Hydroponiki przerobione. Poziom wody obniżył się do jakiś 4-5 cm. Dałem koszyki. Łatwiej jest w każdej chwili wyjąć rośliny, przesadzić etc... Przyciąłem niektórym roślinom korzenie bo były stanowczo za długie. Czekam aż teraz ruszy to wszystko i korzenie wyjdą po za koszyki. Obecnie są zamoczone jakieś 1 cm w wodzie
Koszyki chcę zamontować po to aby rośliny były "zawieszone" nad wodą a tylko korzenie były zamoczone. Przeglądałem zdjęcia hydroponik przez Alexa i tak mieli zamontowane. Wtedy mogę w każdej chwili wyjąć koszyk i przesadzić lub cokolwiek zrobić przy roślinie. Jeśli się okaze że koszyki nie będą odpowiednie to zasypie keramzytem tak jak miałem teraz.
'
Jestem własnie na etapie przerabiania hydroponiki. Zmniejszam poziom wody. Wywierciłem tym razem otwory 2-2,5cm od dna więc poziom wody będzie miał coś około 4 cm może mniej. Zakupiłem koszyki w Leroy Merlin. Wymiary hydroponiki mam 100x20x15h a koszyki są 23x13. cm
Obecne rośliny które mam puściły bardzo długie korzenie. Czy mogę je przyciąć przy wsadzaniu czy zostawić korzenie takie jak są i przepuścić je jakoś przez otwory w koszykach ?
Rośliny z ziemi ale korzenie praktycznie puściły już w hydroponice u mnie. Te świetlówki co mam to właśnie dają taki czerwień/róż. Sylvania Grolux 8500k.
Grolux daje światło właśnie pod czerwień. Może dołożę kiedyś niebieskiego światła. Na razie będe przerabiał poziom wody i zobaczymy co to pokaże.
Powiedzcie jak to jest z tymi korzeniami ? Rzeczywiście mam je przyciąć przy ponownym sadzeniu ?
Pytam się jak człowiek bo skoro przy roślinach wodnych które sadzi się w akwarium np. po zakupie przycina się korzenie to przecież one za chwilę odrosną tak ?
Wytłumacz mi czy co jakiś czas trzeba wyciągac rośliny i przycinać im korzenie ?
Tylko jaki to ma sens ? Jak za chwilę wypuszczą z powrotem korzenie ... Roślin sadzonych w akwarium nie wyciąga się i skraca korzenie. Chyba że w hydroponice tak się robi to sorry
Od kilku miesięcy posiadam dwie hydroponiki w swoich akwariach. Jedna jest przy Pyszczakach a druga przy rybach Centralnej Ameryki.
Problem polega na tym że nie zadowala mnie jej wydajność pod względem NO3. Utrzymuje się na poziomie 30-40 praktycznie cały czas. Rośliny rosną jako tako.
Napędza to w jednej kubeł hw 302 a w drugiej Aquael Circulator 1000. Oświetlenie nad hydroponiką jakieś 40 cm to do każdej po jednej rurze T5 Sylvania Grolux 39w + światło dzienne
Posiadam statczenik vossloh schwabe do którego mogę podłączyć zarówno świetlówki 2x24W i 2x39W w t5. Czy jeśli podłącze 1 świetlówkę 24w i jedną 39W nie będzie to wpływało na żywotność statecznika? Po podłączeniu takiej kombinacji świetlówki się świecą, ale czy na dłuższą metę nic się nie stanie ?
Tak się zastanawiam czy nie zrezygnować całkowicie z grzałek w moich akwariach. W 4 akwariach w których już nie mam grzałek od 2 miesięcy temperatura wynosi od 24 do 26 stopni. Wiem że to okres letni i woda będzie cieplejsza ale gdyby temperatura utrzymywała się na poziomie 23-25 stopni nie będzie zagrażała pyszczakom ? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat
Skąd ? A np. z podstaw zakładania akwarium. Brzęczyki wyszły z mody dawno temu i są do niczego nie potrzebne. To że woda Ci faluje czy odbija się strasznie to pewnie masz światło led zastosowane i przy tym rodzaju oświetlenia to normalne zjawisko "bliki".
Czy w rzecze/jeziorze też zauważyłeś bąbelki ? Tam występuje wymiana wody tudzież falowanie i w ten sposób napowietrza się woda.