
Kubiszon
Użytkownik-
Postów
41 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Kubiszon
-
A co jeśli chciałbym zrobić narurowca na mniejszej średnicy rury z mniejszym przepływem do małego baniaka, takiego około 200l? Unipumpkę bym podłączył wtedy bez problemu i myślę, że by to się sprawdzało może nawet lepiej niż najmniej wydajna pompa do CO. Stąd me pytanie. Chodziło mi tu o wcześniejsze dyskusje w tym temacie dotyczące tego, że używamy pomp niededykowanych do tego zastosowania. To może warto po prostu zamiast grundfos alpha 2 kupić w podobnej cenie coś stosowanego u morszczaków? Np: Aqua Medic DC Runner 3.2 - Wydajność: do 3000 l/h - Podnoszenie: 270 cm - Moc: 25 W - Podłączenie wlotu: 32 mm Też może pracować na zewnątrz, pewnie jest bardziej "zoptymalizowana" pod tego typu zadanie. Czy jednak pompa do kaloryferów lepsza?
-
Pozwolę sobie odkopać temat. A co w takim razie z pompami typu Aquael UNIPUMP? Nie będzie to właśnie idealne rozwiązanie pod narurowiec?
-
Ryby już są, oto krótki filmik z pierwszego dnia po wpuszczeniu: Jak widzicie, jednak pozostałem przy wersji obsady z chewere i póki co nie żałuję!
-
W sumie racja, choć wydają się być znośne. No ale faktycznie jeszcze ten gatunek przemyślę. No 720 litrów to jest więc chyba nie jest to przesadny basen, ale ciasno też nie będzie... Metriaclimę fainzilberi, no zastanawiam się nad Maison Reef. Dzięki za sugestię!
-
I tak chyba zostanie. Wstępnie zarezerwowałem po 12 sztuk z każdego gatunku. Myślicie żeby jakiegoś gatunku wziąć więcej albo mniej czy to dobra ilość na start?
-
No właśnie wybieram 4 spośród wszystkich. 3 pierwsze to prawie pewniaki czyli T.Chilumba, Auratus i Acei. Nie wiem co dobrać jako czwarte. Ale też jeśli powyższa czwórka jest ewidentnie jakaś zważona to mogę coś z "pewniaków" wymienić. Dodatkowy problem polega na tym, że chcę aby było jak najmniej brzydkich samic z racji tego, że akwarium stoi w biurze i co chwile będą pytania: a po co te tu kilka takich brzydkich ryb wpuściłeś, a czemu ta wygląda jakby była chorą wersją tej ładniej, itd;)
-
No dobra, widzę, że chyba zbyt ogólnie dobrałem pytanie i zostało ono bez odzewu. To może spróbujmy bardziej konkretnie. Rozmawiam już ze znanym i polecanym na forum hodowcą ryb, od którego najprawdopodobniej zakupię obsadę do baniaka. Chcę mieć 4 gatunki. Wybieram je spośród następujących ryb: Tropheops sp. „chilumba” Melanochromis auratus Pseudotropheus sp. „acei” Luwala Reef Metriaclima sp. „elongatus" Chewere Labeotropheus trewavasae Thumbi West Metriaclima sp. ‚msobo heteropictus’ Lundo Island Chyba ustawiłem je priorytetem wg tego jak mi się podobają, ale być może niektóre połączenia są bardziej ryzykowne niż inne więc dajcie znać. Czy np Labeotropheus nie będzie straszliwie stłamszony przy auratusach i tropheopsie?
