wczesniej niech.sie odstoi i uzdatnij.


Jak ma uzdatniacz to nie musi być odstana...


Testy bym sobie darował.bo czy z nimi czy bez to dla ryb bez znaczenia. Nie musisz tez swiecic powiedzmy 10-12h na dobe ( o ile wlaczasz swiatlo) tylko zapalac sobie popoudniu na pare godzin.


A ja darowałbym sobie takie komentarze. O ile światło jest nieistotne to testy jak najbardziej. Może nie dla ryb, ale dla bajrona i innych już trochę tak. Orientacyjnie raz na jakiś czas trzeba zrobić komplet testów od pH, przez twardość wody po związki amonowe i azotowe, jesteś tego przeciwnikiem i radzisz sobie sam - gratuluję, nie stosujesz - nie stosuj, ale nie wprowadzaj ludzi w błąd przez swoje podejście (wątpliwe dla dobra ryb jednak...), dobrze jest wiedzieć jakie parametry ma woda, w której trzymasz zwierzęta...


Jak zaczniesz podawac pierwsze jedzenie to namaczaj je chwile przed(,w wodzie z akwarium) w jakies lyzce czy cos i dopiero daj. To tak na szybko.zeby ci.sie.nagle część obsady nie przekrecila.


Trochę nie doprecyzowałeś... Namacza się tylko granulat Hikari bo tak zaleca producent, ale namaczanie reszty pokarmów (a nie wiemy czym karmi bajron) to spory błąd bo wypłukujesz substancje odżywcze zawarte w tym pokarmie...

Opublikowano
O to niepotrzebnie kupiłeś testy , wystarczy poprosić o wskazówki kolegę michalttza.

On jest specjalistą od wpuszczania ryb po 3 dniach od zalania baniaka a rybki będą stale wesołe.



quote=deccorativo;333272]Na poważnie.

zrób te pomiary bo jak masz testy to nie ma co zwlekać, podawaj wynik i markę testu.


Czy od samego początku ryby się chowały czy naszło je to teraz?


Taki stary.wyjadacz na forum a pyta o pierdoly. Gdzie każdy średnio rozgarniety człowiek wie że to.normalne po przeprowadzce ryb tym bardziej nie mlodych tylko.wyrosnietych juz nieco a zarazem bardziej pamiętliwych. Nie wspominam juz ze te.ryby lubią sie chowac tu i tam....


Bardzo cenne zapytanie. Przez.3.dni swiat sie zawalil w akwarium i z tego powodu ryby sie chowaja. [

Opublikowano
Taki stary.wyjadacz na forum a pyta o pierdoly. Gdzie każdy średnio rozgarniety człowiek wie że to.normalne po przeprowadzce ryb


Wyobraź sobie, że często na forum trzeba pomagać właśnie tym "rozgarniętym", którzy nie mieli pojęcia, że po przeprowadzce takie rzeczy powinny być normalne. Proszę, idź siać popelinę gdzie indziej...

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Czy ktoś napisał, że źle zrobił? Chodziło mi tylko o przestawianie kamieni.




Jak ma uzdatniacz to nie musi być odstana...




A ja darowałbym sobie takie komentarze. O ile światło jest nieistotne to testy jak najbardziej. Może nie dla ryb, ale dla bajrona i innych już trochę tak. Orientacyjnie raz na jakiś czas trzeba zrobić komplet testów od pH, przez twardość wody po związki amonowe i azotowe, jesteś tego przeciwnikiem i radzisz sobie sam - gratuluję, nie stosujesz - nie stosuj, ale nie wprowadzaj ludzi w błąd przez swoje podejście (wątpliwe dla dobra ryb jednak...), dobrze jest wiedzieć jakie parametry ma woda, w której trzymasz zwierzęta...




Trochę nie doprecyzowałeś... Namacza się tylko granulat Hikari bo tak zaleca producent, ale namaczanie reszty pokarmów (a nie wiemy czym karmi bajron) to spory błąd bo wypłukujesz substancje odżywcze zawarte w tym pokarmie...




Chciał odmulić dobrze i najwidocznie pod kamieniami byl syf.

Tu bardziej chodzi o temperature wody. Wleje se pare dni przed do.wiaderek i temperatura bedzie podobna doda uzdatniacza poczeka tyle ile pisze na opakowaniu i wleje. A tak bedzie dolewal a to cieplej a to.zimnej i kombinowal.


Nikt nie musi robic po mojemu to decyzja autora tematu.

Tak namacza sie granulki. Producenta mozna pominąc.


Jeszcze.nikogo nie wypraszałem za wyrażenie swoich pogladow :)

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.