No więc tak...kubełek jest zasypany cały ceramiką gdyż chciałem by pełnił funkcję biologa. Na początku była gąbka jako prefiltr na zasysie. Później dałem korpus, żeby pozbyć się gąbki...wiadomo więcej miejsca i wizualnie lepiej jest bez gąbki a co najważniejsze to dużo łatwiejsze czyszczenie i nie trzeba pchać łap do wody. Kolejna sprawa to ingerencja w kubełek. Im mniej tym lepiej to wiadomo...kwestia szczelności filtra oraz środowiska bakterii tam panujących.
Mogę usunąć narurowca, ale jeśli dam gąbkę, watolinę itp do środka to czy kubeł nie będzie wymagał częstszego czyszczenia? I czy aby na pewno gąbki itp zagwarantują lepszy przepływ od ceramiki?
Mam jeszcze takie pytanie...czy jeśli zamontuje już filtr wewnętrzny to czy kubeł z takim przepływem nie wystarczy jako sam biolog?
A jako ciekawostkę dodam, że głowica od kubełka poszła dziś na gwarancję bo pracowała za głośno. Więc w tej chwili zostałem bez filtracji :/ Za to Circulator jest już w drodze