Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hello :)

...jak każdy z Was zakochałem sie w Malawi i właśnie tych cudnych stworzonek chce być opiekunem :) Jako eksperci a przynajmniej doświadczeni hodowcy uprzejmie proszę o rade - każdej wysłucham i z góry Bardzo Dziękuję 8)



Otóż... Mój plan jest taki - wiem i zdaje sobie sprawę ,że bóstwa z Nyasa kochaja wielkie głębiny jednak chciałbym rozpocząć i nie wydaje mi sie dla nich to udręką swoja historię od 112 litrów z ekipa Labidochromis caeruleus (1+3) oraz

Pseudotropheus demasoni (1+2) pływających wśród łupków wapiennych + piasku kwarcowego :)

...do tego filtr Aqua Szut Junior Bio N500 (Wydajność 500 l/h) + Grzałka AQn 25 W z termostatem + oświetlenie 2x18W + ...


..i tu jest problem bo zupełenie nie wiem jaki wybrać filtr dbajacy o strone biologiczną?! czy może ten Aqua szut wystarczy choć nie wydaje mi sie :(



HEEEELP :


:?

Opublikowano

Witaj

Widać z opisu iż miłość jest szczera, a taka miłość wymaga poświęceń. Jeżeli już koniecznie 112 l. (też popełniłem ten błąd, masz jeszcze czas na zmianę decyzji?) to proponuję saulosi lub rdzawe - ale tylko jeden gatunek. Na początek 8-10 szt. młodzieży i redukcja po wybarwieniu się samców. Yellow rośnie nieco większy - niby można ale...

Filtr biologiczny - koniecznie kubełek - z lekkim nadwymiarem, tj. fluval 205 lub jbl 250. Jako wewnętrzny mimo wszystko dałbym aquaballa eheima - i byle nie najmniejszego. Grzałka za słaba - a najlepiej dwie np. jeger 50W. Oświetlenie, piasek i tak dalej - ok.

Powodzenia w miłości

ps. najlepiej dokładnie poczytaj te dziesiątki postów nt. małych Malawi na forum, gdzie bardziej doświadczeni koledzy wielokrotnie opisują co, jak i gdzie - w detalach.

Opublikowano

Dzieki Wojtas - hmmm... w dodatku weszła moja kobieta do pokoju i z usmiechem oznajmiła ,ze takie 240 bedzie znacznie lepsze :) hmmm

Opublikowano
Dzieki Wojtas - hmmm... w dodatku weszła moja kobieta do pokoju i z usmiechem oznajmiła ,ze takie 240 bedzie znacznie lepsze :) hmmm


To się nazywa mieć szczęście w miłości:) No 240 l. to już trochę wody i sporo możliwości. Teraz przed Tobą wielokrotna lektura działu "obsada". Nim skompletujesz wyposażenie a zbiornik dojrzeje pewnie wielokrotnie zmienisz plany co do obsady i wybierzesz... najlepszą. A moi bardziej doświadczeni koledzy skrzętnie Ci w tym pomogą.

Opublikowano
Hello :)

.... chciałbym rozpocząć i nie wydaje mi sie dla nich to udręką swoja historię od 112 litrów z ekipa Labidochromis caeruleus (1+3) oraz

Pseudotropheus demasoni (1+2) ..



Dobrze że zdecydowałes się jednak na 240 bo do tych 112 to ta obsada do bani, ..... zresztą do 240 też :!:

oba w/w gatunki absolutnie nie pasują do siebie pod wzgledem żywieniowym - po prostu ich dieta jest skrajna i imho nie do pogodzenia.

Opublikowano

...albo tak konkretnie na poczatek Labidochromis caeruleus 1+6 :) a jak poznam ich bytowanie na własnych doswiadczeniach to pomyslimy o konkretach :)


odrazu Romy nie zbudowali :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.