Skocz do zawartości

totalny nowicjusz - start zbiornika 450l


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam skrajnie inne doświadczenia w tym względzie zarówno w 375 l jak i 450 l stosowalem ta filtracje z powodzeniem i to latami. Ok żwir który miałem mógł ukryć zanieczyszczenia ale miałem i piasek w pozniejszym okresie i w 375 cały czas. Można się kłócić czy system wewnętrzny - zewnętrzny będzie skuteczniejszy czy nie lepszy byłby system narurowy z fbf ale przeciwko pierwszemu jak dla mnie przemawia brzydota wewnętrznych urządzeń i konieczność grzebania w baniaku a w drugim skomplikowanie przy montażu.

Jednak wskazane przez ciebie panaceum na rzekomą nieskuteczność kubełków w dziedzinie mechaniki jest nieprzekonywujace. Te za słabo dmuchajace urządzenia pozbawiasz gąbek i kneblujesz bardziej szczelnymi sznurkami aby wzmocnić filtracje mechaniczną ? Same kubły nie dawały rady a ze zmniejszonym przepływem już tak ? O tym że sznurek jest szczelniejszy od gąbek nie ma chyba co dyskutować sam wyrzucalem wkłady na rzecz gąbek w moim narurowcu aby zwiększyć przepływ. Plusem prefiltracji na pewno jest nie wpuszczanie w cykl części zanieczyszczeń no i nie otwieranie kubła ale właśnie dla tego proponuję kubeł mniejszy aby takie zanieczyszczenia eliminować. Teraz biologia. Po co mi większą ilość złoża skoro planowane kubły są i tak nadmiarowe ? Co do płukania gąbek można tego uniknąć stosując w kubełku mechaniku sama wate którą wyrzucasz. Dlatego ja też się lekko uśmiecham gdy ktoś tak zajadle zwalcza system z 2 kubelkami jako nie wystarczający :-) . Co do guru to na pewno nim nie jestem mam przemyślenia i swoje doświadczenia ale guru zawsze ma brodę a ja się gole ;-)

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Kupujesz korpus filtra narurowego

FILTR WODY korpus 10 narurowy 1/2 wkład piankowy (4001389188) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img04.allegroimg.pl/photos/400x300/40/01/38/91/4001389188@@AMEPARAM@@04@@AMEPARAM@@40/01/38/91@@AMEPARAM@@4001389188

i dwa przyłącza http://www.narzedzianonstop.pl/ogrodnicze/program-wodny/p,przylacze-z-gwintem-zewnetrznym-1-2-3-4-cala-cellfast,33348.html

Do tego jeszcze tylko wkład sznurkowy.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Montowanie jest bardzo proste - myślę, że moja kobieta by sobie nawet z tym poradziła ;P

Wystarczy kupić korpus narurowy z wkładem i już ;)

Opublikowano

Z otwarciem kubełka i jego wyczyszczeniem radzą sobie 8 latkowie w klubie który prowadzę ;-) nie demonizujcie też czyszczenia kubelka mechanika mi zajmowało to kilka chwil.

Opublikowano

porównanie otwieranie kubła, a korpusu to jednak słaby temat...zanim otworzysz 2 z 4 klamer kubła masz wymieniony sznurek w korpusie;)

Opublikowano

ok przyjmuje wasze argumenty oraz porady i bardzo wam za nie dziękuje!!!!!

nadal nie wiem co wybrać jako filtrację, ale im więcej za i przeciw konkretnym rozwiązaniom tym lepiej.


tak na marginesie bez waszej pomocy, a słuchają typa z zoologa u mnie w mieście już bym popełnił masę błędów, nie mówiąc o tym jak ten szanowny sprzedawca chciał mnie ograbić z kasy (za szafkę, akwa i pokrywę wyliczył mi 2700 złoty z RABATEM, tymczasem ja to samo kupiłem przez neta za 1100 zeta). Nigdy więcej mnie ten pan już w swoim sklepiku nie zobaczy.


to jeszcze takie pytanko które już się pojawiło w poprzednich postach ale gorąca dyskusja na temat kubełków sprawiła iż zostało ono pominięte:

a mianowicie chodzi mi o tyło do zbiornika.

czy jest konieczne?

jeżeli tak, to jakie tła polecacie, jakieś gotowe czy może jakieś samoróbki?

jeżeli samoróbki to z jakich materiałów?

bardzo ważna, a może najważniejsza pod tym względem jest dla mnie ESTETYKA tegoż gadżetu!

(mile widziane jakieś przykładowe fotki)


i jeszcze jedno: czy istnieje jakaś fachowa literatura w języku polskim o rybach z Malawi, czy jest podobnie jak z terrarystka i niestety jesteśmy skazani na pozycje obcojęzyczne?

Opublikowano

Tło nie jest konieczne jeżeli akwarium miałoby być widoczne z conajmniej dwóch stron : przodu i tyłu, jeżeli nie jest widoczne od tyłu zazwyczaj każdy daje tło. Jakie?? To już głównie kwestia gustu i zasobności portfela ;) jedni dają czarną bądź niebieska folię inni kupne tła 3D a jeszcze inni robią je sami np. ze steropianu bądź pianki montażowej pokrytej zaprawą np. CX5 która finalnie zostaje pokryta farbami akrylowymi bądź do zaprawy bezpośrednio przy jej rozrabianiu dodawane są barwniki do zapraw jest na ten temat sporo tematów zarówno na tym jak i na innych forach :)

Dobrym pomysłem wydaje mi się to abyś przejrzał klubową galerie wytypował tła które ci się podobają i pasują do twojej koncepcji akwarium a resztę w razie potrzeb później dopomożemy :)


Wysyłane z mojego GT-S5300 za pomocą Tapatalk 2

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Odnośnie filtracji to musisz przyjąć, że co akwarysta to inny sposób. Każdy ma jakieś swoje upodobania oraz spostrzeżenia- trafne lub mniej.

Jeśli chcesz mieć tanie i estetyczne tło polecam spienione pcv oczywiście w kolorze czarnym. Koszt takiego tła na twój zbiornik to około 50zł. Przy zastosowaniu takiego tła nie musisz nić kleić itd. Jak sam pewnie wiesz ciężko nakleić czarną folię aby nie wyszły jakieś bąble - przynajmniej mi się to nigdy nie udało. Jeśli masz więcej kasy to kup coś gotowego strukturalnego lub wykonaj sobie coś takie sam. Zajrzyj do odpowiedniego działu. Jest mega dużo ciekawych informacji oraz pomysłów na tła.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

@Edd


przejrzałem parę fotek zbiorników z tłem ze spienionego PCV i powiem: całkiem, całkiem!

Ładne, proste, estetyczne, niestety nietanie (konieczność zakupu całej tafli dość pokaźnych rozmiarów). Wielkie dzięki za fajny pomysł.

Mam (jak zwykle) pytanie jak wygląda czyszczenie takie PCV z glonów, czy jest to problemem? Oraz jak zamontować taką tafle wewnątrz zbiornika (nigdzie na forach nie znalazłem konkretnych wskazówek: silikon akwarystyczny czy może jakieś inne rozwiązanie)?

Opublikowano

To co napisałem w sprawie kubeł jbl1501 + prefiltr narurowy nie jest teorią która mi się przyśniła czy natknąłem się w kolorowym czasopiśmie ( Pani domu itp. ;-) ) tylko taki układ dział u mnie w akwarium gdzieś od roku. Nie zauważyłem dużego spadku przepływu. Resztę wytłumaczył Perez666 i Crav !!!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.