Skocz do zawartości

krzysiutoja

Użytkownik
  • Postów

    608
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez krzysiutoja

  1. Dokładnie tak bym dał i podniósłbym temperaturę na 27 stopni
  2. Witam Twoje ryby żyją ostatnio w wielkim stresie a stres sprzyja chorobą , dodałbym soli niejodowanej dobrze karmił i obserwowałbym ryby żadnej chemii jeżeli są to obicia i otarcia same przejdą , przenoszenie venustusa do 25 litrów to chyba nie najlepszy pomysł nawet na chwile to następny stres Moim zdaniem Twoim rybą potrzeba spokoju a Tobie więcej cierpliwości Pozdrawiam i powodzenia w hodowli
  3. krzysiutoja

    Piasek z plaży

    Witam proponowałbym jednak wyparzyć piach z akwenów zarybionych , inaczej można przynieść z nim jakieś choróbsko a na pewno pasożyta . Osobiście miałem z plaży Świnoujskiej i nie było z tym problemu płukania jest dosyć sporo Pozdrawiam
  4. krzysiutoja

    Czy to wina wody ?

    Ja nie twierdze że to zły pomysł tylko koleżanka nie będzie miała żadnego zbiornika zrobionego porządnie i tak jeszcze rok będzie się borykać z problemami wiem to z własnego doświadczenia to kamienie nie te to podłoże nie takie i to nie ta obsada i tak dalej. W zbiorniku 250 x 50 x 50 z odpowiednią obsadą nie trzeba nic robić raz na 10 dni poświęcić godzinkę na podmiankę i sprawy sanitarne i można leżeć na tapczanie i podziwiać rybki to wiem też z własnego doświadczenia pozdrawiam i powodzenia w hodowli
  5. krzysiutoja

    Czy to wina wody ?

    Witam chyba kolega coś źle zrozumiał , odpalenie zbiornika 250 cm długości będzie trwało dość długo . Koleżanka nie ma wyjścia Musi je wpuścić do 375 l . chyba że ja tu czegoś nie rozumiem . Pozdrawiam
  6. krzysiutoja

    Czy to wina wody ?

    Witam a ja wpuściłbym wszystkie ryby do 375 l , zbiornik 720 l zrobiłbym raz a porządnie przemyślałbym każdy gatunek każdą skałkę oświetlenie podłoże i tak dalej żeby już do tego nie wracać . Fakt w 375 l będzie dworzec kolejowy więc podmieniałbym częściej wodę , przy przerybieniu agresja będzie rozłożona
  7. Witam miałem aulonocara maylandi i aulonocara stuartgranti mdoka i nie było problemu ale red rubin już się dobrał do samicy stuartgranti ,ja trzymam aulonocary razem jak nie widzę tarła nie wykonuję żadnych ruchów młode nie mają szans przetrwania w zbiorniku ogólnym trzeba tak dobrać obsadę żeby nie było agresji wewnątrz gatunkowej ,Pozdrawiam
  8. Witam tu nie chodzi o samice , dominujący samiec będzie zapładniał każdą gotową samice , dla niego nie ma znaczenia czy ana jest bura czy szara .Wydaję mi się że na forum była lista które gatunki można trzymać Musiałbyś poszukać na forum
  9. Witam i to jest dobra obsada po co chcesz cokolwiek zmieniać ? 375 l tu nie poszalejesz Pozdrawiam
  10. Nie chce być nie miły ale tyle pracy włożyłeś a nie wiesz jakie ryby wpuszczasz ? dziwne
  11. Moim zdaniem copadichromis trewavasae undu i teraz jest pytanie czy to jest to samo co copadichromis trewavasae likoma i Copadichromis trewavasae Lupingu Mloto ivoryhead jeżeli to jest to samo to Masz to co chciałeś na pewno Masz copadichromis trewavasae Moim zdaniem Copadichromis trewavasae Lupingu Mloto ivoryhead ma więcej metalicznego koloru zaczynając od płetwy grzbietowej ,fakt meszek ma racje za wcześnie żeby wysuwać wnioski nie twierdze że mam racje lub się nie mylę ale dobry jestem w te klocki:smile:
  12. Witam mi się podoba a jeszcze bardziej by mi się podobało jak by tam non mbuna pływała;) a tak na poważnie co by nie pływało to powodzenia w hodowli
  13. Zauważyłem że kolega Raffy pokazał dorosłego osobnika
  14. Skundlona to chyba za ostre stwierdzenie to jest fajna ryba fakt nie jest w pełni wybarwiona , ciekawe jak by wyglądała jak by była samem alfa ?
  15. Witam nie wolno odpuszczać Temat rozpoczął kolega Raffy więc powiem tak Twoja ryba jest inna niż ta w której się zakochał kolega Raffy , zobaczymy co u mnie wyrośnie .moje nie są firmowe więc różnie może być a ma być taka jak na zdjęciu przedstawionym przez założyciela tematu ,Pozdrawiam
  16. Witam jeżeli Możesz postawić 150 cm i Masz miejsce to 120 Sobie odpuść lepiej poczekać niż żałować , jak postawisz 120 cm to na pewno Będziesz żałował . Tak to działa Pozdrawiam
  17. http://forum.klub-malawi.pl/artykul-wybor-obsady-non-mbuna-akwarium-t21020.html?&highlight=non+mbuna -- dołączony post: Witam chyba koledze Andrzej Wroc o to chodziło Pozdrawiam
  18. Witam zależy czy Chcesz ryby z mbuny czy z non mbuna . Na pewno labidochromis caeruleus jest rybą która będzie pasowała pod każdym względem
  19. krzysiutoja

