W nawiązaniu do mojej dzisiejszej rozmowy z deccorativo (na pw) chciałem odnieść do testów na fosforany. Jak mylnie można je interpretować.
Wg testu JBL mam PO4=0,2 mg/l a NO3=5 mg/l
Buddy = 38 a Redfield 38/1,53 = 25 (czyli jest ok - jestem w polu zielonych glonów)
to samo zmierzone odczynnikiem MW12 wskazuje jednak na coś innego
PO4 = 0,5 a NO3 =5 to Buddy jest 15 a Redfield 9,8 a to oznacza że właśnie wchodzę w pole niebieskie zwiastujące sinice.
I teraz musi nastąpić szybka reakcja, aby nie pojawiły mi się sinice i żebym nie psioczył na tabelkę Redfielda, że jest do dupy.
Mogę podnieść NO3 albo obniżyć PO4.
Z racji tego że już mam atrament wleję dzisiaj jedną dawkę.
Za parę dni sprawdzę wyniki.