Śmiem twierdzić, że instalacje przemysłowe to nie to samo co instalacje akwarystyczne. Tam zdaje się używa się wody kotłowej aby zminimalizować powstawanie kamienia kotłowego. Oczywiście mogę się mylić...
Skoro wszystko jest w porządku to po co prefiltr z siatki? Po co dwa puste korpusy do zbierania piasku? Nie widzę tu jakoś konsekwencji... Albo nie chronimy pompy bo nic jej się nie stanie albo jednak coś stosujemy...
Przy okazji, jak siatka 2mm ma zatrzymać piach o gradacji 1mm?
No to jak w końcu, chronimy jednak pompę prefiltrem czy nie bo nic jej się nie stanie i podłoże mogłoby "co najwyżej zapychać wirnik pompy"?
Ja rozumiem porady kolegów, ale niech będą pełne a nie takie na łapu capu.
Proszę jeszcze o odniesienie się do tego fragmentu który przewija się na internecie w różnych poradach dla laików. Skoro kamień może zatrzeć pompę to czemu nie może tego zrobić piasek?
"Trwałość pompy zależy od jakości pompowanej wody.
Pompy pracujące w zamkniętych układach grzewczych są znacznie mniej narażone na zniszczenie niż te pracujące w układach otwartych. Ubytki wody krążącej w instalacji są małe, rzadko się je uzupełnia, a więc mniejsze jest prawdopodobieństwo korozji oraz odkładania się kamienia kotłowego, który bywa przyczyną zatarcia pompy.
Woda dopływająca do pompy nie może być zanieczyszczona mechanicznie, gdyż może ją uszkodzić. Dlatego warto przed pompą zamontować filtr siatkowy, który zatrzyma na przykład produkty korozji wymywane z instalacji. Filtr należy okresowo czyścić."