Skocz do zawartości

Oświetlenie dla laika RGB COB od 10W - 200W Ciąg dalszy nie koniecznie dla laika


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam problem, po 11 dniach coś mi się popierniczyło z ledami. Wczoraj do mnie żona zadzwoniła i zapytała czy diody powinny się świecić na żółto...Kazałem jej zrobić wieczorem zdjęcie, żeby było dobrze widać. Powiedzcie mi co może być przyczyną tego że dwie diody świecą na żółto? Dodam że wszystkie luty, łączenia były zabezpieczone koszulką termokurczliwą, a całość zabezpieczona przeźroczystą PCV. Program Działa dobrze z tego co mówi żona. Może sprobować zresetować sterownik? Ale na winę sterownika mi to nie wygląda..


Poniżej zamieszczam zdjęcie:

d0ef95d27f0d.jpg

Opublikowano

Hej.


Moim zdaniem, jak świecą na żółto, tzn, że nie działa kanał niebieski w tych ledach. Może, niech żona napisze, czy wieczorem, przy oświetleniu nocnym, wszystkie punkty świecą na niebiesko?

Opublikowano
Może, niech żona napisze, czy wieczorem, przy oświetleniu nocnym, wszystkie punkty świecą na niebiesko?
To zdjęcie jest zrobione już w trybie nocnym. Godzinę później wszystko wygasa.
Opublikowano

Wszystko działa doskonale zasilacz , sterownik Romka - poza tym że kupiłeś power ledy 10W ostatniego sortu z chińskiej klasy jakości - czyli te co chińczyk daje do naświetlaczy lub wyrzuca na śmietnik.

Kupiłem taki naświetlacz LED 10W biały to działał 2 tygodnie i się przepalił.

Po 11 dniach by tak spadła jasność w B to skandal - nie wiem gdzie kupiłeś ale jak u leleszka w Warszawie to bym reklamował - a nóż widelec uzna reklamację.

Ale też prawdą jest że temperatura lutownicy i czas lutowania ma dla trwałości diod led podstawowe znaczenie - możliwe że je przegrzałeś, a niebieski jest najwrażliwszy.

Czy lutowałeś lutownicą z regulowaną temperaturą czy taką do lutowania rynny.:D

U mnie po dwu latach działania jedna z czterech diod lekko też zgubiła ciut niebieskiego ale nie aż tyle. Ja zauważam u siebie minimalnie cieplejszą barwę z lewej strony baniaka i jak zrobię taką fotkę jak twoja żona to widzę lekką różnicę ale u ciebie to masakra.

Ja nie robię nic bo nie mam efektu kameleona na rybach.


Rady

1/ spróbować wysłać fotkę do tego gdzie kupiłeś z reklamacją.

2/ u mnie pomaga położenie na radiatorze izolacyjnej maty - podnosi się temperatura tylko tych diod i zaczynają świecić właściwym światłem ale u ciebie chyba nie poprawi na 100%. Napięcia i prądy w niebieskich są właściwe tylko 2na4 diody w kanale niebieskim straciły tak z połowę światełka.:( jeśli kupiłeś z zapasem to wymiana diod pomoże

3/ kupować diody dobrej jakości bezpośrednio od chińczyka a nie te po 0,56$/szt które kupują Polacy a potem sprzedają na allegro po 27zł już z czarnymi zaśniedziałymi końcówkami.


Kup te a resztę sprzedaj kolegom z forum co będą robili takie światełko

a koszt diod całkiem się zwróci - wyjdzie za darmo:D


http://www.aliexpress.com/item/10pcs-lot-DIY-1000lm-High-Power-10W-RGB-Intergared-LED-Chip-Beads-Module-Emitter-Diode-Free/1983758887.html?spm=2114.01010208.3.85.NNwxJb&ws_ab_test=searchweb201556_0,searchweb201602_3_10017_10005_10006_10034_10021_507_10022_508_10020_9912_10018_10019,searchweb201603_2&btsid=603ede5c-9a98-45fd-a85e-64643d3b0d68

Opublikowano

Ok. Więc mam pytanie. Czy twoje oświetlenie nocne sklada się tylko z koloru niebieskiego? Mam na myśli takie wartości, kanał R=0, G=0, B=jakaś wartość w sterowniku. Sądząc po zdjęciu to tak nie masz, tylko mieszasz kanały. Moim zdaniem palą się tylko R,G bez B i dlatego jest żółte światło. Popatrz na zdjęcie https://pl.m.wikipedia.org/wiki/RGB#/media/Plik%3ARGB_illumination.jpg

  • Dziękuję 1
Opublikowano
kupiłeś power ledy 10W ostatniego sortu z chińskiej klasy jakości

Pewnie tak, nie pamiętam na jakiej aukcji, a chyba mi wygasła już historia.

