Mój problem wygląda następująco: w nieodległej przyszłości moje pysie i skalary mojej lubej zamieszkają się w jednym mieszkaniu ;-). Problem w tym, że dwa akwaria się tam nie zmieszczą, planuję więc je postawić jedno nad drugim w jednej szafce. I tu pojawia się pytanie - czy szafka drewniana wytrzyma (blat podparty będzie tylko na końcach), czy lepiej zrobić stelaż stalowy i obudować płytą meblową?
Osobiście skłaniam się bardziej na stelaż, może ktoś potrafi doradzić mi jakich profili użyć, żeby nie robić mega konstrukcji która utrzyma słonia, ale też żeby mi się całosć nie rozleciała?
Rozważam dwa warianty jeśli chodzi o akwaria:
1. Na dole, jakieś 10cm nad podłogą malawi 100x40x40, 20-25cm miejsca "na obsługę", u góry "skalarne" 100x40x60 - tańszy dla mnie, bo górne akwa już mam
2. Dół 120x50x40, góra 120x50x60 - nie ukrywam że ten bardziej do mnie przemawia ;-), choć to 600 kilo wody do postawienia, i 4 piętra podemną zalane w razie niewypału.
Uprzedzając krytykę pomysłu - zdaję sobie sprawę z utrudnień obsługi - ciasno (20-25cm) na dole, a krawędź "skalarnego" jakieś 135-140 nad podłogą, ale chwilowo nie mam innego pomysłu jak je upchnąć w mieszkaniu.