-
Hej. Nieco czasu minęło, była mała katastrofa - akwarium się rozszczelniło i 700 litrów wylądowało na podłodze. Na szczęście byłem w domu i obyło się właściwie bez strat. Uprzedzając pytania - szyba frontowa była wklejona pół roku wcześniej i najprawdopodobniej zawinił brak przeszlifowania na gładko bocznej szyby. Samo oczyszczenie widocznie nie wystarczało. Klej po prostu puścił na całej wysokości. Tak więc baniak stoi pusty, ryby sp rzedane i w sumie nie miałbym o czym pisać ale... założyłem identyczne akwarium w pracy, też ~700 litrów + sump. No i będę za jakieś 2-3 tygodnie zarybiał więc myślę nad obsadą. Akwarium ma cieszyć oko w biurze, wśród osób raczej mało obeznanych w temacie więc podglądanie zachowań w jednogatunkowym baniaku nie wchodzi w grę. Ma być więc kolorowo, żywo i mocno urozmaicone. Baniak prezentuje się tak: Aktualnie mam pomysł dość ryzykowny bo z agresywnymi rybami: T. Chilumba M. Auratus P. Acei coś jeszcze chętnie podyskutuję i posłucham wszelkiej krytyki. Trochę się martwię czy Acei nie będą tłuczone, ale pamiętam, że one pływają sobie na górze i mają wszystko w nosie, a że rosną duże to niewiele ryb może im podskoczyć. Z tym, że T.Chilumba może chyba podskoczyć każdemu... Jeszcze takie pytanie, T.Chilumba + Msobo Magunga, można łączyć czy przez podobieństwo samic takie połączenie odpada?
-
Hehe, jak prosto z mostu jak 2 zdania wstępu zrobiłeś@egon44? Spoko, cieszę się na każdą opinię, która coś wnosi. Nie wiedziałem, że u saulosi 5 pasów jest wzorcowe! Będę już wiedział. Przy odławianiu kierowałem się tym, że zostawiłem te dominujące, najbardziej wybarwione, które posiadały już swoje rewiry, nie chciałem mieszać w hierarchii. Na tę chwilę mam 5 samców, które intensywność kolorów mają bardzo zadowalającą i cieszą me oczy. Faktycznie chyba nie są idealne, jutro przyjrzę im się na spokojnie. Pozostałe są mniej lub bardziej szarawe bo zdominowane. Ale rozumiem, że jakby miejsce się zrobiło, to taki zdominowany 5 paskowy też by się wybarwił i wyglądał już jak z żurnala? Co do opinii@AndrzejGłuszycato rozumiem, chyba też to dostrzegam. Planuję nieco zredukować obsadę żeby było luźniej. A może nawet zredukuję ją mocniej i wprowadzę jakiś dodatkowy gatunek, np Acei?
-
Akwarium ma już pół roku i sporo się pozmieniało - kamienie zostały podkopane i obrosły najpierw zielonym, a potem niestety brunatnym glonem. Zredukowałem obsadę, odłowiłem chyba 12 samców i proporcje są teraz ok, ale i tak chyba jest nieco przerybione... Mam też sporo młodych, niektóre pływają już w toni razem z dorosłymi, pozostałe jeszcze kryją się w skałach.
-
Jak zaleciłeś, tak uczyniłem:) zakupiłem 60 młodych saulosi, wpuściłem i ławicą są tylko jak są głodne... Ale akwarium wygląda ciekawie, mam już kilka wybarwionych samców, trwa ustalanie hierarchii i obieranie rewirów. Redukcje pewnie się zaczną niebawem... Po więcej szczegółów zapraszam tutaj: http://akwarysci.com/forum/viewtopic.php?p=113889#113834
-
Hej, odświeżam temat. Z powodu przeprowadzki, w zeszłym roku, akwarium zlikwidowałem a ryb się pozbyłem. Aktualnie przymierzam się do wystartowania ponownie baniaka i intensywnie myślę nad obsadą. Bardzo korci mnie akwarium jednogatunkowe i celuję w gatunek, w którym zarówno samiec jak i samice są kolorowe. Padło na... Pseudotropheus saulosi. Czytałem, że w naturze przejawiają zachowania bardziej stadne, ławicowe niż haremowe. Czy to prawda? Jaką ilość mógłbym umieścić w tym litrażu?