    Czy to wina wody ?

    No3 jest ważne .Teraz Musisz sobie przypomnieć czy czasami po podmianie ryby nie zaczynały się dziwnie zachowywać . Na ogół po podmianach ryby zaczynają się się lepiej czuć pływają po całym baniaku , podchodzą do tarła wstępuje w nich nowe życie Bynajmniej u mnie tak jest Pozdrawiam
  20. krzysiutoja

    Czy to wina wody ?

    Witam ja bym zmierzył parametry wody w kranie chyba od tego trzeba zacząć testy i tak Masz -- dołączony post: Mam jeszcze jedno pytanko czy mogła dokarmiać rybki jakaś nie odpowiedzialna osoba np ; dziecko czy inna teściowa takie rzeczy się zdarzają
  21. krzysiutoja

    Czy to wina wody ?

    Woda w jeziorze Malawi, mimo alkalicznego odczyny jest stosunkowo miękka. Pyszczaki bez żadnych negatywnych skutków można hodować jednak także w wodzie średnio twardej, a nawet twardej. Woda w polskich wodociągach jest pod tym względem odpowiednia dla ryb z Nyasa, szczególnie dla tych hodowanych od pokoleń w akwariach. Krzysztof M. Kaźmierczak "redKK" Google ARCHIWUM 2000-2006 © Copyright info: PolskieMalawi * Fragment książki "Malawi - piękno i pasja" Krzysztofa M. Kaźmierczaka opublikowany za zgodą autora.
  22. krzysiutoja

    Czy to wina wody ?

    Więc tak jeżeli to była ochotka albo inny ciężko strawny pokarm to stawiam na zatrucie a jeżeli nie to skorzystałbym z rady kolegi eljot12 ;Dzieje się tak samo bo "czynnik" chorobotwórczy pozostaje nadal w akwarium. Może ktoś rozpozna co to za paskudztwo, jeśli nie to zrobił bym całkowity restart z dezynfekcją wszystkiego. Nic innego nie jestem w stanie Tobie poradzić , na pewno nie zrezygnował bym z biotopu Malawi . co nie zabije to wzmocni Pozdrawiam i powodzenia w hodowli
  23. krzysiutoja

    Czy to wina wody ?

    Glonka wcześniej czy później i tak Będziesz musiała oddać , Masz za małe akwarium na takiego kolosa , a czy Masz chorobę i to była jego wina naprawdę nie wiem ale poległy dwie obsady to nie jest przypadek tym bardziej że hodowla pyszczaków jest jedną z prostszych hodowli ryb akwariowych . Czy podawałaś rybą jakieś mrożonki ?
  24. krzysiutoja

    Czy to wina wody ?

    Witam ryby z importu mogą przywlec chorobę x one będą żyły, inne ryby niestety nie poradzą sobie, dla tego nie miesza się biotopów . Wprowadzając np aulonocara fire fish z Azji hodowca powinien mieć świadomość że podejmuję takie ryzyko może się zdarzyć że w zbiorniku zostanie tylko ta ryba, gibiceps również jest rybą importowaną ryba rozmnaża pod ziemią w warunkach akwariowych jest to nie możliwe więc musi być importowana . Osobiście mam takie ryby i nic mi się takiego nie przydarzyło ale mogło . Wielu hodowców przestrzega przed importem z Azji Pozdrawiam
  25. krzysiutoja

    Czy to wina wody ?

    Nie jedzą ale brzuch wypchany zapewne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.