Właśnie się dowiedziałem ze mogę przejąć fajny baniak(450l) z obsadą i osprzetem.Jest tam niezły bajzel gatunkowy,a mianowicie: Pseudotropheus saulosi 2+6,Pseudotropheus elongatus 2+7, Aulonocara kandeense1+3,Pseudotropheus flavus1+4, Iodotropheus sprengerae1+5.Plus jakieś inne 2 gatunki.I dużo maluchów.Mogę to zabrać za 500zl.Sam miałem zamiar zmienic akwa na ta wielkość ale teraz ma sieczke w głowie co zostawic a czego się pozbyć.W moim 240 plywaja saulosi i acei i z tego nie chce rezygnować zostawiłbym jeszcze flavusa bo to fajna rybcia.Co Wy na to???Dowiedziałem się już ciut więcej w baniaczku ok 50-60 kg wapienia filipińskiego,tło strukturalne kupne,2xaquael 650+tetra1200,dno 20kg korala wymieszanego z piaskiem kwarcowym,więc biorę całość bez zastanowienia za te pieniądze(samo akwa+pokrywa jest coś ok 500 zł warte).Męczy mnie tylko kwestia obsady.