-
6 sztuk, 2 pewne samce. No myślę od dodaniu jakiegoś gatunku, ale wtedy musiałbym miejsca zrobić poprzez redukcję ilości Acei do chociaż 10-12 sztuk. Zastanawiam się nad Metriaclima zebra chilumba, bo pasuje najbardziej jeśli chodzi o dietę. Czyli byłoby tak: 10-12 Acei 9 Msobo 6 Demasoni 1+3 Metriclima zebra
-
Kurcze, czyli wychodzi, że demasoni z racji wielkości miały najtrudniej z odnalezieniem sobie miejsca i z racji ciasnoty tłukły się oraz zdominowane nie podrosły. Czyli jednak plan wpuszczenia 20 sztuk nie był najlepszym pomysłem... Zakładam, że dokładanie kolejnych demonów skończy się tak samo i jest to bez sensu. Tylko, że przydałoby się nieco ożywić zbiornik, bo Acei jest dużo, brązowo-fioletowo, msobo dają fajny żółty kolor, ale z racji wybarwiania się samców jest go coraz mniej, a niebieskie demasoni widać rzadko albo nawet wcale.
-
Heh dzięki za miłe słowa. Co do tego jak to jest zrobione, to sporo informacji znajdziesz w opisie poprzedniej odsłony tego akwarium. Spotkałem się już z paroma takimi opiniami, niektórym jakoś ciężko pogodzić skały, afrykańskie jezioro i rośliny. Mnie na całe szczęście taki układ bardzo się podoba i jestem z niego bardzo zadowolony. No właśnie powiem szczerze, że jak czytałem opisy tych ryb to spodziewałem się, że będą dużo więcej pływać przy samej powierzchni i wręcz rewiry obiorą wśród korzeni, albo przynajmniej będą wśród nich harcować. A one raczej zajmują środkową część akwarium, pod poziomem korzeni. Podczas walk kryją się w skałach i pod samą powierzchnię zapuszczają się sporadycznie. Skubią czasem te korzenie, ale raczej im nie smakują. No dobra, ale powiedzcie co ja mam zrobić z tą obsadą, problemem z Demasoni? Zredukować ilość Acei? Dokupić demonów?
-
Heh, dzięki za pokazanie wątku, faktycznie wygląda podobnie sytuacja, ale raczej nie w diecie jest problem, przynajmniej nie w tym, że nie jest roślinna. Karmię pokarmami dedykowanymi dla roślinożerców, z rzadka trafia się coś bardziej ogólnego, a dla mięsożerców typowego nie daję wcale.
-
Hej, wracam do tematu po paromiesięcznej przerwie. Akwarium ma się dobrze, obsada wystartowała w składzie: 15 Acei, 12 Msobo i 20 Demasoni. Karmię dziesięcioma różnymi suchymi pokarmami głównie OSI, przez Nature Food, NewEra, Hikari, po Tropicala czosnkowego. Aktualnie sytuacja przedstawia się następująco: Acei podrosły najbardziej, żyją wszystkie i zdominowały zbiornik. Samiec alfa jest mega bykiem, ale ten gatunek faktycznie nie jest zbyt agresywny. Pozostałe samce, a jest ich co najmniej 5, są przeganiane krótko i okazyjnie. Samice inkubują już ikrę, mam pierwsze młode, ale pewnie ciężko będzie żeby się utrzymały. Ogólnie z tymi rybami nie ma problemu:) Msobo pływa 9 sztuk. 