Skocz do zawartości

Dzienniczek Akwarysty - zakładanie Akwarium


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Szybkie Pytanie,


Miałem w planie zmianę akwarium, teraz muszę zmienić akwarium bo stare przecieka!! Woda kapie z rogu szkła, miejsce klejenia. Wodę spóściłem, rybki przeniosłem do wanny, pływają oczywiście w wodzie z akwa, mam pytanie jak długo mogą żyć w takich warunkach?? I co teraz ze szkłem kleić, wywalać, sprzedawać z wadą ??

Opublikowano

Właściwie zrobić możesz wszystko co chcesz :) Która opcję wybierzesz będzie dobrze. Jeśli akwa masz nie zniszczone to można skleić ponownie. Jak zrobisz to sam to nic nie wydasz, jeśli zlecisz komuś dochodzą koszty robocizny.


Jeśli do wanny podłączyłeś biolog to myślę, że rybom bez różnicy w czym pływają, pozostaje kwestia oświetlenia, żeby nie zapalać tylko wchodząc do pomieszczenia bo będzie to ryby stresować.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Wszystko podłączone, oświetlenie w łazience, zapalam tylko małe, żeby zawału nie dostały :)

Decyzja padła na próbę sprzedania obecnego szkła w taki mstanie jakim jest, na terarium albo niech ktoś sam se klei, ja buduje nowe MALAWI :D

-- dołączony post:

Wszystko podłączone, oświetlenie w łazience, zapalam tylko małe, żeby zawału nie dostały :)

Decyzja padła na próbę sprzedania obecnego szkła w taki stanie jakim jest, na terrarium albo niech ktoś sam sobie klei, ja buduje nowe MALAWI :D

Opublikowano

Oczywiście będzie większe, 160x50x 50 albo 60h, zależne od ceny w poniedziałek zamawiam u szklarza, 10mm szkło, dwie spinki, zastanawiam się czy nie zainwestować i przednią szybę dać Opti White. Będzie to około 480L, nie wiem co z filtracją, nie wiem za bardzo z czego pokrywę wykonać. Wiem tylko póki co, że szklarz wspominał o tym że akwarium świeżo klejone musi stać najmniej 14 dni puste aby klej związał.

Opublikowano

Zagadaj do naszego partnera klubowego, Przemka Wieczorka http://akwarium.szczecin.pl . Robi starannie akwaria, wiele osób z forum ma jego akwaria i wszyscy są zadowoleni. Dodatkowo jako klubowicz będziesz miał rabat. Nie przejmuj się tym, że jest ze Szczecina bo dostarcza akwaria wszędzie. Na akwarium patrzymy lata, więc warto mieć akwarium idealne :)

Wydaje mi się, że w akwarium z pokrywą i klejone czarnym silikonem optiwhite nie wiele daje. Patrzyłem w zoologu na dwa akwaria, jedno z opti i drugie normalne. Różnicy nie zauważyłem :)

Opublikowano

Szkło zamówione, jednak wybrałem opcje lokalnego szklarza, wymiar 160x50x60, przednia szyba optiwhite. Minusem jest czas, od sklejenia podstawy akwarium musi minąć około 3 tygodni zanim można wlewać wodę, tak mówił mi pan szklarz. Czas zrobić coś ze starym szkłem, i zacząć działać, bo rybki w wannie długo nie pociągną.

Opublikowano

3 tygodnie? Nie spotkałem się z czymś takim a już trzecie akwarium mam robione na zamówienie. Zawsze zalewam tego dnia co odbieram od szklarza a wiem, że on kleił dzień lub dwa wcześniej.

Opublikowano

Powiedział dokładnie tak "...akwarium musi odstać przynajmniej tyle dni, jaka grubość szkła, on dla pewności radzi aby postało, przynajmniej minimum dwa tygodnie..."

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Jakiś czas temu chciałem się zwrócić do Zbiorowej Mądrości tego Forum  z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemów zdrowotnych jednej z z moich ryb, a konkretnie, jak w tytule - Labiodochromis caeruleus. Jako że problem udało mi się rozwiązać z takim, czy innym skutkiem własnymi siłami, opisuję sprawę jako ciekawostkę.  Wspomniana wyżej rybka od pewnego czasu zaczęła wyglądać, jakby szykowała się do konkursu Miss Anorrheksia. Stawała się co raz bardziej blada i wychudzona. Do tego sprawiała wrażenie, jakby sobie wargi ostrzyknęła i pływała z cały czas wywalonym jęzorem, co nie było uprzejme w stosunku d o pozostałych użytkowników akwarium, o mojej osobie nie wspominając.  Poza tym zachowywała się w miarę normalnie, za wspólne posiłki się zjawiała, tyle że nic nie jadła. Może była nieco bardziej lękliwa.  Nie wiedziałem, co z tym zrobić, ale zanim się zabrałem za opisanie problemu na Forum, udało mi się ją odłowić i przystąpiłem do operacji. Chwyciłem pincetką to coś, co wystawało rybie z pyska, pociągnąłem  i wyszło - diabli wiedzą co. Rzecz miała 18 mm długości, podczas gdy ryba 5 cm, więc wyjaśnił się brak apetytu, pewnie sięgało to do żołądka. Nie przypominało to niczego, zdecydowanie nie wyglądało na jakiś element anatomii. Było w miarę elastyczne, po umyciu półprzeźroczyste, najbardziej przypominało mi jakiś zaschnięty klej do plastiku. Nie zeschło się do następnego dnia. Pacjentka po zabiegu nie sprawiała wrażenia kogoś, komu wyrwano właśnie połowę wnętrzności.  I tu popełniłem błąd. Trzeba było rybę odizolować na dzień, dwa celem obserwacji, ja zaś uradowany z pomyślnego przebiegu  mojej interwencji wpuściłem ją do akwarium. Będąc z powrotem w domu zachowywała się całkiem normalnie, zaczęła nawet pobierać jedzenie.  Ustąpił też obrzęk warg.  I to by było tyle. Następnego dnia nie potrafiłem już ze stu procentową pewnością powiedzieć która to jest ta ocalona od pewnej śmierci głodowej. Nie było żadnej anorektyczki, żadna też nie miała wyskubanego ogona (który to ubytek widać na pierwszym zdjęciu). Aranżacja w moim zbiorniku pozwala długo i skutecznie się bunkrować, nigdy też nie widuję całej obsady jednocześnie. Można też dyskretnie zdechnąć i się rozłożyć i nikt tego nie zauważy. Niemniej, o ile się nie mylę, było 6 labidochromisów i tyle jest teraz. Wśród nich jest jeden odstający nieco wielkością i wybarwieniem, zakładam że to jest beneficjent mojej terapii. Dzisiaj, dwa miesiące po opisanych zdarzeniach ryba ta wygląda tak: Tak więc zakładam, że udało mi rybę wyleczyć i jak na nią patrzę to widzę jakiś przebłysk wdzięczności w jej oczach (a może mi się tak tylko wydaje). Ciekaw jestem, czy ktoś spotkał się z czymś podobnym, albo czy macie pomysł, co to mogło być?
    • Jakże mogłoby być inaczej 😉 Jedyny słuszny kierunek 👍
    • Mam nadzieję że większy zbiornik?No i że będzie tam malawi? 😉
    • Muszę zakończyć ten wątek, bo akwarium i jego mieszkańcy zostali sprzedani ☺️ Trochę mi żal, a trochę czuję satysfakcję, bo mogę wystartować z nowym zbiornikiem 😎    
    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.