Szkoda , że gdy Tobie doradzano saulosi nikt nie napisał , że jest bardzo duże ryzyko bylejakości tych ryb co jest ściśle związane z ich popularnością i degradacją genetyczną. Co nie oznacza ,że nie można trafić dobrych jakościowo. Ale Twój przypadek tylko to wszystko potwierdza. Tak na marginesie..też kiedyś trzymałem saulosi ale zrezygnowałem prawie z tych samych powodów co Ty w tej chwili. Życzę powodzenie jednak.