Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja też to rozważałem ale jest jeden mały problem, trudność z czystością w narożniku i przepływem wody - bardzo ciężko ustawić wyloty tak aby poruszyć w tych ostrych narożnikach wodę

Opublikowano

Witam,


Dziękuję za wszystkie sugestie.


Co do wysokości szafki to planuję 70 cm /pod spodem chcę upchnąć sump/


Kostka 100/100 niestety nie wejdzie :((

Wynegocjowałem z żoną tylko to miejsce gdzie położone mam kafle ;)


ale na pocieszenie powiedziała że mogę wstawić największe co tam wejdzie :D stąd te nietypowe kształty. Drugiej takiej szansy nie będzie :cool:


Po weekendzie postawię makiety, zapodam jakieś foty i zobaczymy co wyjdzie :))


Szyba frontowa w jednym kawałku to chyba tylko delta by wchodziła w grę ze względu na to co pisze kolega straszny_dran. Tyle tylko że to pewnie będzie zniekształcało obraz, miałem kiedyś 60l w profilu i nie było trafione rozwiązanie.

Opublikowano

rozwaz czy nie dasz rady odsunąć baniaka na 40cm od bocznej sciany (tej z oknem). Gwarantuję, że będziesz potem błogosławił taki dostęp. Na moje oko to dostęp do 30-50% powierzchni akwarium będziesz miał koszmarny. Przy szybie wyższej niż 50cm będzie się to nasilać bardzo szybko. głupie czyszczenie szyby urośnie do rangi problemu, a wyłowienie ryby bez jakiejs pułapki będzie pewnie niemożliwe. A jelsi do 60-ki dodasz jeszczae jakąs pokrywe lub koronę.... Ajajaj...



Licząc po dnie najmniejszy wymiar od przodu do narożnika przy ścianie to ~80cm, a od szczytu przedniej szyby 100cm. W najgorszym miejscu 143cm. To cholernie dużo.


Przemyśl te wymiary i kwestię dostepu bo jak postawisz baniak to odkręcić całość juz będzie bardzo trudno...



ps. dlaczego akwarium jest niesymetryczne? jeden bok 100 a drugi 130 ?

  • 1 rok później...
Opublikowano

Cześć.


Minął rok a nawet rok i trochę i wracam do tematu :)


ostatecznie zdecydowałem że zbiornik będzie kształtu takiego jak zakładałem ale o zmienionych wymiarach:



Wysokość 60 cm


Zbiornik sklejony w Gdyni na ul.Świętojańskiej wygląda tak



Całość stanie na spawanym stelażu z zamkniętych profili 30x30x2 mm

Tutaj już pokryty podkładem



Filtracja:

Sump - miał być ale na razie zostanie zbudowana na narurowcach + hydroponika ze względu na: 1 waga całości, 2 sump nie daje możliwości zasysania wody z dna zbiornika, 3 kwiatki w hydroponice :)


Tło jedno kolorowe niebieskie /szyby oklejone folią /, na dno "trochę" jakieś 7cm piachu jako ozdoby kamienie + może jakiś korzeń i trochę zielonego. Oświetlenie jeszcze nie wymyślone


a to wszystko dla : Pielęgnic niebieskołuskich


Proszę o opinie.

post-15018-14695724820057_thumb.jpg

post-15018-14695724820305_thumb.png

post-15018-146957248206_thumb.png

Opublikowano

Moim zdaniem to będzie za małe akwarium dla niebieskołuskich. Nie wiem, czy miałeś do czynienia z tymi pielęgnicami. To są bardzo duże i bardzo agresywne pielęgnice. Co najwyżej będziesz mógł trzymać jedną parę...no może 1+2. Więcej na pewno dowiesz się na odpowiednim forum. Tu jest forum miłośników pyszczaków z Malawi.

Opublikowano
One dobierają się w pary, nadplanową samice zamęczą,


Może się tak zdarzyć, ale nie musi. Miałem w jednym akwarium 3 samice i samca. To były jedyne ryby w tym akwarium. Samiec "obsługiwał" wszystkie trzy. Miałem ciekawą sytuację, gdy jedna z samic zaopiekowała się częścią młodych drugiej samicy, gdy duża ich grupa oderwała się od reszty. Ta samica nie miała wtedy młodych.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.