Mam pewien problem, a mianowicie: który z tych dwóch gatunków jest waszym zdaniem lepszy, tzn. stwarza mniej problemów i można go trzymać z hongi i msobo magunga. Cynotilapia afra cobue, czy Pseudotropheus flavus. Słyszałem też, że z flavusami może być problem z dostaniem, nie? Ale wiem też jak oba są agresywne. Gdybym mógł, to bym zakupił oba gatunki, ale są w sumie trochę podobne(samce) i by chyba za dużo było(4 gatunki na 375l. to chyba jednak za dużo). Wiecie, jakbym mógł oba, to napiszcie, ale jak tylko jeden, to napiszcie który. Może są jeszcze inne gatunki podobne do tych? Bo słyszałem o Ps. zebra gold. Co z nimi?