2 ryby padły jakoś na samym początku z niewiadomych przyczyn, jedna nieco później, też bez wyraźnych oznak chorobowych. Aktualnie jeden samiec się przebarwił i wygląda na to, że szykują się do przebarwiania jeszcze co najmniej 2 sztuki. Właśnie, jak to jest z samicami msobo, pozostają idealnie żółte, czy mogą mieć trochę pigmentu niebieskiego, np na pierwszych promieniach płetwy grzbietowej? Bo jeśli to od razu skreśla samicę, to mam 5 samców:/ Można w razie co dostać w handlu pewne, wyrośnięte samice? No i na koniec Demasoni - tu totalna padaka. Ogólnie ryby dostałem bardzo małe, część wydawała się jeszcze za młoda na przeprowadzkę. Na pewno były mniejsze od innych ryb od tego dostawcy. Z 20 sztuk ostało się na dziś 6, z czego 2 śliczne i mocne samce, 2 samice i 2 niewiadomoco bo nawet nie urosły, są niewiele większe niż przy wpuszczaniu. Nie wiem czy jakieś liche się trafiły, czy karłowatość może być wynikiem zdominowania? Ryby z początku miały się dobrze, a potem co jakiś czas znajdywałem zdechlaki. Ogólnie nie widziałem jakieś agresji innych gatunków wobec demasoni, więc albo same się jakoś w skałach mocno tłukły, albo coś im nie pasowało w akwarium, może brak miejsca jak acei podrosły, może dieta? Nie bardzo wiem co teraz zrobić, czy dodać ich więcej, jeśli tak to ile, czy zmienić na inny gatunek bo widocznie są zbyt zdominowane? Może ograniczyć ilość Acei aby zapewnić więcej przestrzeni dla pozostałych gatunków?
-
Dzięki. A co do hydroponiki to rośliny są właśnie mega filtrem. Ich korzenie są zamoczone w wodzie z akwarium i wyciągają aż za dużo.
-
Dzięki jeszcze raz za pomoc wszystkim. Jakby ktoś był ciekaw, to baniak już częściowo zarybiony, jest 15 Acei i 10 demasoni. Druga część demasoni i msobo ma być po nowym roku. Akwarium można zobaczyć o tu: http://akwarysci.com/forum/viewtopic.php?p=102976
-
Czyli 20 demonów, 15 acei i 10 msobo?
-
No dobrze, wielkimi krokami zbliża się moment zamawiania ryb więc trzeba podjąć ostateczną decyzję. Tak jak pisałem, bardzo mi przypadła do gustu propozycja obsady od marcin1ja1. Tylko teraz mam wątpliwości co do Auratusa... może rzeczywiście nie ma co się rzucać na tak trudną rybę i mimo sentymentu sobie ją darować. No bo naczytałem się jaki to zbój, jak tłucze wszystko bez sensu itd... więc może pozostanę przy 3 gatunkach: 1) metriaclima msobo magunga 2) pseudotropheus demasoni 3) pseudotropheus acei Jak to teraz ilościowo dobrać? Po 12 z każdego gatunku? Czy demasoni więcej, acei i msobo mniej? Jak to proponujecie rozegrać? Ryby wezmę F1 z jednej z polecanych tu na forum hodowli/importera.
-
Heh, wiesz, gdybym wiedział co i jak to pewnie bym nie rozpisywał się na forum. Ogólnie propozycja obsady zaproponowana przez marcin1ja1 wygląda naprawdę fajnie. Jest to na czym mi zależy, czyli kolorowe samice, wypełniona górna partia akwarium przez acei no i właśnie auratusy. Zastanawia mnie tylko, czy samce auratusów i msobo Magunga nie są na tyle podobne do siebie, że będą ze sobą dodatkowo rywalizować? Czy charakterne ale jednak małe demasoni dadzą radę i czy acei faktycznie będą pływać w toni i mieć całe towarzystwo poniżej gdzieś? Oczywiście zależy mi na jak najbardziej przemyślanej obsadzie, więc Wasze sugestie są mi bardzo pomocne.
-
Z tego co widzę w bazie ryb to Metriaclima sp zebra chilumba jest dokładnie w tym samym zestawieniu co auratus, czyli "wysoce agresywny".
-
No wiem No kurcze, fajnie to wygląda na papierze. A jakbyś proponował ilościowo to dobrać?
-
Eeeeeeeh, a myślałem, że już wszystko jasne, to pojawia się taki ryba1 i wszystko psuje;) I całe kombinowanie od nowa...