Jadłem kolacje i mieszałem pilotem w tym momencie, akwarium niczym nie dostało na 100%. szczęście, że bylem w domu bo odpowiednia reakcja ocaliła wiele szkód. 115zł kosztowało, tylko tyle straciłem na szczęście.. no i trochę nerwów. Myślę, że nie mam co się sądzić bo wina leży również po mojej stronie:
Sprawdzałem jeszcze raz poziom, szafka zapadła się na 1mm przy frontowej ściance. Także to pewnie była główna przyczyna.
Wzmocnienia w tym akwarium były o wymiarach 700x38x6mm, po tym zajściu to się nie odważę kleić tego akwarium, raczej wolał bym kupić droższe żeby mieć jakąkolwiek pewność że drugi raz to się nie wydarzy.
Te ich dedykowane nóżki to było 9 bodajże gumek na gwoździach o średnicy 1 cm, bez idealnie prostej podłogi nie jestem w stanie nic z nimi zrobić.
Co do tych nóżek plastikowych to wyczytałem gdzieś, że są dobre. W sklepie jak je zobaczyłem było napisane, że jedna nóżka ma 450kg udźwigu, widocznie są różne opinie. Możecie mi jakieś sprawdzone rozwiązanie polecić?
paputek25 Ja już miałem 8 takich nóżek aluminiowych w siatce jak ty masz, chyba troche mniejsze, zapytałem sprzedawce i mi odradził :-) To oddałem.
Jak jakiś fachowiec jest w stanie polecić dobre stopki bardzo bym prosił.
Dokręcę do tej szafki jeszcze jeden blat i kupie akwarium z szyby 8mm, do tego jakąś oryginalną piankę a nie taką karimate, a do środka faktycznie dam styropian bo ta pianka się odkształciła od kamieni, także styropian może będzie lepszy. I powinno być dobrze, nie?