Miałam też 3 szt saulosi ale one zostały wybite jako pierwsze...ale zrobie tak jak mi Panowie radzą i zaczne wszystko od początku ale też przede wszystkim z wiekszym akwarium . Także zabieram się za czytanie . Bardzo dziękuje za konkretną i ekspresową pomoc
Witam ponownie .
Pytalam u mnie w zoologicznym i właściciel zgodził się przyjąć kilku samców . Ale chciała bym się o coś jeszcze zapytać.
Bardzo mi zależy aby któreś z nich zachować i tu moje pytanie jeżeli zakupiła bym filter kubelkowy to czy przy tych 110l mogła bym kilka sztuk zostawić ? Gdybym zostawiła 2 samców i np 3-4 samiczki?
W jakiś sposób mi się udało i nie mają do niej dojścia także nie zjedzą jej ale leży dalej do góry brzuchem i się zastanawiam czy jest jakaś szansa żeby ją odratowac?
Wystawie je do oddania mam nadzieję że ktoś się zainteresuje .
Zastanawia mnie to jakim cudem one przez 2lata przeżyły w tym akwarium u tej znajomej a z tego co mi wiadomo u jeszcze wcześniejszego właściciela nie miały lepiej . Szkoda myślałam że mi z moimi szczerymi intencjami uda się im pomóc. Teraz tylko pozostało trzymać kciuki żeby ktoś je przygarnal ..
Dziekuje wam wszystkim za porady .
Mogła bym zapytać w zoologu w pobliskim mieście ale też nie wiadomo czy będą chcieli je przyjąć . Póki co na większe akwarium niestety nie mam miejsca najgorzej jeżeli nikt nie będzie chciał ich 'adoptować' mieszkam raczej w małym mieście nawet w zoologicznym nie mają zbyt dużej wiedzy na temat ryb :/
Mam jeszcze pytanie odnośnie tej zaatakowanej ryby co z nią zrobić? Tak czekać aż umrze ? Z głodu?
Tak rybek jest 9 szt.
1x pyszczak złocisty
1x yellow
3x psendotrophens socolofi / jeden z nich to ten który pływa do góry brzuchem. Drugi z nich to ten który ma podgryziona pletwe ogonowa a trzeci z nich to największy i najbardziej agresywny samiec
2x lombardzki
I dwie ostatnie nie wiem jak się nazywają ale wyglądają identycznie jak te powyżej ale są żółte.
Karmione są raz dziennie albo spirulina albo mrozonymi larwami/robakami .
Filtra kubelkowego jeszcze nie posiadam obecnie jestem na etapie poszukiwań bo nie jestem pewna jako wybrać . Filter mam wewnetrzy firmy aquael model fan-1 plus 320 l/h i napowietrzacz . W środku nie mam żadnych roslinek ponieważ każde zjadaly więc dałam sobie spokój mam za to kamienie chyba wapienne porobione różne groty i biały piach na spodzie . Takie akwarium już dostałam jedynie podłoże zmieniłam na ten piach właśnie . Acha w akwarium są jeszcze dwa duże glonojady . Jeżeli coś źle robię to z nie wiedzy dopiero się uczę nie chce zrobić im krzywdy wręcz przeciwnie zabrałam je od znajomej bo właśnie u niej umieraly...
Cześć . Bardzo proszę o pomoc. Z moimi pyszczakami dzieje się coś dziwnego od pewnego czasu stały się dla siebie bardzo agresywne już 4 rybki zostały zabite i dzisiaj zaatakowały kolejną . Bida leży mi do góry brzuchem z pogryzionymi pletwami i czeka na śmierć musiałam ją odizolowac bo gotowe były zjeść ją żywcem . Co się z nimi dzieje? Czy dla tej rybki jest jeszcze nadzieja?
Akwarium dostałam w spadku od znajomej a w sumie wynusilam to na niej bo nie bardzo o rybki dbała . Dopiero zaczynam wdrażać się w temat posiadania akwarium.
Wczoraj miałam wrażenie że pyszczaki mają tarlo czy to możliwe że samce się wybijają? Z drugiej strony widzę że inna rybka już ma obgryziona pletwe ogonowa i mam wrażenie że będzie następna a jest to samiczka / przynajmniej tak mi się wydaje . Może ktoś z was wytłumaczy mi ich zachowanie bo nigdzie nie znalazłam odpowiedzi . Dodam jeszcze że jakieś 2tyg temu również miały tarlo i któregoś dnia po powrocie do domu doznalam szoku bo zabiły ta właśnie samiczke która miała ikre w buzi !
Parametry:
Ph wynosi 7
No2 jest podwyższone 0.2 ale ciągle z tym walczę może to też jest przyczyną?
Temp. 24 stopnie
Proszę o pomoc.