Krzysztof.....ja to rozumiem inaczej. Pewnie Karolowi i Agnieszce nie chodzi o to aby wciskać tam trzy dorosłe osobniki . Ale o to ,że często -gęsto jest tak ,że masz niby dwa dorosłe wybarwione samce i kilka samic...i nagle okazuje się ,że z tych "samic" jest jeszcze jeden pretendent bycia samcem:) ja obecnie mam tak u siebie...Dwa wybarwione samce i jeden niby samica a niby samiec:) Sam nie wiem..Ale póki dwa samce mają podzielony zbiornik to nie reaguję...po prostu czekam. Pewnie Karol i Agnieszka o czymś takim myśleli. Bo o ile pamiętam to Agnieszka ma chyba podobnie z " saulosi" jak ja. Ale poczekajmy..może się odezwą.