Czy lutowałeś lutownicą z regulowaną temperaturą czy taką do lutowania rynny.
No oczywiście, że do lutowania rynien, tata robił do garażu to za jednym zamachem ;), a tak na poważnie to lutował mi to kolega lutownicą, którą naprawia np:piloty do samochodó, także lutownica bdb :)
Rady

1/ spróbować wysłać fotkę do tego gdzie kupiłeś z reklamacją.


niestety nie mam już informacji gdzie kupiłem, a po zamontowaniu wywaliłem paragon.

3/ kupować diody dobrej jakości

To był mój błąd, kupować chujowinę

Kup te a resztę sprzedaj kolegom z forum co będą robili takie światełko

a koszt diod całkiem się zwróci - wyjdzie za darmo


http://www.aliexpress.com/item/10pcs...e-64643d3b0d68


Tak też uczynię, zamówię je a przy następnym oświetleniu się przydadzą, jak będę zakładał większe akwarium ;)

Czy twoje oświetlenie nocne sklada się tylko z koloru niebieskiego?

Tak tylko niebieskie, wszystko było dobrze i po 11 dniach podziało się jak na zdjęciu.

kanał R=0, G=0, B=jakaś wartość w sterowniku

R=0, G=0, B=1 tak mam ustawione, i wszystko było supcio do czasu. No ale pewnie wina kupionego dziadostwa.

-- dołączony post:

Pytanie za 100pkt, czy tamte żółte światło odłączyć czy może pozostać jak jest do czasu aż nie wrócę do domu? (za 3 tyg). Coś nie mogę deccorativo tego zamówić co podałeś w linku ;/

Opublikowano

Może tak pozostać aż wrócisz bo to diody led wysiadły ale reszcie nic złego nie grozi.

Ogląd baniaka tylko cierpi.:(

Co do poszukiwań diod led na aliexpress to wpisz frazę " diode power led rgb 10w" i wybieraj ja dałem przykład który mnie zainteresował. tu masz aktualne


http://www.aliexpress.com/item/10pcs-lot-DIY-1000lm-High-Power-10W-RGB-Intergared-LED-Chip-Beads-Module-Emitter-Diode-Free/1983758887.html?spm=2114.01010208.3.85.7E2RxA&ws_ab_test=searchweb201556_0,searchweb201602_3_10017_10005_10006_10034_10021_507_10022_508_10020_9912_10018_10019,searchweb201603_2&btsid=99efe7f4-5c29-42d1-9d36-a51a2634f77a



a wiesz dlaczego polecam ci te diody - bo można by spróbować je nie lutować tylko trzymając końcówkę u nasady obudowy diody w wąskich szczypcach płaskich rozgiąć końcówki by weszły do takiej typowej kostki elektrycznej na śrubki wtedy wymiana diody to banał i nic nie lutujesz.:D diody i przewody przykręcasz śrubkami a więc nie przegrzejesz jak podczas lutowania.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Dziś padła kolejna dioda, możliwe że zostały przegrzane jak nie lutowaniem, to jakimś ustrojstwem co kolega podgrzewał, żeby się koszulki termo skurczyły. Teraz czekam na zamówione diody i mam nadzieje ze tym razem już nie padną po tygodniu..

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
    • Generalnie chodzi o konstrukcję samego komina. Wklejasz standardowy komin, ale nieco niższy (górna krawędź musi być poniżej lustra wody) i obudowujesz go drugą ścianą, która u góry musi wyjść ponad taflę wody, a dół zostawiasz otwarty i wklejasz grzebień. Mniej więcej tak w dużym uproszczeniu  
    • Po śmierci Jarka firma została sprzedana. Ta spirulina to był chyba jakiś "patent" Jarka, on to porcjował i wysyłał, więc po sprzedaży nikt chyba tego nie ciągnął.
    • Sumpa też da się zbudować z zasysem z dna 😉
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.