Pomocy
Waham się jak diabli.
Spędziłem na forach akwarystycznych w ostatnim tygodniu ogrom czasu
ale temat jest jak rzeka im dalej tym głębiej i gorsze trudniejsze tematy
nigdy nie miałem prawdziwego akwarium, tzn z filtrami itd.
tylko mała kula z bojownikiem
Dziecko mnie naciska, Tatuś kiedy wreszcie będziemy mieli rybki
a ja nie chcę lasu jak w klasycznym akwarium
odkryłem Malawi jak zobaczyłem http://imageshack.us/f/37/02mal.jpg/
oraz taki ład jak w tych akwariach:
[ame]
[/ame]
[ame]
[/ame]
z żonką stwierdziliśmy to jest to
czytam że 240l to będzie minimum, a jest to dla mnie zbiornik przerażająco ogromny.
Proszę powiedzcie ile z tym jest tak naprawdę obsługi?
już jestem bardzo zajęty (praca po 14h) i po prostu obawiam się że to mnie przerośnie, a szkoda by było.
Mili jesteście na tym forum najbardziej i pomocni co mnie motywuje in +
ale cotygodniowe grzebanie w akwarium, jego sprzątanie, choroby ryb, tysiące parametrów wody, myślę ze nie wyrobię.
Pozdrawiam