To ciekawe co piszesz....Ja wielokrotnie (powiedzmy średnio raz na tydzień) spotykam się ze zjawiskiem "ducha"-ryby płoszą się na parę chwil gdy ktoś wchodzi do pokoju(standardowo)-ale właśnie czasami gdy siedzę przed baniakiem w ciemnym pokoju w bezruchu robią to samo-bez powodu niejako-od razu się odwracam przekonany że ktoś właśnie wszedł(syn lub córa)a tu nic....