Skocz do zawartości

120x50x40 -grubość szkła itp.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

chciałbym się zapytać czy do akwarium o wymiarach 120x50x40 będzie wystarczające szkło 8 mm + wzmocnienia wzdłużne na całej dł. akwa ? Czy lepiej dodać również wzmocnienie poprzeczne ? Szkło będę kleił sam. Dodam ,że 50 cm to szerokość.

Pozdrawiam

Opublikowano

Ja wlasnie kleje 120x50x50 ze szkla 8mm w zupelnosci wystarczy. Daje wzmocnienia wzdłużne i dla pewnosci jedno poprzeczne na srodku.

Opublikowano

Ja u siebie mam 120x40x50 i mam tylko 2 wzmocnienia wzdluzne, mierzylem specjalną techniką nitki i centymetra i na środku mam 1,5mm odejścia od linii także nie ma tragedii ( a szklo fabryczne nie wiem jakiej firmy).

Opublikowano

Andrzeju nie wiem czy się czasem nie mylisz ;) Właśnie jak zakładałem akwa i chciałem kupić to przestrzegano mnie żeby odległość wzmocnienia od szyby bocznej była ok 5 cm , żebym na to zwracał uwagę. Bo za krótkie nie mogą być. Ja mam w swoim 4,5 cm + na środku wzmocnienie łączące przednia i tylną ścianę akwa. I odradzano mi akwa szczególnie wormak'a ponieważ te 240 , 300 są wadliwe i pękają. Ja dla świętego spokoju dał bym komuś do zrobienia co się w tym specjalizuje i spać spokojnie, chyba że się czujesz na tyle pewnie że wszystko będzie ok.




[300] Malawi

Opublikowano

Ja bym wybrał opcję podaną przez kolegę Gubana spałbym spokojniejszy. Na forum kiedyś o tym dyskusja była i taka opcja polecana była a kolega Guban, o ile się nie mylę, ma akwarium klejone przez rekomendowanego tutaj Przemka Wieczorka więc warto go posłuchać.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

..zdania będą pewnie podzielone! Zachowany luz 11-12 cm widziałem w wielu akwariach!! Moje ma 11 cm z każdego boku. Ale wystarczy jak każdy zmierzy swoje i zobaczymy jaka opcja jest w przewadze:))!! Bo to nie tylko kwestia luzu na przewody ale też wpływu na naprężenia na szyby..Ale tu niech wypowiedzą się fachowcy!!

Opublikowano

Akwarium 120x50x50 u mnie luz miedzy wzmocnieniem wzdluznym a boczna szyba to 8 cm po obu stronach, wydaje mi sie ze to optymalne rozwiazanie. Co do wzmocnien poprzecznych, nie wydaje mi sie zyby bylo ono konieczne w tyn zbiorniku ale wychodze z zalozenia ze od 120cm dlugosci akwa powinno sie je dac. Koszt kawalka szyby jest groszowy, a lepiej spac spokojnie. Jak kolega Andrzej Wroc zauwazyl ,musisz pomyslec o tle zanim wkleisz wzmocnienie, ewentualnie ja myslalem o dwoch tlach niewidocznie dzielonych na srodku , tak zeby mozna je bylo wyjac do czyszczenia akwarium lub innej obslugi. Ja myslalem o wyciecu tla ma srodku, zrobienia cos jakby grota tlo bylo by tylko zlaczone w 1/3 wysokosci od gory a za szyba czarne tlo, dalo by to wrażenie ciemnej groty.Są tu na forum chyba dwa podobnie wygladajace akwaria i wyglada to bardzo ladnie. Jesli dajesz czarne tlo za szyba no to nie ma problemu. Powodzenia :D

Opublikowano

No i jeszcze jedna rzecz. Jesli firma oprócz akwarium robi do niego pokrywę to wzmocnienia wzdłużne dopasowuje do niej np wzmocnienia z tyłu mogą być krótsze niż te z przodu aby nie blokować otworów z tyłu na węże itd. Generalnie klient sam może zażyczyć sobie długości lub dopasować do całości planu. U mnie w jednym mam z przodu luz 8cm a z tyłu po 18 cm dzięki temu mam luz z układaniem wszystkiego.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.