Witam wszystkich forumowiczów, od pół roku próbuje uporać się z filmem bakteryjnym i "pyłkiem" myślę, że ten pyłek to rozbity film, który fruwa po całym akwarium. Przerabiałem deszczownice, zmieniłem gąbkę na bardziej gęstą, próbowałem rozbijać silnym strumieniem wody efekt ten sam film się rozbijał ale fafrocle latały w toni.Filtr zewnętrzny jbl e901 w nim gąbki i ceramika, filtr mechaniczny aquel circulator 2000, a zbiorniczek ma 300l. Co na to zaradzicie? Jedynie ratuje mnie skimmer czy macie jakieś inne pomysły? Z góry bardzo dziękuje za odpowiedzi.
Pozdrawiam