Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ponieważ przy takich gatunkach jak P. Acei, M. Maigano, ciężko jest określić płeć szukałem informacji jak rozpoznać płeć ryby zaglądając jej pod ogon? Czy któryś z kolegów ma wiedzę lub materiały z tego tematu? Generalnie ma to wyglądać mniej więcej tak:


f7471aef5122.gif


tyle tylko, że chciałbym to odnieś do naszych pyszczaków, może macie jakieś rady?

Opublikowano

Problemem tego typu rozpoznawania płci jest to, że fajnie wygląda to w teorii ;). W praktyce nie jest to tak jednoznaczne. Po pierwsze błysk flesza wiele rozjaśnia i dlatego na fotkach tak fajnie to wygląda. Chyba nie głupią metodą jest wyjąć rybkę i cyknąć jej fotkę zamiast oglądać jej podwozie trzymając w sitku. Światło flesza na pewno pomoże. Po drugie różne gatunki mają różne ubarwienie tej części, którą oglądamy i do tego różne kształty otworów moczowo - płciowych. Zazwyczaj mamy problem z rybami młodymi a więc zazwyczaj są one relatywnie małe co utrudnia analizę. Po trzecie najczęściej mamy problem wtedy gdy ryby nie wykazują różnic zarówno w wyglądzie jak i zachowaniu. Troszkę inaczej jest u wielkich drapieżników bo tam dość wyraźnie to widać. Mamy je więc jednopłciowo i nie mamy materiału porównawczego a poszczególne osobniki nawet u tej samej płci różnią się i w tym elemencie ( he he ... jak i ludzie :mrgreen: ). Powiem więc, żebyście nie rwali się z naruszaniem intymności swoich podopiecznych ;) i traktowali to jako ostatnią deskę ratunku. Widziałem spektakularne pomyłki osób które znają się na tym teoretycznie dużo lepiej niż najbardziej doświadczeni akwaryści. Choćby ostatnie typowanie na podstawie otworów moczowo - płciowych moich Astatotilapia wyrokowało 3 na 5 a wyszło tak na prawdę 6 na 2 ;).

Opublikowano

Całkowicie zgodzę się z moim przedmówcą u ryb młodych będzie to bardzo utrudnione. Moim zdaniem zdjęcia które dobrze to obrazują pochodzą od dorosłych osobników .

Gość pemergency
Opublikowano

Dla przykładu... na zdjęciu poniżej Metriaclima Estherae red-red wielkości 3.5-4cm


ventannette.jpg


kolejna Labidochromis Caeruleus 4cm


ventbeatrice.jpg


i kolejna Socolofi albino 4cm


ventjohnny.jpg


Także jak widać nawet u małych ryb może być to dobrze widoczne, sporo zależy od gatunku.

Opublikowano

Jakby ktoś trzymał te ryby nad lustrem wody przy rozproszonym świetle po raz pierwszy miałby oczywiście trudniej. Moje gigasy wyjmowalem trzy razy. Mając jedną płeć ryb z odlowu miałem dużo znaków zapytania bo różnice osobnicze były znaczne. O wiele lepiej szło to u drapieżników czy np u jasnych gatunków gdzie miałem wiedzę jak wygląda to u pewnych samic i samców. Oczywiście takie badanie ma szanse dac odpowiedzi ale nie jest to komfortowy zabieg dla ryb. Warto więc być powściągliwym bo wynik niepewny dyskomfort ryb gwarantowany. Najlepiej poczekać aż badania otworów moczowego - płciowych dokonają sobie wzajemnie same ryby ;-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.