Kosaaro nie obawiaj się piasku morskiego. Również może być piasek z rzeki. Dobrze go wypłukaj, przesiej przez sitko i gotowe. Ja nie zauważyłem żadnych pasożytów w piasku, a co się tyczy drobnych muszelek to sitko załatwi sprawę. Pozdrawiam.
Nie jestem fachowcem Malawi ale ja brałem piasek z plaży i go kilka krotnie płukałem pod bieżącą wodą gdyż jak to na plaży jest w nim dość dużo syfu. Nie którzy gotują piasek, jednak uważam że jest to zbyteczne.
wszedłem na stronę proponowaną przez ''brazylia'' i faktycznie znalazłem jakieś fotki ps.saulosi albino ponoć samce są białe a samice żółte. A co do tych (orzeszków) to masz pecha jak pisałem wcześniej sprzedawca miał je po raz pierwszy i nie zdążył wywiesić informacji o gatunku jak się okaże że to inne rybki to będę musiał mu je oddać ! pozdro.
sorki za nie wyrażne zdjęcia, mam kiepski aparat Te saluosi kupiłem w zoologicznym ale ponoć przyjechały z łodzi ,tak przynajmniej twierdzi sprzedawca że to jest saulosi, on sam ma je pierwszy raz