Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 5.09.2020 o 20:29, egon44 napisał:

Żadne demonizowanie, tylko prawda.

To że dwie osoby ,w tym Ty miały ryby ok,to nie znaczy że jest tak kolorowo ;) 

Znam kilku kolegów z poza forum,którzy zamawiali niedawno temu ryby w Malawi Śląsk ,i wszystkie były chore. Albo ospa,albo pasożyty,bądź też dostawali nie te gatunki co zamawiali.

Tyle ode mnie w tym temacie!

Ja dwa miesiące temu zamówiłem labeotropheusa chilumbe i callainosa, w moim odczuciu ryby super, wszystkie 12 osobników pływa sobie u mnie radośnie do dziś, ceny spoko, dobry kontakt. Sprzedający wysłał mi paczkę busem tak jak prosiłem, nie mogę złego słowa powiedzieć.
Zawsze  jest ryzyko, że trafisz ryby chore, czasami sam sprzedający nie zdaje sobie sprawy z tego, że komuś może wysłać taki prezent, miałem taką sytuację z poważaną hodowlą tutaj, nie dość że wszystkie zamówione mi padły to jeszcze połowa obsady z 600l.

  • 5 tygodni później...
Opublikowano

Ja też mogę polecić tą hodowle. Co prawda kupowałem tam teraz pierwszy raz więc może doświadczenie krótkie, ale ocenie ten jeden raz na 5 Kontakt ze sprzedającym bardzo dobry, ryby dotarły w bardzo dobrej kondycji, praktycznie zaraz po wpuszczeniu do akwarium zaczęły pływać i szukać jedzenia. 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Ja również polecam. Kontakt bardzo dobry a z wysyłką nie było żadnego problemu bo jest możliwość kilku wariantów. Ryby Piękne, zdrowe więc czego chcieć więcej 🙂

  • Lubię to 2
Opublikowano

Po dłuższym czasie kolejny raz zamówiłem ryby w Malawi Śląsk i znów się nie zawiodłem. Mój nowy nabytek można obejrzeć w mojej galerii.

Wysłane z mojego Mi 9T Pro przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 1
  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Przeglądając gatunki ryb to ma prawie identyczne gatunki w ofercie jak dwóch innych hodowców z Żor. Ceny również.
Zakładając, że chcę kupić 5 gatunków po 10 sztuk to kupić wszystkie od jednego (tego) sprawdzonego czy od dwóch po 5 szt?
Co byście polecali?

Opublikowano

Musiałbyś dopytać skąd mają ryby bo jeżeli jeden z Czech drugi z Niemiec a kolejny ze Słowacji to możesz pomieszać. Znając kilku hodowców to i tak się wymieniają między sobą rybami. Jeżeli zamówisz 10 u jednego a ten będzie miał na stanie powiedzmy 7 to pożyczy od innego te 3 szt. 

Opublikowano

Czyli rozumiem, że raczej nie ma sensu kombinować, bo sprawdzeni hodowcy jak MALAWI ŚLĄSK dbają o genetykę swoich hodowli.

Dobrze, że można zasięgnąć opinii i poczytać. Ja 15-10 lat temu tego nie robiłem. Jak brałem ryby od kogoś ze Śląska to było ok. Dwa razy wziąłem od hodowcy z Częstochowy, który zaopatrywał lokalne sklepy i była tragedia. Ciężko rosły, słabo się wybarwiały itp. Hodowle później zlikwidował. 

  • 7 miesięcy temu...
Opublikowano

Brałem miesiąc temu ryby z tej hodowli ze wzgledu na to że miał wszystko co mnie interesowało:Mdoki,Yellow,Kadango i Aulonki Steveni Hongi.Ryby dotarły pociągiem do Białegostoku w świetnej kondycji,wielkość ok,tak jak w opisie,rosną i powoli pięknie się wybarwiają.

  • Lubię to 1
  • 5 miesięcy temu...
Opublikowano

20220121_191842.thumb.jpg.53f87c5703b32318158caf9e78428614.jpg20220121_192036.thumb.jpg.395ee66e40f81add6cc5dbc95e218d5a.jpg20220121_191921.thumb.jpg.2fec00e40f515a6a2a79a2913a2d9f16.jpg

Witam. Tak wyglądają ryby na drugi  dzień po zakupie od hodowcy z Malawi Śląsk. Jedną samicę znalazłem dzisiaj rano martwą. Swoją drogą, uważam że to mocne przegięcie sprzedawanie ryb w takim stanie. przecież sprzedający widzi jakie ryby mu pływają w akwariach. Myślę, że mogą mieć wiciowce. tak jak polecił kolega wyżej zastosuję Zoolek Protocaps M

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.